Zobacz ofertę sklepu LOMOTO
Home / MotoGP / Aleix Espargaro zawsze czuje się komfortowo w Argentynie

Aleix Espargaro zawsze czuje się komfortowo w Argentynie

Aleix Espargaro był jedną z sensacji pierwszej rundy sezonu – GP Kataru. Hiszpan w swoim debiucie dla ekipy Aprilii zajął szóstą pozycję, walcząc na trasie z duetem Repsol Hondy. Gdyby nie to, że startował dopiero z 15. pola, być może byłoby jeszcze lepiej.

Dla Aprilii jest to najlepszy wynik od czasu powrotu do MotoGP. Nic więc dziwnego, że włoska ekipa bardzo cieszyła się z pozycji Aleixa Espargaro, który jednocześnie był najlepszym z zawodników zespołów niezależnych. Teraz czas na potwierdzenie dobrej formy w Argentynie.

„Po dobrych pierwszych wrażeniach w Katareze, nie mogę się już doczekać jazdy w Argentynie. Jest tam tor, który naprawdę lubię i zawsze komfortowo czuję się na nim, jeśli chodzi o mój styl jazdy. Mam nadzieję, że będę w stanie wypracować optymalne ustawienia na wyścig, ale jednocześnie bardzo chciałbym powalczyć w kwalifikacjach o dobrą pozycję na starcie.” – powiedział przed wyścigiem o GP Argentyny Aleix Espargaro.

AUTOR: sdnowy

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

Komentarze: 1

  1. Espargaro. Może być ciekawym graczem w tym i przyszłym roku (o ile ma kontrakt na 2 lata). W Suzuki był w cieniu Vinialessa, to oczywiste. Fabryka grała na jednego gracza, a widać Vin im lepiej pasował. Czy był lepszy.. to zależy. Jeżeli od początku miał więcej do powiedzenia w sprawie rozwoju to miał maszynę skrojoną bardziej pod siebie, więc i wyniki miał lepsze. Możliwe, że Esp dostawał po prostu „drugi garnitur” więc i wyniki były nieco gorsze. Może nie zagrała „chemia” z zespołem, może cokolwiek. Był dodatkiem do Vin i odczuł to wyraźnie. A teraz trafił do, było nie było, fabrycznego zespołu, i to raczej jako lider. Będzie dopieszczony, Aprilia się stara dopracować aspekty techniczne i są tego efekty, co w połączeniu z dowartościowanym zawodnikiem może dać piorunujące efekty, trochę jak Vin w zeszłym roku. Może co nie znaczy że da. Ale na pewno kilka niespodzianek ze strony Esp nie będzie niespodzianką. Nie będę zaskoczony jak trafi się pudło.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
27 zapytań w 0,702 sek