Home / Moto3 / Kent chce uniknąć problemów

Kent chce uniknąć problemów

Danny Kent

Danny Kent chciałby, aby wyścig o GP Walencji przebiegł dla niego bez żadnych kłopotów. Brytyjczyk przyjechał wprawdzie na kończącą sezon rundę z komfortową przewagą 24 punktów, jednak ostatnie wyścigi nie przebiegały po jego myśli i Portugalczyk Miguel Oliveira, który jeszcze miesiąc temu nie marzył o tytule mistrzowskim, teraz pozostał jedynym kierowcą, który może zrzucić z pierwszej lokaty wyżej wspominanego Anglika.

Ostatnim reprezentantem Wielkiej Brytanii, który sięgnął po mistrzostwo świata prototypów, był Barry Sheene. Nieżyjący już dwukrotny czempion królewskiej kategorii (była to wówczas klasa 500cc) dokonał tego w latach 1976-1977. Wyspiarze czekają więc na mistrza świata w MMŚ aż 38 lat.

W ostatnich wyścigach Kent stracił kilkakrotnie szansę na przypieczętowanie tytułu mistrzowskiego. Od zwycięskiego dla niego GP Wielkiej Brytanii w kolejnych czterech eliminacjach ani razu jednak nie stanął na podium, natomiast w dwóch z nich nie dojechał do mety. Z kolei Portugalczyk Miguel Oliveira trzykrotnie sięgał po zwycięstwo i zgromadził aż 115 punktów. Mimo wszystko 22-latek z Chippenham czuje większy komfort psychiczny w stosunku do malezyjskiego weekendu. Podbudowuje go przede wszystkim przewaga punktowa: – ,,Mam 24-punktową przewagę. Każdy pyta, czy czuję ciśnienie na moich barkach, gdyż czterokrotnie miałem szansę przypieczętować tytuł. Tak na prawdę jednak wszystko, co muszę obecnie zrobić, to trzymać się z dala od kłopotów. Wierzę, że możemy tego dokonać. Wszystko może się zdarzyć, ale ja chcę być po prostu szczęśliwy, kiedy niedzielę będę już miał za sobą”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Brytyjczyk wskazywał także na presję narzucaną przez media: – ,,Dużo mówiło się w mediach, że mogę zakończyć sezon z tytułem na cztery rundy przed zakończeniem sezonu. Czy masz zamiar dokonać tego tutaj? Czy masz zamiar zrobić to tam? Wolałbym wygrać później, niż wcale”.

Kent chce się w pełni skupić na jak najlepszym przygotowaniu do wyścigu i nie rozpraszać się wizją zostania mistrzem świata: – ,,Najważniejsza w ten weekend jest ciężka praca nad ustawieniami pod kątem tempa wyścigowego. Pokazaliśmy, że w niektórych wyścigach jesteśmy w stanie wygrać. Jest to jeden z torów, gdzie jest to możliwe. Plan dla mnie to praca nad własnym tempem i trzymanie się z dala od kłopotów”.

Ostatnie problemy tłumaczy przede wszystkim poziomem konkurencji najniższej klasy: – ,,Dla mnie Moto3 jest jedną z najtrudniejszych serii, jeżeli chodzi o zaplanowanie wyścigu. Tak na prawdę nie da się go zorganizować, coś ustalić. Może być bowiem tak, że jedno okrążenie skończymy w czołówce, natomiast kolejne poza dziesiątką. Na szczęście ten tor nie przypomina Phillip Island, gdzie w ostatni zakręt można wjechać pierwszym, natomiast w pierwszy ostatnim”.

Za 22-latkiem przemawia fakt, iż to Oliveira musi wygrać, aby ewentualnie zdobyć tytuł: – ,,To bardzo proste. Nie jest to skomplikowana matematyka. Musimy skończyć w czołowej czternastce i to w sytuacji, kiedy On [Oliveira] wygra. Jeśli tego nie zrobi, jesteśmy mistrzami [świata]. Jest jednak bardzo mocny, więc ma ogromne szanse na wygranie i tu”.

Anglik stwierdził, iż lubi jeździć na torze imienia Ricardo Tormo i razem z zespołem mają podstawy, by pozytywnie przystępować do rywalizacji: – ,,Jest to obiekt, który bardzo lubię. Był to pierwszy tor, na którym testowałem Hondę i bardzo szybko udało nam się ustawić motocykl. Mamy więc jakiś punkt odniesienia, od którego możemy rozpocząć pracę piątkowego poranka. Mamy podstawowe ustawienia, które działają”.

Czy dojdzie do sensacji i Kent przegra z Oliveirą? Czy jednak “cudu nie będzie”? W Moto3 potrafiło dochodzić do wielu nieprzewidzianych zdarzeń. Jak będzie tym razem? Przekonamy się w niedzielę.

źródło: www.crash.net

Kliknij, aby pominąć reklamę

AUTOR: Mefisto

Zdjęcie profilowe Mefisto

komentarze 2

  1. Mam sentyment do Oliviery i marzeniem by było gdyby został mistrzem świata. Ale myślę że tym razem “cudu nie będzie” i Kent zdoła zdobyć tytuł.

  2. Zdjęcie profilowe polerst

    Żaden z nich Hiszpanem nie jest, obu lubię, także liczę, że stworzą po prostu dobre widowisko :D

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
50 zapytań w 0,727 sek
Zamknij
Zapraszamy na nasz Fanpage!