Home / MotoGP / FP2 na Motegi dla Lorenzo

FP2 na Motegi dla Lorenzo

W drugim, a zarazem ostatnim, treningu wolnym na obiekcie Twin Ring Motegi, najszybszy znowu był jeden z zawodników teamu Fiat Yamaha. Ostatecznie jednak czołowa trójka była taka sama jak wczoraj, jedynie zamieniając się miejscami.

Dzisiejszego poranka w Japonii zawodnicy znów mogli ścigać się przy świecącym słońcu, co jednoznacznie mówi, iż prognozy o padającym przez całą sobotę deszczu się nie sprawdziły. I o ile podczas kwalifikacji nad torem Motegi również ma być ładnie, o tyle jutro już raczej na pewno będzie padać.

 

Najszybszym w FP2 okazał się Jorge Lorenzo, jeżdżący w ten weekend w okazjonalnym kasku, którego zdjęcia znajdują się już poniżej. Ostatecznie Hiszpan, pod nieobecność swojego głównego rywala w walce o tytuł – Daniego Pedrosy, o nieco ponad cztery dziesiąte sekundy wyprzedził Andreę Dovizioso i o blisko pół swojego team-partnera Valentino Rossiego. W połowie sesji #99 wskoczył na czoło tabeli z czasem 1’47.413, wyprzedzając wówczas „The Doctora”. Chwilę później jednak na drugie miejsce awansował „Dovi”, a czasy TOP3 nie zmieniły się już do końca treningu.

 

Mniej więcej w połowie FP2 na czwarte miejsce wskoczył Casey Stoner, zwycięzca poprzedniego wyścigu, który odbywał się w Aragonii. Zawodnik fabrycznego zespołu Ducati jako pierwszy nie pobił bariery 1’48. Słabiej poszło teamowemu koledze Australijczyka – dopiero dziesiątemu Nicky’emu Haydenowi. Wczoraj Amerykanin pod koniec treningu wylądował na deskach i spodziewał się, że mógł pojechać o ponad pół sekundy szybciej. W FP2, względem pierwszej sesji, był on aż o sekundę i dwie dziesiąty szybszy!

W czołowej siódemce, co ciekawe, znaleźli się obaj zawodnicy jeżdżący w teamie Rizla Suzuki. Dla „Błękitnych” to domowa runda, a my wciąż czekamy na ostateczną decyzję, czy za rok w stawce MotoGP wystawione zostaną dwa, czy jedno GSV-R. Piąta pozycja przypadła dziś Lorisowi Capirossiemu, powracającemu do rywalizacji po tym, jak na Misano World Circuit złamał on palec i musiał odpuścić Grand Prix Aragonii. Zakończenie sesji przez Włocha w TOP5 może dobrze wróżyć przed kwalifikacjami. Jego zespołowy kolega – Alvaro Bautista musiał zadowolić się siódmą lokatą. Hiszpan jednak dopiero debiutuje w tym roku w klasie królewskiej, a gdyby finiszował w niedzielę wyżej niż ósmy, na pewno byłby zadowolony.

 

Duet ekipy Rizla Suzuki rozdzielił dzisiejszego „poranka” Colin Edwards, który od początku domowego weekendu dla Yamahy radzi sobie naprawdę dobrze. Przy okazji szósty w tabeli czasów Amerykanin okazał się ostatnim, który do pierwszego Lorenzo stracił mniej niż sekundę. Dziewiąty tymczasem był w FP2 Ben Spies, dopiero uczący się toru Motegi zespołowy kolega #5. Tuż przed „Big Benem” znalazł się natomiast Marco Simoncelli, co oznacza, że w TOP10 sesję zakończyło aż trzech debiutantów. Tym razem najlepszym z nich był nie, tak jak wczoraj, Hiroshi Aoyama, a wcześniej wspomniany #19. Co do Japończyka natomiast, to tym razem zadowolić się musiał zaledwie trzynastą lokatą.

 

 

Wyniki drugiego treningu wolnego: kliknij

 

Wyniki pierwszego treningu wolnego: kliknij

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
15 zapytań w 0,684 sek