Home / WSBK / Dublet Toma Sykesa w domowej rundzie!

Dublet Toma Sykesa w domowej rundzie!

Dublet ustrzelił Tom Sykes podczas weekendu World Superbike na torze Donington Park! Tak jak w pierwszym przejeździe, tak i w drugim Brytyjczyk nie dał żadnych szans rywalom na swoim domowym obiekcie, jednocześnie będąc już o włos od prowadzenia w klasyfikacji generalnej!

Ruszający z pierwszego pola zawodnik Kawasaki, w drugim przejeździe ani na moment nie dał sobie odebrać prowadzenia. Świetny start, prowadzenie od startu do mety i dublet – tym poszczycić się może #66. Sykes tym samym zbliżył się na cztery punkty do lidera klasyfikacji generalnej, a jego dzisiejszy dublet jest pierwszym odniesionym na Donington Park od czasu Carla Fogarty’ego, który tej sztuki dokonał w 1995! Mało tego, to pierwsze podwójne zwycięstwo Kawasaki w WSBK od sezonu 2000, kiedy to Hitoyasu Izutsu wygrał oba wyścigi na torze Sugo!

Podczas gdy Tom bezpiecznie jechał z przodu i kontrolował sytuację, za jego plecami długo toczyła się czterosobowowa walka o drugie miejsce. Ostatecznie z rywalizacji tej zwycięsko wyszedł Sylvain Guintoli, którego przewaga w klasyfikacji generalnej nad Sykesem stopniała do zaledwie czterech punktów! Podium uzupełnił tymczasem Eugene Laverty, podtrzymując tym samym szanse na walkę o tytuł.

Jeszcze pięc kółek przed metą wydawało się, że to Marco Melandri po raz drugi dzisiejszego dnia stanie na podium po tym, jak wyprzedził właśnie Laverty’ego. Na przedostatnim okrążeniu #58 skutecznie kontratakował, ale to wcale nie był koniec. W „The Esses”, na ostatnim kółku Włoch próbował pokonać Eugene, ale błąd sprawił, że spadł on aż na piąte miejsce, jeszcze za plecy Davide Giugliano.

Solidne, szóste miejsce padło łupem Chaza Daviesa, podczas gdy siódmy był Loris Baz. Tylko siedem dziesiątych sekundy rozdzieliło natomiast na mecie trójkę, która uzupełniła czołową dziesiątkę: Niccolo Canepę, Julesa Cluzela i Michela Fabrizio. Pomimo początkowej jazdy na trzeciej lokacie, problemy zepchnęły Jonathana Reę aż na jedenaste miejsce. Tymczasem Leon Camier, który leżał w pierwszym wyścigu, także i w drugim przejeździe wylądował na deskach. Brytyjczyk jednak pozbierał się i wpadł na metą jako trzynasty – za Neurkirchnerem, a przed Sandim i Lundhem.

Carlos Checa postanowił nie brać udziału w drugim wyścigu, a wszystko oczywiście przez wciąż niedoleczoną kontuzję. W obu wyścigach nie startował też Leon Haslam, bowiem byłoby to zbyt duże obciążenie dla jego, nadal nie wyleczonej, nogi.

Wyniki drugiego wyścigu na Donington Park:
1. Tom Sykes GBR Kawasaki Racing ZX-10R 23 okr.
2. Sylvain Guintoli FRA Aprilia Racing RSV4 +8.035
3. Eugene Laverty IRL Aprilia Racing RSV4 +10.738
4. Davide Giugliano ITA Althea Racing RSV4 +12.257
5. Marco Melandri ITA BMW GoldBet S1000RR HP4 +15.976
6. Chaz Davies GBR BMW GoldBet S1000RR HP4 +16.475
7. Loris Baz FRA Kawasaki Racing ZX-10R +27.524
8. Niccolo Canepa ITA Alstare Ducati 1199 R +30.186
9. Jules Cluzel FRA Fixi Crescent Suzuki GSX-R1000 +30.501
10. Michel Fabrizio ITA Red Devils Roma RSV4 +30.885
11. Jonathan Rea GBR Pata Honda CBR1000RR +31.529
12. Max Neukirchner GER MR Ducati 1199 R +46.782
13. Leon Camier GBR Fixi Crescent Suzuki GSX-R1000 +1’05.509
14. Federico Sandi ITA Pedercini Kawasaki ZX-10R +1’20.789
15. Alexander Lundh SWE Pedercini Kawasaki ZX-10R +1’20.431
16. Vittorio Iannuzzo ITA Grillini Dentalmatic BMW S1000RR +1’20.719
--- Nie ukończyli: ---
17. Ayrton Badovini ITA Alstare Ducati 1199 R 17 okr.
--- Nie wystartowali: ---
Carlos Checa ESP Alstare Ducati 1199 R
Leon Haslam GBR Pata Honda CBR1000RR

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

komentarzy 9

  1. Bawo Sykes, brawo KAWASAKI :-D

  2. Kawasaki powinno zgarnąć tytuł w WSBK i przenieść się do MotoGP ;) Brakuje mi ich w królewskiej klasie :D

  3. Noo, dokładnie, Kawasaki powinno wrócić do MotoGP – choć ciekawe jakby sobie poradzili – popatrzcie jak radzi sobie Honda w SBK, a jak w MotoGP – zupełnie dwie inne bajki :D jak Kawa była jeszcze w MotoGP to z tego co pamiętam, to dobrze sobie raczej nie radzili – tu może być odwrotna sytuacja do Hondy – dobrze w SBK, gorzej w MotoGP – ale liczę, że jeśliby wróciliby, to zamieszaliby w górze stawki :)

  4. Tak czy siak fajnie by było oglądać znowu zielone maszyny w stawce MOTOGP, swoją drogą niebieskie też :)

  5. Dokładnie, szkoda że ucięli kasę i ostało się ino hayate z mellandrim. Swoją drogą to hayate+mellandri na zeszłorocznym(wówczas) nie zmienianym zbytnio zx-rr osiągnęło spory „sukces” w porównaniu do KRT z Randym De Puniet. Gdybać można, ale gdyby wtedy pociągneli ten projekt dalej może coś by z tego było. ZX-10R też długo czekało na odpowiedni team, wcześniejsze delikatniej mówiąc nie popisały się. Zawsze się śmiałem, że ZX-7RR Muzzy z Yanagawą lepiej jeździliby w stawce 1000ccm niż to co reprezentowały przez ostatnie lata fabryczne zespoły Kawasaki.

    • no bo moim zdaniem dopiero najnowsza generacja jest konkurencyjnym superbikiem. Stawka WSBK odzwierciedla dokładnie obecny układ sił. W każdym teście KHI, BMW i Apka a dalej długo, długo nic… Yamaha, Suzuki i Honda gdzieś się pogubiły w tym „kryzysie” :-)

      • Zgadzam się :) Ale taki już najlepszy test/porównanie motocykli byłby najlepszy, gdyby taki Sykes miał możliwość przejechania po kilka okrążeń każdym motocyklem. Wiadomo, każdy zawodnik inaczej jeździ, ma inną formę itp., więc możemy tylko gdybać co i jak :P Kto wie czy np. Taki Sykes pojechałby szybciej na Hondzie niż Rea, a ten z kolei gdyby dostał Ducati Checy to byłby np. w czubie :P Nigdy nic nie wiadomo hehe

  6. Dokładnie, szkoda że ucięli kasę i ostało się ino hayate z mellandrim. Swoją drogą to hayate+mellandri na zeszłorocznym(wówczas) nie zmienianym zbytnio zx-rr osiągnęło spory „sukces” w porównaniu do KRT z Randym De Puniet. Gdybać można, ale gdyby wtedy pociągneli ten projekt dalej może coś by z tego było. ZX-10R też długo czekało na odpowiedni team, wcześniejsze delikatniej mówiąc nie popisały się. Zawsze się śmiałem, że ZX-7RR Muzzy z Yanagawą lepiej jeździliby w stawce 1000ccm niż to co reprezentowały przez ostatnie lata fabryczne zespoły.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
191 zapytań w 1,748 sek