Kierowcy Aprilii z potłuczeniami przed GP Czech!

Kierowcy Aprilii przygotowują się do weekendu o GP Czech. W oczach ekspertów to stajnia z Noale jest faworytem rywalizacji na torze w Brnie. Marco Bezzecchi i Jorge Martin zmagają się jednak z potłuczeniami, których nabawili się w węgierskim karambolu na Balaton Park! Ponadto Jorge Martina czeka kara podwójnego przejazdu przez dłuższą pętlę toru Masaryk za spowodowanie wypadku. Czy Aprilia wyjdzie obronną ręką w Czechach?

Jorge Martin doznał potłuczeń prawej stopy i pleców. Hiszpan obawia się więc o swoją sprawność w Brnie. Nie może jednak doczekać się startu, gdyż bardzo lubi tor Masaryk: Brno to tor, który lubię, a także jeden z najbardziej kultowych torów mistrzostw. Nie będę w 100% formie, ale na pewno jestem gotowy mentalnie. Postaram się, żeby to była wartość dodana, której potrzebuję, żeby mieć udany weekend. Dużo trenowałem w ostatnich dniach i pracowałem z zespołem nad przygotowaniami do Grand Prix, więc nie mogę się doczekać startu”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Potłuczeń ręki i nogi doznał również Marco Bezzecchi, ofiara błędu Martina w pierwszym zakręcie na torze Balaton Park. Lider tabeli również z niecierpliwością oczekuje startu w Czechach: „Jestem niezmiernie zadowolony, że jadę do Brna. To fantastyczny tor, gdzie jazda RS-GP26 ma wyjątkowy smak. Jestem również niezmiernie szczęśliwy, że znów widzę swój zespół. Po niedzieli w Balatonie, która była dość trudna dla całego zespołu, naprawdę chcę ich wszystkich ponownie uściskać i spróbować spędzić udany weekend, dobrze się bawić i dobrze pracować”.

Marco Bezzecchi (180. pkt) prowadzi w klasyfikacji generalnej MŚ MotoGP. Drugi Jorge Martin (170. pkt) traci do Włocha 20. pkt. Piąty jest Marc Marquez (108. pkt), mając stratę 72. pkt.

Źródło: Motorsport

Kliknij, aby pominąć reklamę

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Back to top button