Home / Moto3 / Niesamowite zakończenie wyścigu – Grand Prix San Marino

Niesamowite zakończenie wyścigu – Grand Prix San Marino

Zawodnicy kategorii Moto3 kolejny raz dostarczyli niesamowitych sportowych emocji. Wyścig tej najmniejszej klasy był rewelacyjny od samego startu, a ostatnie okrążenie przyniosło zaskakujące zakończenie!

Po deszczowych treningach wyścig odbył się przy sprzyjających warunkach atmosferycznych. Z Pole Position po raz 6 w tym sezonie startował Sandro Corteste, a obok niego w pierwszym rzędzie startowym ustawili się dwaj Włosi – Romano Fenati i Niccolo Antonelli. To właśnie lider klasyfikacji generalnej najlepiej wystartował do wyścigu. Świetnie na starcie zaprezentował się również Jonas Folger, Danny Kent i Arthur Sissis. W dalszej części stawki już na samym początku doszło do kolizji, której inicjatorem był Danny Webb. Oprócz Brytyjczyka ucierpieli w niej Giulian Pedone, Kevin Calia i Alan Techer.

Na czele wyścigu jechali Sandro Cortese i Jonas Folger, którzy od początku próbowali uciekać od reszty zawodników. Dziś jednak ucieczka nie była możliwa i szybko dogonili ich kolejni zawodnicy. Świetnie jechali Luis Salom i Romano Fenati, którzy awansowali na 3 i 4 miejsce. Po dojechaniu do dwójki prowadzącej, Fenati rozpoczął fantastyczne ataki , które zaowocowały objęciem pozycji lidera wyścigu! Po tym manewrze, młody Włoch postanowił spróbować odjechać od reszty rywali. Za jego plecami robiło się za to coraz bardziej ciasno. Do czołówki dojeżdżali kolejni zawodnicy – Niccolo Antonelli i Arthur Sissis. Przez kilka okrążeń ta sześcioosobowa grupa wiodła prym w wyścigu, jednak za nimi kolejni zawodnicy robili wszystko, by dołączyć do walki o najlepsze pozycje. Wśród nich był także Maverick Vinales. Hiszpan, po wielu problemach z motocyklem w sesjach treningowych i kwalifikacjach, startował z odległego pola startowego. Dodatkowo start wyścigu również nie był dla niego udany, bowiem musiał ratować się przed zderzeniem z Bradem Binderem. To wszystko spowodowało, że spadł dopiero na 15 lokatę. Hiszpan jednak nie zamierzał się poddawać i systematycznie odrabiał kolejne pozycje.

W dalszej części stawki miał miejsce kolejny grupowy wypadek, w którym brali udział Alex Marquez, Stefano Valtulini i Armando Pomtone.

Na czele wyścigu, mimo usilnych starań, Romano Fenati nie zdołał uciec reszcie kierowców. Sandro Cortese dogonił Włocha, a jego śladem poszła cała grupa zawodników. Zaczęły się nieustanne roszady, które sprawiały, że kolejność zmieniała się jak w kalejdoskopie.

Sandro Cortese powrócił na pozycję lidera. Nie cieszył się jednak tą lokatą zbyt długo, bowiem popełnił błąd, który kosztował go spadek na 4 pozycję. Na pierwsze miejsce powrócił Romano Fenati, drugi był Luis Salom, a trzeci Niccolo Antonelli. Do grupy zaczynali też dojeżdżać kolejni kierowcy. Szybko do walki wmieszał się Miguel Oliveira, który na tym etapie prezentował znakomitą jazdę i momentalnie znalazł się na 4 miejscu. Do czołówki dołączyli również Maverick Vinales i Efren Vazquez. Niespodziewanie w czołówce znalazł się również Alex Rins! Bogactwo zawodników na czele stawki sprawiło, że emocje wciąż rosły.

Zacięta walka trwała w najlepsze. Sandro Cortese, po kilku okrążeniach spędzonych na trzeciej lokacie, postanowił  gonić Fenatiego. Wyprzedził Saloma i ruszył w pogoń za Włochem. Luis Salom musiał też stoczyć ostrą walkę o pozycje z Oliveirą i Rinsem, którzy bezpardonowo atakowali. Tymczasem na czele Sandro Cortese znów został liderem wyścigu. Fenati jednak nie miał zamiaru odpuszczać. Walka pomiędzy nimi sprawiła, że cała grupa kierowców dojechała do nich i teraz aż sześciu zawodników walczyło o zwycięstwo. Wśród nich byli Sandro Cortese, Romano Fenati, Luis Salom, Alex Rins, Maverick Vinales i Efren Vazquez. Oczy wielu skupione były na tym, co zrobi Maverick Vinales. Hiszpan był już na 4 miejscu i nie należało go skreślać z grona faworytów wyścigu. Jazdą zachwycał także Alex Rins. Młody zawodnik bez kompleksów walczył z Sandro Cortese i uparcie atakował Niemca, niejednokrotnie awansując na 2 miejsce. Mimo tej walki, Sandro nie tracił kontaktu z prowadzącym Fenatim. Romano nie był w stanie wykorzystać walki toczącej się za jego plecami i odjechać rywalom.

Wyścig wkroczył w decydującą fazę, a do mety zostały tylko trzy okrążenia. W jednej chwili zmieniła się cała sytuacja w czołówce – Romano Fenati na dwóch zakrętach z pierwszej lokaty spadł na piąte miejsce! Został wyprzedzony przez całą grupę kierowców – Sandro Cortese, Luisa Saloma, Alexa Rinsa i Mavericka Vinalesa. Walka zaczęła się na nowo.

Po powrocie na prowadzenie, Sandro Cortese chciał uciec reszcie rywali i wykorzystać wolne pole przed sobą. Nie chciał mu na to jednak pozwolić drugi Luis Salom. Na trzecie miejsce awansował za to Maverick Vinales, który nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w dzisiejszej rywalizacji.

Nadszedł czas na ostatnie okrążenie, które przyniosło ogromne zaskoczenie i niesamowite zakończenie wyścigu. Prowadził Cortese, ale Vinales awansował na drugie miejsce! Wiele wskazywało na to, że Hiszpan podejmie próbę ataku i do końca będzie walczył o zwycięstwo. Tak też się stało, jednak Maverick zdecydował się wyprzedzać w dość nietypowym miejscu. Atak był zupełnie nieudany i znacząco wpłynął na końcową kwalifikację. Cortese uciekł, a Vinales miał ogromne problemy. Zaatakowała go całą masa zawodników, zrobiło się bardzo ciasno i niebezpiecznie. Zawodnicy nie odpuszczali. W pewnej chwili Alex Rins bezpardonowo zaatakował Vinalesa, który wyjechał daleko na trawę. Rins, odwrócił się i chciał zobaczyć, czy Maverick nie wypadł z toru. To wykorzystali Salom i… Romano Fenati! Wielka grupa zawodników wspólnie wpadła na metę.

Sandro Cortese jako pierwszy przejechał linię mety. Drugie miejsce w wyścigu zajął Luis Salom, a trzeci był Romano Fenati. Poza podium dojechał Alex Rins, natomiast Vinales znalazł się na piątym miejscu. Hiszpan był załamany takim zakończeniem rywalizacji. Błędna decyzja kosztowała go stratę wielu cennych punktów.

W klasyfikacji generalnej Sandro Cortese prowadzi z dorobkiem 225 punktów. Maverick Vinales jest drugi, do tej pory zdobył 179 punktów. Już tylko 10 punktów traci do niego trzeci Luis Salom.

 

Wyniki wyścigu klasy Moto3:

1.  Sandro Cortese          GER   (KTM)           40m 22.100s
2.  Luis Salom              SPA   (Kalex KTM)     40m 22.567s
3.  Romano Fenati           ITA   (FTR Honda)     40m 23.037s
4.  Alex Rins               SPA   (Suter Honda)   40m 23.074s
5.  Maverick Viñales        SPA   (FTR Honda)     40m 23.245s
6.  Jonas Folger            GER   (Kalex KTM)     40m 23.280s
7.  Efren Vazquez           SPA   (FTR Honda)     40m 23.415s
8.  Niccolò Antonelli       ITA   (FTR Honda)     40m 26.083s
9.  Miguel Oliveira         POR   (Suter Honda)   40m 26.476s
10.  Arthur Sissis          AUS   (KTM)           40m 32.972s
11.  Zulfahmi Khairuddin    MAL   (KTM)           40m 36.599s
12.  Danny Kent             GBR   (KTM)           40m 36.704s
13.  Hector Faubel          SPA   (Kalex KTM)     40m 36.980s
14.  Alberto Moncayo        SPA   (FTR Honda)     40m 43.111s
15.  Jakub Kornfeil         CZE   (FTR Honda)     40m 43.162s
16.  Brad Binder            RSA   (Kalex KTM)     40m 43.877s
17.  Alessandro Tonucci     ITA   (FTR Honda)     40m 46.593s
18.  Toni Finsterbusch      GER   (Honda)         41m 21.483s
19.  Miroslav Popov         CZE   (Mahindra)      41m 21.785s
20.  Michael Rinaldi        ITA   (Honda)         41m 21.941s
21.  Luigi Morciano         ITA   (Ioda)          41m 42.073s
22.  Kenta Fujii            JPN   (TSR Honda)     41m 45.061s
23.  Josep Rodriguez        SPA   (FTR Honda)     41m 45.180s
24.  Stefano Valtulini      ITA   (Honda)         +2 okr.

AUTOR: Ania Pyzałka

Na portalu MotoSP.pl od 2005 roku. Szczególnie oddnana klasom Moto3 i Moto2. Uwielbia patrzeć, jak rodzą się nowe talenty świata MotoGP.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
124 zapytań w 0,368 sek