Steiner krytykuje jeden z proponowanych przepisów na sezon 2027

MotoGP czeka w przyszłym sezonie rewolucja techniczna. Wprowadzone zostaną bowiem nowe motocykle i jednostki napędowe, a także dostawca ogumienia. W ostatnim czasie pojawił się jednak pomysł o składaniu w trakcie weekendu wyścigowego tylko jednego motocykla! W ten sposób klasa królewska chce ograniczyć koszty utrzymania zespołów, niczym w Formule 1. Pomysł ten poddaje krytyce Guenther Steiner, właściciel Tech3 i były szef Haas F1 Team.

W ocenie Włocha ograniczanie zespołów do zaledwie jednego motocykla na kierowcę nie przyniesie ogromnych oszczędności. Wpłynie natomiast bardzo negatywnie na widowisko: „Może jestem zbyt głupi, żeby to zrozumieć, ale nie wiem, jakie oszczędności daje posiadanie jednego czy dwóch motocykli”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Steiner uważa, że ograniczanie ilości mechaników stworzy więcej problemów, aniżeli korzyści, np. w momencie zniszczenia motocykla podczas wypadku: Dlaczego mniej mechaników? Przecież i tak potrzebujesz drugiego motocykla, ale teraz wszystkie części składowe są za ścianą. Dlatego też jeśli musisz złożyć motocykl, czy potrzebujesz więcej, czy mniej ludzi? Nie sądzę, żeby było potrzeba mniej. Może na początku nie potrzebujesz więcej, ale ostatecznie zabierzesz ze sobą więcej ludzi”.

Kontynuując wypowiedź, dodał że wpłynie to negatywnie na widowisko oraz postrzeganie wyścigów przez kibiców: Bo jeśli zdarzy się wypadek… Dobra, zbierzmy zapasowy motocykl, który jest w połowie złożony z tyłu. Ale teraz musisz naprawić główny motocykl i złożyć zapasowy. W związku z tym nie sądzę, żeby dało się coś zaoszczędzić. Nie rozumiem tego. Okradamy widowisko, dla widzów. Kto jest najważniejszy w każdym sporcie? Kibice. Myślę, że odbieramy widowisko bez powodu”.

Zyski wynikające z oszczędności nie są współmierne do strat na tle komercyjnym: Osobiście uważam, że nie ma żadnych oszczędności. Powiedziano mi, że jest niewielka oszczędność. Jeden mechanik rocznie. Ale odbieramy mnóstwo widowiska za bardzo mały zysk. Dlatego też jestem nie tym bardzo podekscytowany, bo tego nie rozumiem”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Guenther przytacza przykład deszczowych wyścigów. Dzięki temu, że zawodnicy mają do dyspozycji dwa motocykle – jeden ze slickami, a drugi z „deszczówkami” – przeskakują z maszyny na maszynę, bez konieczności zmiany opon przez mechaników. Włoch zauważa, że ujęcia z boksów w tym czasie spotykają się z ogromną popularnością wśród fanów w mediach społecznościowych. Dlatego też uważa, że MotoGP wiele straci na ograniczeniu maszyn w padoku.

„Co może być fajniejszego niż przeskakiwanie z jednego motocykla na drugi w deszczu? Spójrzcie na wyniki w mediach społecznościowych. Kiedy tak się dzieje, to się dzieje. Ludzie uważają to za fajne. A jeśli to zniesiemy, nie sądzę, żeby to było mądre” – argumentuje właściciel Tech3 KTM.

Włoch nie rozumie, dlaczego producenci chcą się zdecydować na ten krok: „Jestem przeciw, ale producenci najwyraźniej są za. Nie rozumiem, co tak naprawdę jest motorem napędowym tego zjawiska. Ponieważ Dorna (tj. MotoGP SEG – przyp. red.) nie jest za tym. To oczywiście psuje ich show. Ale producenci tego nie rozumieją. Psują to własne show, gdzie mogą zaprezentować swój produkt. I tak potrzebujesz tej samej ilości części zamiennych. Bo jeśli się rozbijesz, nadal musisz zbudować drugi motocykl. Ale zamiast być w jednym kawałku gotowy do jazdy, jest w dwustu częściach”.

Guenther liczy, że MotoGP i producenci jeszcze raz przemyślą wprowadzenie omawianego pomysłu. W ocenie Włocha lepszym sposobem na oszczędności jest limit budżetowy oraz ograniczenie testów, rodem z Formuły 1: Mam nadzieję, że ludzie się opamiętają i zdadzą sobie sprawę, że to był jeden z tych pomysłów, który nie był zbyt dobry. Jeśli chcesz zaoszczędzić pieniądze, to jest to bardzo proste rozwiązanie – limit budżetowy. Wszyscy wiemy, gdzie to się sprawdziło (mowa o Formule 1 – przyp. red.) z bardzo dobrymi wynikami. Albo mniej testów. To dużo lepsze sposoby na ograniczenie kosztów”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Póki co omawiany pomysł nie został wprowadzony w życie.

Źródło: crash.net

Powiązane artykuły

2 komentarzy

Dodaj komentarz

Back to top button