Rozczarowanie w zespole Steinera

Tech3 KTM od tego roku jest w rękach Guenthera Steinera. Charyzmatyczny Włoch przejął francuską stajnię od Herve Poncharala. Debiutancki wyścig w „erze Steinera” okazał się jednak wyjątkowo rozczarowujący.

Tech3 KTM wywiózł z Tajlandii zaledwie cztery punkty za dwunaste miejsce Enei Bastianiniego w niedzielnym wyścigu. Tempo obu kierowców francuskiej ekipy wyraźnie odbiegało poziomem od oczekiwań.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Niepocieszony z całej sytuacji jest Nicolas Goyon. W rozmowie z Canal+ Francuz nie ukrywał swojego rozczarowania, tym bardziej, że fabryczna ekipa spisała się bardzo dobrze: „To ewidentne rozczarowanie. To pierwszy weekend Guenthera Steinera z nami i jedyne, co mogliśmy mu zaoferować, to ten dość pracochłonny spektakl. Jesteśmy bardzo rozczarowani. Zwłaszcza, jeżeli spojrzymy na wyniki fabrycznego zespołu. To oczywiste, że to jest coś, co nazwać możemy podwójnym ciosem”.

Menadżer Tech3 KTM przypomniał, że tor Buriram już w zeszłym roku sprawił im wiele problemów. Ich bolączką są przede wszystkim kwalifikacje, które bardzo utrudniają w uzyskaniu dobrych wyników w sprincie i wyścigu: „Myślę, że mieliśmy dobre testy w Sepang, poszło całkiem nieźle. Tutaj już w zeszłym roku sporo się namęczyliśmy z naszymi dwoma zawodnikami, Eneą i Maverickiem. Nigdy nie udało nam się znaleźć tu ustawień, które przyniosłyby wymierne korzyści. I po raz kolejny, w trakcie weekendu wyścigowego, to kwalifikacje były dla nas największym problemem”.

Nicolas wierzy, że w kolejnych rundach szybko się odbudują, a GP Tajlandii po raz kolejny okazało się „wypadkiem przy pracy”: „Ten weekend był ewidentnie bardzo, ale to bardzo rozczarowujący. Będziemy musieli to wszystko naprawić”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Źródło: Motorsport, Canal+

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button