Home / MotoGP / Brno bez Stonera, ale za to z… Fabrizio!

Brno bez Stonera, ale za to z… Fabrizio!

Takiego obrotu sprawy przed nadchodzącym Grand Prix Czech nie spodziewał się chyba nikt. Mamy niestety smutną wiadomość dla wszystkich fanów Casey’a Stonera, bowiem zawodnika tego próżno wypatrywać będzie w stawce klasy MotoGP podTakiego obrotu sprawy przed nadchodzącym Grand Prix Czech nie spodziewał się chyba nikt. Mamy niestety smutną wiadomość dla wszystkich fanów Casey’a Stonera, bowiem zawodnika tego próżno wypatrywać będzie w stawce klasy MotoGP podczas trzech kolejnych rund!

Przez ostatnich pięć weekendów Grand Prix, Australijczyk cierpiał na dziwną chorobę. Do czasu GP Katalonii, gdzie na metę dojechał jako trzeci (a podczas wyścigu dwukrotnie wymiotował w kasku na głowie!), Casey dwukrotnie wygrał w tym sezonie. Dwa tygodnie później, w Holandii, #27 znów miał kłopoty ze zdrowiem, a finiszował po raz kolejny jako trzeci. Na początku lipca w trakcie GP USA Stoner także nie czuł się najlepiej, i pomimo wywalczenia trzynastu punktów, pozostał w Stanach Zjednoczonych na dokładne badania.

Te wykazały nieżyt żołądka i niedokrwistość, i gdy wydawało się już, że będzie lepiej, wyniki znów nie były rewelacyjne. Czwarta pozycja w Niemczech i dopiero czternasta (po błędnym doborze opon) w Wielkiej Brytanii, to nie było to, na co liczył Mistrz Świata 2007. Sam zainteresowany wyraźnie poddał wątpliwości te diagnozy podczas rundy na torze Donington Park, gdzie dla serwisu stwierdził, iż: „To nie jest ten problem. Nie jestem anemikiem! Coś jest nie tak, ale póki co ani ja, ani lekarze nie wiemy co mi dolega.”

Początkowo wszyscy podejrzewali, że 23’latek z Kurri-Kurri cierpi na wirus Epstein-Barra, czyli forma zespołu chronicznego zmęczenia, jednak nie udowodniono, że to właśnie to dolega obecnie trzeciemu zawodnikowi w tabeli generalnej. Po rundzie w Wielkiej Brytanii Casey wrócił do swej rodzinnej Australii na dodatkowe badania, które mieli przeprowadzić lekarze, z którymi to wcześniej współpracował już ów zainteresowany. „Po pięciu niezwykle ciężkich wyścigach spowodowanych moim stanem zdrowia, wróciłem do mojej ojczyzny na dalsze konsultacje z lekarzami sportowymi, z którymi wcześniej pracowałem. Musieliśmy podjąć trudną decyzję o moim wycofaniu się z trzech kolejnych rund, bym miał wystarczającą ilość czasu na powrót do zdrowia,” stwierdził #27. Prawdopodobnie wirus, który zaczął trapić zawodnika Ducati Marlboro Team w Katalonii, w połączeniu z ciągłym zmęczeniem doprowadził do takiego stanu Casey’a. „Lekarze przeprowadzą dalsze badania, by zrozumieć problem i mieć pewność, że nigdy się on już nie powtórzy.”

„Rozmawiałem z Ducati i muszę im podziękować, że zrozumieli moją decyzję. Chcę bardzo przeprosić fabrykę, zespół, sponsorów i fanów, bowiem podczas ostatnich wyścigów motocykl był naprawdę konkurencyjny.” Oznacza to, że do stawki Stoner wróci podczas Grand Prix Portugalii, które będzie miało miejsce na samym początku października. „Będę robił wszystko co w mojej mocy, by być w pełni sił na rundę w Estoril,” zapewnił Australijczyk.

Po pięciu pierwszych wyścigach 23’latek był liderem tabeli generalnej, jednak po ostatnich pięciu rundach (podczas których wyraźnie słabł w drugiej fazie zmagań) jest w „generalce” trzeci, a do lidera Valentino Rossi’ego traci 37 punktów. Do czasu GP Włoch włącznie, Mistrz Świata 2007 zgromadził włącznie dziewięćdziesiąt punktów, a podczas pięciu kolejnych rund — sześćdziesiąt.

Miejsce Stonera w fabrycznym zespole bolońskiego producenta zajmie Mika Kallio, który do tej pory reprezentował barwy teamu Pramac Racing. Póki co najlepszym finiszem Fina jest ósme miejsce, jednak niejednokrotnie miał on szansę zdobyć szóstą lokatę. Wszystko wskazuje na to, że #36 w przyszłym roku również ścigać się będzie na Desmosedici. Warto zaznaczyć, że ma on szansę zająć miejsce Haydena w fabrycznym zespole… „Kiedy to usłyszałem, nie mogłem w to uwierzyć, ale po rozmowie z moim menadżerem zdałem sobie sprawę, że to prawda. Jestem dumny, że podczas trzech kolejnych rund będę reprezentował barwy Ducati Marlboro,” stwierdził 26’latek z Valkeakoski, który poważnie uszkodził palec w samej końcówce wyścigu o GP Holandii.

Oczywiście Mika zdaje sobie sprawę, że nie będzie od razu drugim najszybszym zawodnikiem w stawce, bowiem jak sam mówi — maszyny satelickie są podobne do tych fabrycznych. „Mam jednak nadzieję, że uda mi się wywalczyć kilka solidnych wyników dla zespołu,” dodał. „Chciałbym oczywiście serdecznie podziękować Paolo Campinoti’emu [szefowi Pramaca — przyp. autora], dzięki któremu jestem w stanie wykorzystać tą okazję. To będzie dla mnie prawdziwy zaszczyt. Niemniej jednak życzę Casey’owi dużo zdrowia i liczę na to, że wróci na tor jak najszybciej.”

Zawiedziony takim obrotem sprawy jest także Livio Suppo, szef projektu Ducati w MotoGP. Pauza Stonera nie tylko oznaczać będzie koniec jego marzeń o odzyskaniu tytułu, ale także kłopoty dla bolońskiego producenta. Drugim najlepszym zawodnikiem jeżdżącym na GP9 jest Hayden, który w tabeli generalnej zajmuje dopiero trzynastą pozycję, a na swym koncie zgromadził 43 punkty, co daje wynik aż o 103 „oczka” gorszy od jego zespołowego kolegi.

Rok temu Nicky Hayden nie wziął udziału w GP Czech z powodu kontuzji pięty, jakiej nabawił się podczas letniej przerwy na zawodach „X-Games”. Dwa lata temu, jeszcze na Hondzie, Amerykanin na czeskim obiekcie wywalczył trzecie miejsce. Jak będzie tym razem?

W ten weekend #69 czeka jeszcze inna walka — w zastępstwie za Stonera, drugie miejsce w zespole Ducati Marlboro zajmie Mika Kallio. Nie jest tajemnicą, że Fin walczy o zastąpienie „Kentucky Kida” w teamie fabrycznym, więc w końcu będziemy mieli porównanie ich wyników na takich samych maszynach (czytaj: fabrycznych). „Nie mogę się doczekać powrotu na tor, gdzie spróbuję wywalczyć jak najwięcej punktów dla zespołu, by mógł być on szczęśliwy,” mówił przed nadchodzącym weekendem Mistrz Świata sezonu 2006. „Mam nadzieję na szybki powrót do zdrowia Casey’a, bowiem wszyscy wiemy jak jest on szybki gdy jest w pełni sił. Tymczasem chcę spróbować jak najbardziej się poprawić, i liczę, że ekipa nie odczuje zbytnio utraty Stonera.”

Najlepszym finiszem Haydena w tym roku jest piąte miejsce podczas jego domowej rundy na torze Laguna Seca. Liczy, że w ten weekend uda mu się wywalczyć równie dobry wynik. „Letnią przerwę spędziłem w moim domu w Kentucky i nie brałem udziału w żadnych wydarzeniach typu X-Games,” żartował Amerykanin.

Mikę Kallio z kolei w zespole Pramac Racing zastąpi… Michel Fabrizio! Włoch, na co dzień ścigający się w kategorii Superbike, bez wahania przyjął ofertę jednorazowego startu w MotoGP. Ten wybór nieco zastanawia, bowiem „do wzięcia” byli: kierowca testowy Ducati – Vittoriano Guareschi oraz Sete Gibernau, który w tym roku reprezentował barwy GFH, zanim zespół ten wycofał się ze stawki z powodu kłopotów finansowych. Padło jednak na #84, który obecnie jest trzeci w tabeli generalnej mistrzostw WSBK. Wcześniej Włoch ścigał się już w MotoGP — w barwach WCM zaliczył start w połowie rund sezonu 2004, a dwa lata temu z dziką kartą wziął udział w GP Niemiec w zespole Gresini Honda.

„Chcę podziękować Ducati i Pramacowi za danie mi tej szansy! Brno to mój ulubiony tor, a więc będzie to odpowiednie miejsce do mojego powrotu do MotoGP, od czasu gdy ścigałem się na osiemsetce w 2007 roku na Sachsenringu,” stwierdził Rzymianin, który być może Mikę zastąpi także podczas GP Indianapolis w ostatni weekend sierpnia. Potem jednak powróci do zespołu Xerox Ducati na niemieckie zmagania WSBK, które odbędą się w tym samym czasie co weekend Motocyklowych Mistrzostw Świata we włoskim Misano.

„Nie mogę liczyć na zbyt wiele, bowiem Desmosedici GP9 znacznie różni się od mojego 1198 F09. Priorytetem jest dla mnie dobra zabawa i cieszenie się jazdą podczas tego, całkiem innego, weekendu. Życzę wszystkiego najlepszego Casey’owi, by wrócił do najlepszej formy tak szybko, jak to możliwe,” dodał 24’latek, który na torze Monza wywalczył swe pierwsze zwycięstwo w Superbike’ach, a dodatkowo kilkukrotnie stawał w tym roku na podium

Jak pójdzie zawodnikom Ducati w nadchodzący weekend? Jak w fabrycznym zespole spisze się Kallio, co pokaże Fabrizio? Odpowiedź już w niedzielę około godziny piętnastej.

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
118 zapytań w 1,487 sek