Marco Bezzecchi przeprosił publicznie i osobiście

Marco Bezzecchi po raz pierwszy zabrał głos po zawieszeniu na Grand Prix Czech. Lider mistrzostw MotoGP został wykluczony z niedzielnego wyścigu po incydencie z udziałem porządkowego, do którego doszło po jego upadku w sobotnim sprincie. Udał się także osobiście do porządkowego.

Włoch rozbił się w końcówce wyścigu, jadąc w czołowej piątce. Gdy porządkowi podnosili motocykl Aprilii, silnik niespodziewanie wszedł na obroty. W reakcji Bezzecchi odepchnął jednego z nich, a następnie dwukrotnie uderzył go dłonią. Sędziowie FIM uznali zachowanie zawodnika za niedopuszczalne i zawiesili go do końca weekendu. Odwołanie Aprilii zostało odrzucone, a zespół ostatecznie zaakceptował decyzję.

Kliknij, aby pominąć reklamę

W opublikowanym oświadczeniu Bezzecchi przeprosił za swoje zachowanie. „Chciałbym przeprosić całą społeczność MotoGP za moje zachowanie wobec porządkowego. Wiem, jak wiele wysiłku wkładają ci ludzie w zapewnienie nam bezpieczeństwa. Takie sytuacje nie powinny się zdarzać i nie ma dla nich usprawiedliwienia. Przepraszam wszystkich, Aprilię i moich kibiców” – napisał.

W niedzielny poranek wyraźnie poruszony Włoch udał się do miejsca incydentu i osobiście przeprosił obsługę toru. Sędziowie przyjęli argument, że działał pod wpływem emocji, ale uznali, że nie może to stanowić okoliczności łagodzącej.

Nieobecność Bezzecchiego w głównym wyścigu może mieć ogromne znaczenie dla walki o tytuł. Jorge Martin tracił do kolegi z Aprilii zaledwie 15 punktów i mimo dwóch kar długiego okrążenia miał szansę odrobić część strat. Sytuację lidera może wykorzystać również Marc Marquez, który przed rundą w Brnie tracił do niego 65 punktów.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Źródło: crash.net

Paweł Krupka

Na MOTOGP.PL - od 2009 roku. W kręgu zainteresowań - wszystko co związane z motorsportem, od żużla, przez MotoGP do Formuły 1.

Powiązane artykuły

7 komentarzy

  1. Przecież to wiadome że przeprosiny wymuszone pod presją zespolu i prawdopodobnie wpisów pod jego kontem . MM do dziś nie slyszalem żeby przeprosil tak szczerze ze skruchą jak go wylączyl z wyścigów i do dziś nie może dojśc do siebie . Facet porażka – pycha i arogancja to jego cechy

Dodaj komentarz

Back to top button