Home / MotoGP / Vinales: W tym roku będę rozsądniejszy na testach

Vinales: W tym roku będę rozsądniejszy na testach

Maverick Vinales powiedział, że całe testy posezonowe w Walencji poświęci na wybór silnika, z jakiego ma korzystać w przyszłym sezonie. Hiszpan przyznał się do błędów w zeszłym roku, gdy podczas dwóch dni testów skupiał się na zbyt wielu kwestiach, przez co ostatecznie Yamaha wybrała jednostkę napędową, która nie działała tak, jak powinna. Vinalesowi bardziej „podoba się” silnik, z jakiego korzysta Johann Zarco w barwach ekipy Tech3. To stary silnik Yamahy.

„Jeśli chodzi o motocykl, musimy zmienić tylko jedną rzecz: silnik. Zamierzam dać z siebie wszystko i chcę zachować się mądrze. W zeszłym roku nie popracowałem zbyt dobrze na testach w Walencji: pierwszy dzień jeszcze był niezły, ale potem było już gorzej, bo zaczęliśmy bardzo dłubać w ustawieniach.” – powiedział zawodnik Yamahy.

„W tym roku dwa dni spędzę, zajmując się wyłącznie silnikiem – próbując go z większą czy mniejszą mocą, bez dotykania ustawień.” – dodał zawodnik, który w Australii wygrał pierwszy w tym roku wyścig dla japońskiego producenta. „Od dawna mówiłem, że podwozie jest naprawdę dobre. To znaczy, że nie mam problemu z przyczepnością przodu na żadnym torze, cały czas naciskam na przód bardzo mocno. Na niektórych torach dochodzę do limitu, bo pozycje takie jak 11. są dla mnie katastrofą!”

Kliknij, aby pominąć reklamy

„Potrzeba nam jedynie nieco więcej przyczepności na tyle, zwłaszcza na hamowaniach, a to wiąże się z hamowaniem silnikiem, ponieważ czasem mówię do siebie: „w porządku, teraz mogę nieco puścić hamulec”, ale od razu jak to zrobię, wyjeżdżam za szeroko, bo hamowanie silnikiem jest niewystarczające.” – wyjaśnił Maverick Vinales.

„Silnik Johanna w takich miejscach hamuje o wiele mocniej, więc nie powinno to być trudne do poprawienia – bo już to mają. Sądzę, że powinno to być całkiem łatwe. Nie mogę się doczekać testów w Walencji we wtorek po wyścigu – aby po prostu zmienić silnik i jeździć, jeździć, jeździć.” – zakończył.

Źródło: motorsport.com
Fot. Yamaha

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarze 2

  1. Ciekawe jak Yamaha poradzi sobie w przyszłym roku.Jak Suzuki utrzyma formę,Yamaha dobije bardziej to może być mega ciekawie.Ja osobiście trzymam kciuki za Rossiego i Rinsa.

  2. Z Yamahą już gorzej nie powinno być jak w tym sezonie. Myślę że Suzuki jednak trochę straci po odejściu Iannone, z dwójką młodych . Ducati bez Lorka też straci zapał. Dovi bez konkurencji już całkiem osiądzie na laurach i będzie gwiazdorzył. Ale za to w Repsolu będzie ogień na dachu . Moim zdaniem powróci walka między Hondą i Yamahą i między nimi będzie walka o tytuły w 2019.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
23 zapytań w 0,799 sek