Home / Moto2 / Moto3 / GP Austrii: Trzecie zwycięstwo Alberta Arenasa w Moto3!

GP Austrii: Trzecie zwycięstwo Alberta Arenasa w Moto3!

Albert Arenas po raz kolejny po profesorsku rozegrał ostatnie okrążenie wyścigu, dzięki czemu sięgnął po trzecie w sezonie zwycięstwo. Podium dopełnili Jaume Masia i Celestino Vietti. Jako trzeci linię mety przeciął Ai Ogura, jednak w ostatnim zakręcie wyjechał poza regulaminową nitkę toru, w konsekwencji czego sędziowie relegowali go na czwarte miejsce. Później okazało się, że Włoch i kilku zawodników za nim także otrzymali podobne kary. Na wszystkim skorzystał McPhee, którym tym samym awansował z szóstej na trzecią pozycję.

Zawodnicy mieli do przejechania dwadzieścia trzy okrążenia. Zdobywca pole position Raul Fernandez stracił prowadzenie na rzecz Alberta Arenasa. Przez moment trzeci jechał Celestino Vietti. Włoch jeszcze na pierwszym okrążeniu stracił jednak swoją lokatę na rzecz Johna McPhee i Gabriela Rodrigo. Kolejne pozycje zajmowali Tony Arbolino, Jaume Masia i Tatsuki Suzuki. Czołową dziesiątkę zamykali Deniz Oncu i zwycięzca z Czech Dennins Foggia. Na dwunastej lokacie podążał wicelider tabeli Ai Ogura.

Pierwsza trójka zyskała nieco dystansu nad grupą prowadzoną przez Viettiego. Dobrze spisywał się tegoroczny debiutant Oncu, który awansował na szóstą pozycję i uzyskał najlepszy czas okrążenia. Tymczasem prowadzenie na rzecz Fernandeza i McPhee stracił Arenas. Szkot jeszcze przed pierwszym zakrętem czwartego kółka wyszedł na czoło stawki.

Oncu prezentował się wybornie, dzięki czemu awansował na trzecie miejsce. Fernandez spadł natomiast na czwartą lokatę. Najlepsze okrążenie wyścigu odnotował Darryn Binder, który awansował na ósmą pozycję. Do czołówki dołączył także Masia. Tymczasem pod koniec dziesiątki znajdowali się Suzuki i Vietti. Na dwudzieste pierwsze miejsce awansował Alonso Lopez, który zajął ostatnią pozycję w czasówce. W wyścigu nadal jechali wszyscy zawodnicy.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Na szóstym kółku na czoło stawki po raz pierwszy w karierze wyszedł Oncu. Tuż za nim podążali Fernandez, Binder i Masia. Na czwartej lokacie znajdował się Arenas, który wyprzedzał Arbolino, McPhee i Viettiego. Czołową ósemkę zamykał Ogura. Tymczasem w trzecim zakręcie jako pierwszy w dzisiejszym wyścigu wywrotkę zaliczył Barry Baltus.

Na piętnaście okrążeń przed metą o pozycję lidera walczyli Oncu i Binder. Tymczasem Arenas i Ayumi Sasaki otrzymali ostrzeżenie za przekraczanie regulaminowej nitki toru. Lider tabeli ostro pojedynkował się z Masią i Fernandezem. Zwycięzca GP Czech Foggia znajdował się w tym momencie dopiero na siedemnastym miejscu.

Na jedenastym kółku Arenas na chwilę znalazł się na czele. W drugim zakręcie toru doszło jednak do zamieszania, w wyniku którego na prowadzenie wyszedł Vietti. Lider tabeli wszedł w potyczkę z Masią, w efekcie czego wypadł z optymalnej linii jazdy, spadając na piątą lokatę. Tuż za nim znajdował się Sasaki, Ogura, Fernandez, Arbolino i McPhee. Masia nie odpuszczał i odważnym atakiem w drugim zakręcie zyskał prowadzenie kosztem Oncu. Na czwarte miejsce awansował Ogura.

Na dziesięć okrążeń przed metą w walce o zwycięstwo nadal pozostawało kilkunastu zawodników. Na czele podążał Oncu przed Masią, Binderem, Arenasem i Sasakim. Kolejne pozycje zajmowali Vietti, McPhee, Fernandez, Ogura i Arbolino. Na jedenastą pozycję awansował Niccolo Antonelli, który dotąd znajdował się w dalszej części stawki. W trzecim zakręcie po raz kolejny doszło do małej przepychanki. Na szczęście i tym razem bez większych konsekwencji. Na dziewiątą lokatę spadł jednak lider tabeli Arenas.

Po kilku spokojniejszych kółkach do pracy wziął się McPhee, który awansował na  czwarte miejsce. Arenas także nie dawał za wygraną i jechał piąty. Na czele jechał Masia przed Sasakim i Oncu.

Do końca pozostawało pięć okrążeń, a w czołówce znajdowało się nadal kilkunastu zawodników. Masia nadal prowadził, jednak naciskał go Oncu. Na trzecią pozycję awansował Arenas, a tuż za nim znajdował się Ogura. Na piątą lokatę spadł Sasaki, który wyprzedzał Arbolino, Bindera, Fernandeza i Viettiego. Na jedenastą pozycję spadł McPhee.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Okrążenie później Arenas prowadził wyścig. W trzecim zakręcie po raz kolejny stracił jednak pozycję lidera , tym razem na rzecz Sasakiego. Japończyk otrzymał jednak karę przejechania dłuższej pętli toru za przekraczanie jej regulaminowej nitki. To oznaczało praktycznie wypadnięcie z walki o podium.

Na trzy kółka przed metą Arenas ponownie znalazł się na czele stawki. Tym razem w trzecim zakręcie wyprzedził go Masia. Za nimi znajdowali się Oncu, Biner, Ogura i Arbolino. Czołową dziesiątkę zamykali Vietti, McPhee, Suzuki i Fernandez. Sasaki odbył karę, w konsekwencji czego spadł na osiemnastą lokatę.

Ostatnie okrążenie na czele rozpoczął Masia przed Arenasem. W trzecim zakręcie do kontaktu doszło między Viettim a Ogurą. Więcej stracił na tym Japończyk, który spadł na siódmą lokatę. W trzecim zakręcie Arenas odważnym atakiem wyszedł na drugą pozycję. Złe wejście na prostą Viettiego i Bindera wykorzystał Ogura, który awansował na trzecie miejsce. Arenas nie odpuszczał i skutecznie zaatakował Masię w siódmym zakręcie, dzięki czemu sięgnął po trzecie w sezonie zwycięstwo. Trzeci linię mety przeciął Ogura. Japończyk jednak wyjechał z idealnej linii jazdy w ostatnim zakręcie, w konsekwencji czego sędziowie relegowali go na czwarte miejsce. Tym samym podium uzupełnił Vietti. Po dłuższej analizie okazało się jednak, że Włoch także dopuścił się powyższego przewinienia, a z nim także kilku innych zawodników. Ostatecznie podium otrzymał… dopiero szósty John McPhee!

Wyniki wyścigu
1 Albert Arenas SPA Valresa Aspar Team (KTM) 37m 25.323s
2 Jaume Masia SPA Leopard Racing (HONDA) 37m 25.372s
3 John McPhee GBR Petronas Sprinta Racing (HONDA) 37m 25.770s
4 Ai Ogura JPN Honda Team Asia (HONDA) 37m 25.444s
5 Celestino Vietti ITA SKY Racing Team VR46 (KTM) 37m 25.615s
6 Darryn Binder RSA CIP Green Power (KTM) 37m 25.598s
7 Tony Arbolino ITA Rivacold Snipers Team (HONDA) 37m 25.810s
8 Deniz Öncü TUR Red Bull KTM Tech 3 (KTM) 37m 26.406s
9 Raul Fernandez SPA Red Bull KTM Ajo (KTM) 37m 26.459s
10 Tatsuki Suzuki JPN SIC58 Squadra Corse (HONDA) 37m 26.500s
11 Gabriel Rodrigo ARG Kömmerling Gresini Moto3 (HONDA) 37m 27.544s
12 Andrea Migno ITA SKY Racing Team VR46 (KTM) 37m 27.247s
13 Ayumu Sasaki JPN Red Bull KTM Tech 3 (KTM) 37m 27.919s
14 Jeremy Alcoba SPA Kömmerling Gresini Moto3 (HONDA) 37m 27.551s
15 Stefano Nepa ITA Valresa Aspar Team (KTM) 37m 27.932s
16 Sergio Garcia SPA Estrella Galicia 0,0 (HONDA) 37m 28.189s
17 Romano Fenati ITA Sterilgarda Max Racing Team (HUSQVARNA) 37m 28.243s
18 Riccardo Rossi ITA BOE Skull Rider Facile Energy (KTM) 37m 28.809s
19 Niccolò Antonelli ITA SIC58 Squadra Corse (HONDA) 37m 29.599s
20 Kaito Toba JPN Red Bull KTM Ajo (KTM) 37m 29.632s
21 Dennis Foggia ITA Leopard Racing (HONDA) 37m 31.099s
22 Carlos Tatay SPA Reale Avintia Moto3 (KTM) 37m 33.808s
23 Alonso Lopez SPA Sterilgarda Max Racing Team (HUSQVARNA) 37m 36.286s
24 Ryusei Yamanaka JPN Estrella Galicia 0,0 (HONDA) 37m 48.886s
25 Maximilian Kofler AUT CIP Green Power (KTM) 37m 49.137s
26 Yuki Kunii JPN Honda Team Asia (HONDA) 37m 49.293s
27 Davide Pizzoli ITA BOE Skull Rider Facile Energy (KTM) 37m 49.252s
Jason Dupasquier SWI CarXpert PruestelGP (KTM) DNF
Filip Salac CZE Rivacold Snipers Team (HONDA) DNF
Barry Baltus BEL CarXpert PruestelGP (KTM) DNF
Khairul Idham Pawi MAL Petronas Sprinta Racing (HONDA) DNF

Źródło: www.crash.net

AUTOR: Mefisto

komentarze 4

  1. Vietti też został ukarany. Na nagraniu z pokładu McPhee było widać że przekracza linię.

  2. Co tutaj się działo?! Wyścig sezonu, w Moto 3 dla mnie wyścig dekady. Strasznie szkoda Deniza, ale chłop ma 17 lat, z czasem nauczy się walczyć na ostatnich kółkach. Oby.

  3. W tym roku zapowiada się tytuł dla kolejnego rzemieślnika. Był Kent, by Cortese, był Terol, Simon i Talmasci. Zawodnicy, którzy w pełni wykorzystują swoje doświadczenie, ale przyszłością MMŚ to oni nie są. Póki co młodzież nieco zawodzi. Foggia po świetnym wyścigu w Czechach tym razem bardzo słabo. Masia w końcu na podium, ale ile on w tym roku wywrotek zaliczył? Więcej można było spodziewać się po Viettim. Najbardziej zadowala mnie postawa Ogury – zazwyczaj gdzieś w tyle, a potem ni z gruszki, ni z pietruszki na podium. Najbardziej zawodzi jednak Arbolino, bo chyba nie jestem jedynym, który uważał go za faworyta do tytułu mistrzowskiego. Mimo wszystko uważam, że nie ma dla niego sensu tu zostawać. Traci tylko czas. To tylko Moto3 – przetarcie. Prawdziwa weryfikacja klasy sportowej czeka ich w Moto2, a tym bardziej w MotoGP. Niech za przykład posłuży Fabio Quartararo, a także Peco Bagnaia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
131 zapytań w 0,394 sek