Home / MotoGP / Rossi: Byłem za wolny na zaatakowanie Millera

Rossi: Byłem za wolny na zaatakowanie Millera

Valentino Rossi nie stanął na podium w GP Francji, choć bardzo na to liczył. Ostatecznie lepsi okazali się Marc Marquez oraz obaj fabryczni zawodnicy Ducati. The Doctor w końcówce przymierzał się jeszcze do walki z Jackiem Millerem o czwarte miejsce, ale nie udało się i Włoch musiał zadowolić się piątą pozycją.

“Miałem nadzieję na to, że uda mi się stanąć na podium. Wciąż był to jednak pozytywny weekend, lepszy niż wcześniej w Jerez. Świetnie zacząłem wyścig, a tempo było dobre. W rzeczywistości i tak dojechałem do mety bardzo blisko za naszymi głównymi rywalami. Niestety, traciliśmy na przyspieszeniach. Z tego powodu bardzo trudno było pozostawać w kontakcie z liderami, na wyjściach z zakrętów byli bardzo szybcy.” – powiedział Valentino Rossi po zakończeniu wyścigu w Le Mans.

Kliknij, aby pominąć reklamy

“Ale podczas weekendu świetnie pracowaliśmy, a nasz motocykl był szybki. W miejscach, gdzie trzeba było jechać bardzo siłowo, byłem mocny. W końcówce wyścigu czułem się lepszy, dałem radę utrzymać się za Dovim, Petruccim i Millerem. Miałem też nadzieję, że wyprzedzę Millera, ale potrzebowałem być nieco szybszy, aby zaatakować. Teraz błyskawicznie zaczynamy już myśleć o Mugello. Zobaczymy, czy będziemy potrafili być tam nieco bardziej konkurencyjni.” – dodał zawodnik Yamahy.

Źródło: Yamaha

Kliknij, aby pominąć reklamy

Czy Rossi wygra GP Włoch na Mugello?

View Results

Loading ... Loading ...

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 7

  1. Liczyłem, że Rossi będzie walczył o 2 miejsce. Nawet pod koniec wyścigu 3 wydawało się kwestią czasu.
    Za bardzo chwali motocykl. Kiedy Rossi mówi, że nie ma szans na walkę, że jest źle to… staje na podium, a kiedy mówi, że powalczy to jest poza nim. Nie wiem czy on to robi specjalne, czy ma po prostu przekorną naturę.

  2. Zastanawiam się kiedy w końcu yamaha zacznie wzmacniać silnik wkurza mnie to że zawsze traci na przyspieszeniach i z prędkością maxymalną też jest kiepsko a to trwa już od dobrych kilku lat ciekawe czy kiedyś przyjdzie im do głowy żeby nad tym popracować bo dużo przez to tracą.

    • Od kilkunastu lat oglądam MotoGP i zawsze yamaha była słabsza na prostych i wyjściach z zakrętów od najlepszych- szczególnie to było widoczne jak rossi ścigał się z Casey Stoner’em. Chyba bardziej im zależy na zakrętach i prędkości w łukach, ale jakby dodali trochę mocy na prostej jak w tym roku Honda… byłoby ciekawie

    • Z tą mocą też nie można przesadzić. Honda tak się bała Ducati, że w sezonie 2015 miała silnik zbyt agresywny, który powodował wiele upadków.

  3. Prędkości max. mają już mniejsze od KTMa.

  4. Kiedy Rossi ściga się z małolatami, jego kolega z dawnych lat MotoGP – Jeremy McWilliams, w wieku 55 lat, wygrywa “najszybszy” wyścig uliczny Northwest 200. ;-)

  5. Ta mieć wzmocni, co jak by mogli to by wzmocnili widocznie nie mogą.
    Odstają od czołówki
    Liczenie na fart jest zgubne i do niczego nie prowadzi
    Moim zdaniem suzuki już ich przegoniło i czuć oddech KTM-a

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
128 zapytań w 0,486 sek