Home / MotoGP / Jack Miller: Mój styl jazdy pasuje do Ducati

Jack Miller: Mój styl jazdy pasuje do Ducati

Przejście Jacka Millera do Pramac Ducati było jedną z największych niespodzianek tegorocznego rynku transferowego w MotoGP. Dla Australijczyka, dla którego zabrakło miejsca pod skrzydłami Hondy, jazda dla włoskiej ekipy jest prawdopodobnie być albo nie być w MotoGP. Miller testował Desmosedici GP17 już na dwóch obiektach – w Walencji i Jerez. Nie krył radości, że na raie wszystko idzie poprawnie.

„Było naprawdę dobrze, cały czas do tej pory jeździliśmy dość szybko przez te trzy dni, kiedy byłem na torze. Jestem z tego zadowolony, ale oczywiście wciąż musimy jeździć szybciej i szybciej. Na ten moment mój styl jazdy wydaje się pasować do tego motocykla, ale trzeba poczekać do nowego roku. Dopiero w wyścigach będziemy wiedzieli coś więcej.” – powiedział w trakcie testów w Jerez de la Frontera.

Kliknij, aby pominąć reklamy

„(Motocykl) ma swoje pozytywne i negatywne strony, ale ogólnie jestem zadowolony z osiągów tej maszyny po testowaniu ich na dwóch torach. Naprawdę cieszy mnie stabilność na hamowaniach i to, jak późno jestem w stanie hamować, a motocykl reaguje na zamykanie i otwieranie przepustnicy. Jest bardzo płynny. Jestem w stanie jeździć różnymi liniami, którymi normalnie nie mógłbym tego robić. Jest inaczej, ale powoli przestawiam moją głowę na to wszystko i naprawdę się cieszę.” – dodał Australijczyk.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Źródło: motorsport.com

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 9

  1. Tego właśnie nam trzeba było, Australijczyka na Ducati, oby wypaliło :)

  2. Taki dość sceptyczny początek, a mi się wydawało że to Miller jednak podejmował te decyzje a nie zespół – ale może było inaczej.
    W każdym razie patrząc na to że Petrux jest przedziwnym zawodnikiem, który walczy o zwycięstwo na mokrej nawierzchni a przy suchych warunkach często nie może załapać się w punktach, to Miller jednym ruchem nie tylko ocalił sobie arsch w motoGP, przesiadł się na bardziej „siłowy” motocykl ale na dodatek ma solidne zadatki żeby podgryźć trochę pozycję Petruxa na „quasi” fabrycznym Ducati. Patrząc jak dziwnie jeździ Petrux to ten plan wcale nie jest taki nierealny.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
38 zapytań w 2,535 sek