Home / MotoGP / Jorge Lorenzo już porozumiał się z Ducati?

Jorge Lorenzo już porozumiał się z Ducati?

Yamaha

Brytyjski tygodnik MCN donosi, że Jorge Lorenzo jest już o włos od przejścia do zespołu Ducati. Decyzja ma zostać ogłoszona, gdy MotoGP powróci z “zamorskich” rund (ostatnia – GP Ameryk już w ten weekend) na terytorium Europy. Jak można przeczytać, “jest to słowna umowa. Oficjalne ogłoszenie porozumienia pomiędzy trzykrotnym mistrzem świata a włoskim producentem nastąpi, gdy mistrzostwa wrócą do Europy.”

O tym, że Ducati jest już bliskie zakontraktowania zawodnika Yamahy, mówił niedawno Giacomo Agostini, do którego należy rekord w ilości wygranych rund grand prix. Podobno bardzo atrakcyjną propozycję finansową złożyło Audi.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Paolo Ciabatti, dyrektor sportowy Ducati, przyznał kilka dni temu oficjalnie, że złożono ofertę Jorge Lorenzo. “Nie robimy z tego tajemnicy – wiemy, że kontakty Marqueza i Lorenzo wygasają z końcem sezonu. Rozmawialiśmy z zawodnikami.”

Sam Jorge Lorenzo na razie nie ujawnił choćby w minimalnym stopniu, czy zamierza pozostać z zespołem Yamahy, czy podjąć ryzyko przejścia do zespołu, który ostatni wyścig wygrał w 2010 roku. Spekuluje się, że Yamaha może być zainteresowana Maverickiem Vinalesem, a z kolei jego miejsce może zajął Andrea Iannone.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Źródło: MCN, motogp.com

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 28

  1. Zdjęcie profilowe skocz007

    Jeżeli to prawda to jest debilem i to koniec jego kariery. Skończy się na 5 mistrzostwach, może 6 jak w tym roku się uda. Do ducati trzeba mieć niesamowity talent. Nawet Rossi takiego nie miał. Tylko Stoner potrafił na tym jeździć.

  2. Zdjęcie profilowe Sandman

    Ja uwazam ze Lorenzo moze zamieszac na Ducati. Z reszta nawet jak bedzie regularnie na podiach bedzie ok. Co chcecie? Ma 5 tytulow MŚ, jest spelnionym zawodnikiem. Niedlugo jego rocznik bedzie wygryzany przez mlodziakow z pokolenia Vinalesa. Moze sobie zaczac spo jezdzic spokojnie dla kasy. Choc jak sądzę będzie chcial coś udowodnic m.in. Rossiemu.

  3. Zdjęcie profilowe Dmn

    Z jednej strony zwolnienie się miejsca w Yamasze jest dobre dla Vinialesa bo to moto wydaje się świetnie dopasowane do jego stylu jazdy. Ale w Suzuki widać, że jest numerem 1, natomiast w Yamasze będzie musiał przejść konfrontacje z Rossim żeby zostać jedynką. Ciekawe jak to będzie.

  4. Zdjęcie profilowe HammerMen

    To że ma się konkurencyjny motocykl wcale nie znaczy że to już jest pewnik do zostania… Kamery tego nie pokazują ale tam nie ma żadnego ducha zespołu, żadnego team spirit. A to też wpływa na psychikę gdzie wszędzie wietrzysz spisek… Już na same rozmowy Jarvisa z Jorge i Vale Jorge mógł się czuć tym 5 kołem u wozu… Nie ukrywajmy 10 tytuł dla Rossiego byłby najlepszym wydarzeniem dla Yamahy od czasów jego 1 przyjścia Rossiego z Repsola. A to że Jorge zostanie odcięty od nowinek i główny rozwój przejmie Valentino jest więcej niż pewne.

    Proszę zobaczyć jak mocno Gigi wysłuchiwał zawodników. W Yamasze szefowie projektu teraz mają mega zagwozdkę bo otrzymywali nierzadko sprzeczne dane (ot Jorge jeździ ze skrzydełkami a Vale nie) W Ducati wrócił Casey który już odbył kilka testów a im dalej w las tym z dziką kartą może pojechać w Australii na mule testowym na sezon 2017. Vale chciał odciąć się od legendy Stonera ale za każdym razem Rossi spoglądał na jego telemetrię i nie mógł uwierzyć że można tak jeździć na Ducati.

    Ducati ma wciąż 2 problemy Tyre Managment (Pod koniec wyścigu opony jednak cierpią w Ducati) oraz wciąż sama precyzja prowadzenia zdolność dokonywania korekt w szczycie zakrętu. Jorge jeździ nieco płynniej i to może być jakąś receptą na zarządzanie oponami.

    No i na koniec wyzwanie… Wiadomo jak każdy kibic odnosi się do Jorge… Vale już nawet nie próbuje tego ograniczać… Powiedzmy sobie szczerze Tytuł dla Jorge na Ducati to byłaby potwarz dla Yamahy i dla Rossiego. Każdy chce się zmierzyć w swoim życiu z wyzwaniem Ducati. bo wciąż jest to nieco inne niż święta wojna Hondy i Yamahy i 1 przejścia Rossiego z którym wiązało się też wiele kontrowersji) Jorge będzie miał spokój po 2 stronie garażu i cały dział rozwojowy dla siebie. Tam może zaznać traktowania takiego jak w Yamasze z lat 2010 – 2013 gdzie miał ogromny wpływ na Yamahę które skończyły się 2 mistrzostwami i 2 wicemistrzostwami.

  5. Zdjęcie profilowe fidell33

    Przejście JLo na Ducati to nie taki niedorzeczny pomysł jak jeszcze kilka lat temu. Zarobi trochę grosza, motocykl nie jest już nazywany zabójcą karier i będzie miał szansę być zdecydowanie pierwszym zawodnikiem. Teraz nawet pomimo tego że jest mistrzem, to dla Yamahy marketingowo wart więcej jest Rossi.
    Pozostaje tylko kwestia jak zachowają się najbliżsi z jego ekipy, bo zarówno Zeelenberg jak i Forcada mówią, że są pracownikami Yamahy i nimi chcą pozostać.
    Wszystko wyjaśni się pewnie podczas któregoś GP w Hiszpanii.

  6. Zdjęcie profilowe Tomeczq

    patrząc na to jak ducati, yamaha i honda przejeżdżały ostatni zakręt w argentynie to ducati tak źle sie nie prowadzi, bardzo płynnie pokonuje zakręty co może sprzyjać lorkowi.

  7. Cytując testera: “The bike is definitely championship material. I think with a few more steps and things here and there to fix some of the weaker points, it can be very competitive”

    http://www.bikesportnews.com/news/news-detail/motogp-sepang-test-no-reason-why-ducati-cant-win-stoner

  8. Zdjęcie profilowe rzoofiu

    Wg. mnie Ducati wygląda całkiem konkurencyjnie, z całym szacunkiem dla Iannone i Doviego są oni wg. mnie troszeczkę za pierwszą trójką, a mimo tego Argentyna prawie należała do nich (zespołowe zwycięstwo) i widać, że nawiązują równorzędną walkę z Hondą i Yamahą, jeżeli stracą coś na wejściu w zakręt, to odrobią mocą na prostej, albo przyśpieszeniem na wyjściu. Maszyna jest jak najbardziej konkurencyjna, tylko trzeba się stylem do niej dopasować. Gdyby na przyszły rok 93 i 99 podpisali kontrakt z Ducati, to już zacząłbym obgryzać paznokcie oczekując na następny sezon :)

  9. Jakoś ciężko mi uwierzyć w przejście Lorenzo do Ducati. To na pewno nie jest tak ”ciężkie” moto jak jeszcze kilka lat temu. Ale patrząc na to, co na Ductai robi Stoner, którego styl jazdy jest dużo bardziej agresywny. Mam wrażenie że łagodnie jeżdżący Lorek może nie do końca dogadywać się z tą maszyną. No i co jakiś czas pojawiają się plotki o powrocie Caseya do ścigania. Co biorąc pod uwagę jego szybkość plus zbliżającą się wielkimi krokami emeryturę Rossiego, też wydaje się coraz bardziej prawdopodobne. A gdyby jakimś cudem tak się stało, to pytanie brzmi, czyjej opinii inżynierowie słuchaliby bardziej.

    • Zdjęcie profilowe HammerMen

      Koledzy wyżej wspomnieli… Tam już nie ma włoskiego betonu który mówił że to zawodnicy są problemem… Przyszedł Rossi i co??? Audi wymaga wyników… Przecież zatrudnienie Da’ligny i głęboka restrukturyzacja dźwignęły Ducati z marazmu. Teraz wrócił Stoner jako tester. A o Ducati będzie się mówić na ostro gdy fabrycznymi będą Lorenzo i Stoner… Podejrzewam że Lorenzo może zastrzec że do Dovi ma być jego giermkiem, ale jeśli walczyć o najwyższe cele to dlaczego by nie walczyć o koronę konstruktorską czy zespołową. IMO Przejście Lorenzo jest raczej pewne zwłaszcza po ostatnich inbach i stanowisku Yamahy która niby neutralna ale między wierszami powiedziała że Rossi jest dla marketingu.

      • Zdjęcie profilowe duchu11

        Już nawet manager Lorenzo miał pretensje o styl położenia umów na stół przez Yamahę – ni z gruchy ni z pietruchy dodatkowo od razu news do mediów. To niepoważne działanie, takie sprawy załatwia się z zaciszu gabinetów. Wygląda na to że Yamaha na siłę chciała pokazać (kibicom legendy) jak równo traktuje dwóch swoich kierowców, Rossi chciał podpisać bo był bez wyjścia na to dla równowagi niech Lorenzo w tym samym czasie się zadeklaruje. Dodatkowo po publicznym ultimatum (kuriozum) że ma dwa tygodnie na decyzję sami pchnęli Lorenzo w objęcia Ducati. #99 w komentarzu wspomniał, że jako mistrza świata i jako szybszy od Rossiego zasługuje na priorytetowe traktowanie. Na razie się nie doczekał. Poza tym podpisywanie kontraktu po dwóch rundach od kiedy jest praktykowane (poprzednio około sierpnia)…… reszta sezonu to piknik bo wsparcie Yamahy w kierunku swojaka #46 . Yamaha sama zdecydowała że 2017 r. będzie najlepszą stajnią ….. odzieżową i nic poza tym. Rossi i ewentualnie Viniales nie zapewnią majstra w 2017. Dla jednego za późno, dla drugiego za wcześnie tym bardziej po przesiadce na nową maszynę. Może dotrze to do Yamahy, Lorenzo licytuje wysoko ale nie wszystko chyba dogadane. Po tych newsach piłka po stronie Yamahy.

      • Zdjęcie profilowe rafalgsxr

        Widzę że już wiesz jaki będzie wynik w 2017 to może podaj mi numery Lottka, chętnie wygram parę milionów. Nie wiem co w tym dziwnego że dali Lorenzo ultimatum tak jest zawsze przecież nie będą czekać do końca sezonu aż się zdecyduje. Bo może się okazać że na jego miejsce nie będzie nikogo sensownego bo inni zawodnicy już będą mieli kontrakty i yamaha zostanie na lodzie. I jeszcze jedno ciśniesz tak Rossiego na tym forum jak by cię osobiście uraził czymś może go znasz to się pochwal?!

      • Zdjęcie profilowe duchu11

        A dlaczego tylko Yamasze się spieszy (podobnie w Tech3)? Inne fabryki cisną z kontraktami, wyznaczają publicznie terminy? Sami durnie w MotoGP, że do tej pory kontrakty były podpisywane tak późno. Fabryczna Yamaha na lodzie ……… przecież mają już perspektywicznego Rossiego. Sami zdecydowali i wybrali strategię kontraktowania zawodników wg mnie idiotyczną. Suzuki od Vinialesa kierowcy dopiero na dorobku wymaga deklaracji? Tobie brakuje obiektywności z tym ultimatum dla Lorenzo – mistrza świata stawiają jak uczniaka – Lorenzo mówił w wywiadzie przez sezonem 2016 ze po kilku weekendach siądą do rozmów. To Yamaha popuściła …dlaczego? Może Ty się popiszesz dlaczego? A teraz wyobraź sobie że nie lubię Rossiego ot tak po prostu, można powiedzieć, że bezinteresownie – NIE MOŻNA?

      • Moim zdaniem, gdyby Lorek jednak odszedł do Ducati. To o ile na ten moment byłoby to dla Yamahy wielką stratą, bo to najpewniejszy kandydat do walki o mistrzostwo. O tyle w dłuższej perspektywie może się jednak okazać całkiem dobre. Od czasu kiedy Jorge został nr 1 w zespole, M1 została dostosowana do jego mydełkowatego stylu jazdy. Najlepiej widać to na przykładzie #44, który kiedy tylko próbował pojechać ostrzej, od razu glebił. Rozwijanie motocykla wg. wskazówek Rossiego może sprawić, że ponownie stanie się on dużo bardziej uniwersalny. A może nawet okazałoby się że dziadek ;) wcale nie ściemnia i mimo 37 lat na karku faktycznie jest w życiowej formie. I jak dostanie moto bardziej dostosowane pod siebie, to faktycznie zawalczy o majstra nie tylko regularnością, ale i szybkością jak za dawnych dobrych lat.

  10. Zdjęcie profilowe Sebar1

    Jeszcze jakiś czas temu wydawało się to nieprawdopodobne. Ale teraz?
    Pokusa utarcia nosa Rossiemu oraz “fachowcom ” przed komputerami jest wielka.
    Dodając do tego chyba już nie taki tragiczny motocykl i duże pieniądze może warto zaryzykować?
    Byłoby ciekawie.

  11. Zdjęcie profilowe nygga

    jak przejdzie dopiero będziemy oglądać festiwal gleb.
    już prędzej mm nadąłby się do ducati

  12. Zdjęcie profilowe lukasso

    Też myślę, że MM nadałby się lepiej, a jeszcze lepiej Stoner ;)
    Ale tak odnosząc się serio do tematu, to zgadzam się z opiniami kolegów wyżej – Ducati to teraz bardziej “ułożona i ułagodzona” maszyna, już o wiele łatwiejsza w prowadzeniu – w sumie, nie widzę nic złego w przejściu od strony sportowej dla Lorenzo, bo miałby szansę, wszyscy tam ciężko pracują i jest budżet i Audi, które w motosporcie lubi wygrywać = potencjalnie bardzo dobre wyniki + utarcie nosów i zamknięcie ust haterów ;)

    • Zdjęcie profilowe piter20

      (…)

      Komentarze służą do napisania tego co się myśli o danym temacie, czasami dyskusji, wymiany argumentów, a coraz częściej o tym się zapomina. Nie chcę wchodzić w kompetencję adminów, ale nie mogę też bezczynnie patrzeć na to co się dzieje.

      Po incydencie na Sepang na tej stronie stało się coś strasznego. Coraz częściej widać typowe gównoburze. Sorry za spam, ale musiałem.

      Red: Niech to wystarczy za komentarz. Wycieczki osobiste proszę sobie załatwiać przez prywatne wiadomości. Portal to umożliwia.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
100 zapytań w 1,010 sek
Zamknij
Zapraszamy na nasz Fanpage!