Home / MotoGP / Mokra runda

Mokra runda

Takiej wody na torze w Poznaniu nikt nie pamięta. Prawdopodobnie tak mokro tam jeszcze nie było. W czasie gdy w kraju pojawiały się lokalne powodzie, a Robert Kubica walczył w Budapeszcie, my się ścigaliśmy Poznaniu na V Rundzie WMMP w

Takiej wody na torze w Poznaniu nikt nie pamięta. Prawdopodobnie tak mokro tam jeszcze nie było. W czasie gdy w kraju pojawiały się lokalne powodzie, a Robert Kubica walczył w Budapeszcie, my się ścigaliśmy Poznaniu na V Rundzie WMMP w strugach ulewy.

Na suchym torze udało się potrenować jedynie w czwartek. Była to pierwsza runda po wyścigach w Czechach. Dlatego każdy był ciekawy jakie teraz „wykręci” czasy po długiej nieobecności w Poznaniu.

Nie wszyscy z nas mieli możliwość potrenowania w czwartek, a od piątku już moczyło tor.
Paweł Isański uzyskał dokładnie taki sam czas jak na ostatniej rundzie, podobnie Marcin Adamczewski. Natomiast w piątek na mokrym już torze swoich sił próbował m.in. Michał Bożałek. Wielu z nas nie jechało, bo mieliśmy tylko po jednym komplecie opon deszczowych, oszczędzaliśmy je na sobotnie kwalifikacje i niedzielny wyścig. Dlatego kibicowaliśmy Michałowi, który mimo naszych rad postanowił pojeździć po mokrym. Na jednym z okrążeń, na naszych oczach, na końcu prostej startowej, podczas hamowania straciła przyczepność przednia opona. Motor i Michał efektownie wyglebili zostawiając za sobą snop iskier. Michał jakoś to przeżył, gorzej wyglądał jego motor. Ale po całodziennej i nocnej reanimacji, sprzęt „prawie” jak nowy był gotowy do startów.

Kwalifikacje poszły nam dobrze, Marcin Adamczewski i Konrad Kamiński wywalczyli 2 i 3 pole startowe w klasie Rookie 1000. Reszta naszych zawodników uplasowała się w środku stawki. W klasie Superstock 600 były rozegrane 2 wyścigi. W sobotę nasz zawodnik Krzysztof Troszczyński zajął 10 miejsce, natomiast w niedzielę, poprawił pozycję o jedno oczko.

W klasie Rookie 1000 pięknie po mokrym pojechał Konrad Kamiński, który przyjechał na pierwszym miejscu. Pecha miał natomiast Marcin Adamczewski, który podczas wyścigu miał dwie wywrotki. Po drugiej nie był już w stanie kontynuować jazdy. Szkoda, bo jechał po trzecie miejsce. Ładnie pojechał również Arek Michalski, który ostatecznie zajął 7 miejsce, a startował z 13 pola startowego.

W klasie Rookie 600, najlepsze miejsce zajął Łukasz Sacha, który był 5, a startował z 16 pola startowego !!! Dużego pecha miał Paweł Isański, który po fenomenalnym starcie z 8 pola startowego, już po pierwszym zakręcie był drugi!! Jednak na prostej wjechał w potężną kałużę, przednie koło straciło przyczepność i przy prędkościo ok 200 km/h doznał upadku i zatrzymał się wraz z motocyklem na bandach. Szybko doszedł do siebie i po oględzinach motocykla ruszył ponownie mając stratę 20 sek do ostatniego zawodnika. Walczył dzielnie o cenne punkty i ostatecznie przyjechał na 9 miejscu !!! Czarna rozpacz ogarnęła Michała Bożałka, który fenomenalnie jechał od samego startu z 12 pola. Na ostatnim okrążeniu był już drugi i zmierzał po raz pierwszy „na pudło”. Niestety emocje wzięły górę i właśnie na ostatnim okrążeniu za szybko wszedł w zakręt i ślizgiem opuścił tor. Pozbierał się i ruszył jeszcze do ataku, ale miał już dużą stratę i ostatecznie przyjechał jedenasty. To był wielki dramat tego zawodnika.

Również Sebastian Pazderski, startujący w klasie GS 500 CUP, miał duże szanse na pudło. Startował z trzeciego miejsca. Szło dobrze, kontrolował sytuację, aż do momentu kiedy na hamowaniu stracił przyczepność i zakończył wyścig poza torem.

Na pewno ta runda zostanie przez wszystkich zapamiętana do końca życia. Była to walka nie tyle z innymi zawodnikami, co z samym sobą i z naturą tym bardziej, że nikt z nas nie miał doświadczenia w jeździe po mokrym torze.

WSM Chełmiec

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
122 zapytań w 0,349 sek