Ducati już depcze Aprilii po piętach w generalce
Choć oczywiście w MotoGP najwięcej emocji wzbudza klasyfikacja indywidualna, to równie ważna dla producentów jest klasyfikacja… producentów właśnie. A w niej sytuacja stała się niezwykle interesująca, bo na koniec pierwszej połowy sezonu jesteśmy bliscy remisu.
Kiedy Marco Bezzecchi wygrywał ostatnie rundy sezonu 2025, a także doskonale rozpoczął sezon 2026, wydawało się, że nadciągnęła zmiana warty i Ducati może co najwyżej obserwować regularne zwycięstwa swojego włoskiego konkurenta. Bo przypomnijmy – klasyfikacja producentów jest tak prosta, jak tylko może być: punkty do niej w każdym wyścigu zdobywa tylko jeden, najwyżej sklasyfikowany zawodnik na danym motocyklu.
Więc pierwsze trzy rundy to zwycięstwa „Beza” i wyraźna dominacja, podczas gdy fabryczny zespół Ducati odliczał wyścigi, kiedy nawet nie mógł stanąć na podium! Pomocną dłoń wyciągnęli Alex Marquez oraz Fabio Di Giannantonio, którzy zwyciężyli dla Ducati, jeżdżąc w satelickich zespołach Gresiniego oraz VR46. Aprilia jednak wciąż wydawała się dominować, bo swoje zwycięstwo odniósł też Jorge Martin, oraz jeszcze raz, na Mugello, Bezzecchi.
To był jednak moment przełomowy. Katastrofalna passa Aprilii – z wypadkiem po starcie Martina i Bezzechiego na Węgrzech, karze wykluczenia z jednej rundy, i w końcu upadkami i kontuzją Bezzecchiego sprawiły, że fabryczna ekipa niemalże zatrzymała się w miejscu. Tu ponownie do gry wkroczyli „satelici” – tym razem Aprilii. Zespół Trackhouse w idealnym momencie złapał wiatr w żagle. Zwycięstwo w Holandii odniósł Ai Ogura, a sprintowy triumf dorzucił Raul Fernandez.
Trzy wygrane wyścigi grand prix i dwa sprinty w wykonaniu Marca Marqueza diametralnie jednak odwróciły sytuację. Tak jak w klasyfikacji indywidualnej, również wśród producentów na półmetku zrobiło się niezwykle ciasno. Przewaga Aprilii nad Ducati stopniała do zaledwie 11 punktów i nie jest wykluczone, że już w Wielkiej Brytanii, na Silverstone, możemy być świadkami zmiany na czele.
Aprilia na półmetku sezonu ma 330, a Ducati – 319 punktów. Kolejni producenci mają dużą stratę. KTM zdobył 190 punktów, Honda 107, a Yamaha – 69. Aprilia wygrała na razie sześć, a Ducati – pięć wyścigów grand prix. Na podium stawał jeszcze tylko KTM.



