Quartararo zrobił duży krok naprzód po południu
Fabio Quartararo okazał się najszybszy w piątkowym treningu kwalifikacyjnym przed GP Holadnii. Francuz poprawił czas po serii upadków, które były udziałem Aiego Ogury i Marca Marqueza. „El Diablo” liczy na udany weekend na torze TT Assen.
Fabryczny zawodnik Yamahy podkreśla, że w pierwszej sesji bardzo się męczył: „Dzisiaj rano było naprawdę trudno. Nie rozumiem dlaczego, ale naprawdę, naprawdę się męczyliśmy. Było ciężko”.
Po południu, wraz z poprawą warunków, tempo Francuza znacznie wzrosło: „Dziś po południu udało nam się uzyskać naprawdę dużą poprawę ustawień. To dobrze, że tak jest i zobaczymy, czy jutro nadal będziemy mogli zrobić kolejny krok naprzód”.
Już przed weekend wyścigowym o GP Holandii Fabio zaznaczał, że wiele czynników może mieć wpływ na wahania formy jego Yamahy. „El Diablo” liczy, że wraz z wyższą przyczepnością asfaltu ich tempo będzie wzrastać: „Liczą się wszystkie szczegóły. Myślę, że niska temperatura, układ toru, przyczepność, sposób opadania opon – sądzę, że wszystkie te czynniki po trochu mają znaczenie. Mamy nadzieję, że jutro zrobimy kolejny krok naprzód, kiedy na torze pojawi się więcej gumy”.
Quartararo jest optymistycznie nastawiony do reszty weekendu. Podkreślił, że kluczem do sukcesu będzie optymalna praca tylnej opony: „Myślę, że tempo wygląda całkiem nieźle. To jest pozytywna wiadomość przed jutrzejszym sprintem. W ten weekend znowu jest cieplej, w związku z czym będziemy musieli sobie z tym poradzić. Musimy zadbać o tylną oponę – to będzie dla nas kluczowe”.
Fabio Quartararo jako jedyny z kierowców Yamahy wywalczył bezpośredni awans do Q2. Alex Rins sklasyfikowany został bowiem na trzynastym, Miguel Oliveira na czternastym miejscu, z kolei Jack Miller na szesnastym.
Źródło: crash.net



