Steiner: „Marc to Max Verstappen MotoGP!”
Guenther Steiner od zeszłego roku jest właścicielem Tech3 KTM. Włoch wcześniej pełnił funkcję szefa Haas F1 Team. Steiner był jedną z najbardziej barwnych postaci w padoku Formuły 1. W jednym z wywiadów opowiedział o tym, dlaczego zainteresował się MotoGP, jak to być szefem zespołu oraz kogo najbardziej ceni wśród zawodników klasy królewskiej. Zdobył się również na porównanie Marca Marqueza do Maxa Verstappena!
W udzielonym wywiadzie Steiner podkreślił, że bardzo ekscytuje go rywalizacja w MotoGP: „To jeden ze sportów, które zawsze lubiłem. Jest po prostu bardzo ekscytujący. Wyścigi są niesamowicie zacięte, a talent zawodników naprawdę się wyróżnia”.
Guenther zaznacza, że w MotoGP zależy więcej od kierowcy, aniżeli w F1: „W MotoGP o wiele więcej zależy od kierowcy, aniżeli w F1. Walczą jeden na jednego na motocyklu – fajnie jest oglądać, jak są blisko siebie”.
Steiner od dawna interesował się klasą królewską Motocyklowych MŚ. Włoch uważa, że motocykle zaawansowaniem technologicznym wcale nie odbiegają od F1: „Technologicznie te motocykle to potwory! Zawsze kochałem MotoGP, ale nigdy nie miałem okazji się w to zaangażować. Teraz nadarzyła się okazja i powiedziałem sobie, że muszę to zrobić!”.
Były szef zespołu Haas F1 Team został nowym właścicielem Tech3 KTM. Włoch odkupił zespół od Herve Poncharala, który pozostał w ekipie w roli konsultanta. Obowiązki szefa zespołu przejmie z kolei Richard Coleman: „Herve to świetny facet z dużym doświadczeniem. Robi to od dawna i zostanie z nami w 2026 roku. To duża zaleta”.
Tech3 w roli zespołu MotoGP zadebiutowało w 2001 roku. Był to ostatni sezon „pięćsetek”. Jedyne zwycięstwa ekipa osiągnęła w 2020 roku – Portugalczyk Miguel Oliveira wygrał wówczas GP Styrii i GP Portugalii. Steiner wierzy, że stajnia Tech3 KTM pod jego wodzą może w przyszłości powrócić do czołówki. Przywołuje tu ekipę Pramac Ducati, która za sprawą Jorge Martina w 2024 roku sięgnęła po tytuł mistrzowski kierowców. Guentera ekscytuje fakt, że w przeciwieństwie do F1, MotoGP pozwala na wygrane satelickim zespołom.
„W MotoGP niezależny zespół może wygrać mistrzostwo. Mistrz Świata z 2024 roku nie był fabrycznym zawodnikiem Ducati – był prywatnym Ducati. To pokazuje, jak otwarta i konkurencyjna jest ta seria. Jeśli wykonasz dobrą robotę, możesz wygrać. Ale sukces nie przychodzi z dnia na dzień”.
Steiner ma świadomość, że potrzeba co najmniej kilku lat, aby zbudować silny i konkurencyjny zespół: „Zbudowanie wszystkiego i oddanie się w pełni zajmie od trzech do pięciu lat. Bardzo szanuję MotoGP. Są tam świetni ludzie z wieloletnim doświadczenia. Doświadczenia nie da się kupić – to wymaga czasu”.
Guenther ma wieloletnie doświadczenie w pracy w Formule 1. Wie jednak, że filozofia pracy w MotoGP jest nieco inna, stąd musi się do niej przystosować. Zanim zacznie ingerować w zespół, poświęci czas nauce: „Mam prawie 40. lat doświadczenia w sportach motorowych. Ale najpierw muszę zrozumieć, co MotoGP może ode mnie zyskać. Pierwsze sześć miesięcy spędzę na nauce, zanim powiem, co należy zmienić – ponieważ ludzie w MotoGP robią to od dawna i mam do nich ogromny szacunek”.
Na koniec Steiner został zapytany o aspekt sportowy MotoGP. Podkreśla, że bardzo ceni zarówno Valentino Rossiego, jak i Marca Marqueza. Tego drugiego porównał nawet do Maxa Verstappena, czterokrotnego Mistrza Świata Formuły 1: „Marc Marquez i Valentino Rossi – dla mnie są najlepsi. Marc to Max Verstappen MotoGP – ma po prostu tę przewagę, coś więcej. A Valentino… to była wyjątkowa postać, która potrafiła wszystko na motocyklu”.
Czy KTM Tech3 pod wodzą Guenthera Steinera osiągnie sukces w MotoGP? Pełniąc funkcję szefa Haasa, nie miał najlepszych notowań. Teraz jednak jest właścicielem teamu, a nie pracownikiem. My możemy mu tylko życzyć powodzenia!
Źródło: crash.net




W MotoGP sprzęt znaczy mniej niż w F1. Nigdy więc nie powinno się porównywać takiego Marca czy Valentino do Maxa tylko odwrotnie.
@PBrzoza Znaczenie sprzętu jest takie samo w obu seriach 😉 Zresztą kilku panów, to pokazało w ostatnich latach.
@saruto Pozwolę się z tym nie zgodzić.
ja mam nadzieję, że Pan Guenther zrobi w MotoGP zdecydowanie więcej niż w F1, w Haas czy wcześniej Jaguar 🙂 barwna postać to mało ceniona cecha w motorsportach, szczególnie, że to określenie pojawiło się po tym jak w serialu Drive to survive najczęściej ze wszystkich używał słów na F :(:(:( teraz czas wykazać się w zarządzaniu, a nie tylko być przeklinającym celebrytą 🙂 powodzenia :):):)