GP Stanów Zjednoczonych: Szaleństwo Martina w Sprincie! Marquez wywraca (AKTUALIZACJA)

W najlepszym od wielu miesięcy Sprincie w Austin działo się tak wiele, że można by obdzielić wydarzeniami kilka rund grand prix. Na ostatnim okrążeniu Jorge Martin (Aprilia) pozbawił zwycięstwa Francesco Bagnaię (Ducati), a Pedro Acosta dostał trzecią lokatę nieco w prezencie po upadkach wielu rywali do TOP3. Antybohaterem starcia został Marc Marquez (Ducati), który wyrzucił z wyścigu Fabio Di Giannantonio (VR46 Ducati).

Jorge Martin po zakończeniu jazdy tak cieszył się z wygranej – pierwszej na Aprilii – że podczas wheelie zaliczył przy dużej szybkości groźnie wyglądający upadek na prostej! U Hiszpana w ogóle widać niewiarygodną wręcz radość z kolejnych sukcesów (a przypomnijmy, że rozpoczynał z poziomu dojechania do mety w TOP10 gdy wracał po kontuzjach), że osoby, które skreślały go po przejściu do stajni z Noale teraz muszą przecierać oczy ze zdumienia widząc jego ogromną radość i wolę walki.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Dziś Martin miał trudne zadanie, bowiem po starcie dopiero z trzeciego rzędu, miał przed sobą wszystkich najważniejszych rywali. W pewnych momentach uśmiechał się do niego los – tak jak wtedy, gdy w walce o P3 Marc Marquez zahamował tak późno w lewym nawrocie, że nie opanował motocykla i upadając zabrał ze sobą Fabio Di Giannantonio. W ten sposób z gry wypadło dwóch potencjalnych zwycięzców Sprintu. Szkoda zwłaszcza „Diggi”, bo Włoch ewidentnie jest w gazie i niemal na pewno liczyłby się do samego końca.

Ale w walce z Pedro Acostą i Marco Bezzecchim Martin nie mógł liczyć na żadną pomoc: zdołał poradzić sobie z zawodnikiem KTM, a z „Bezem” toczył ostrą walkę. Włoch jednak zamiast jechać bezpiecznie do mety i powiększać przewagę w generalce nad Marquezem i „Diggią”, zaliczył uślizg! W ten sposób Martinowi z przodu został tylko Francesco Bagnaia.

Dwa zdania o #63 – to był ten „stary” dwukrotny mistrz świata, który po wygranym, rewelacyjnym starcie powiększał przewagę nad resztą stawki. Wydawało się, że sięgnie po pierwszą w tym roku wygraną, jednak na przedostatnim okrążeniu Martin dogonił byłego konkurenta w walce o tytuły w latach 2023 i 2024. Na ostatnim był już tuż za nim i było pewne, że zaatakuje. Tak się stało na najdłuższej prostej. Bagnaia niesamowicie opóźnił dohamowanie, jednak Martin zrobił to jeszcze mocniej! Wykonał potężny blockpass, po którym Bagnaia musiał odprostować maszynę. „Martinatorowi” zostały dwa zakręty do końca, by sięgnąć po komplet punktów.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Acosta dojechał na P3, ale mogłoby się to nie udać, gdyby nie inny fatalny błąd – Joana Mira. Hiszpan na Hondzie miał dziś tempo czołówki, ale ponownie zawiódł i upadł. Zaskoczył jednak Enea Bastianini. Włoch, fatalny w wielu poprzednich startach, tym razem dojechał jako czwarty, wyprzedzając Alexa Marqueza na nowym Ducati GP26.

Dzięki temu, że udało się zaatakować i wyprzedzić Bagnaię, Jorge Martin został nowym liderem cyklu mistrzostw świata, przed niedzielnym grand prix ma jednak zaledwie punkcik przewagi nad Bezzecchim. Najlepszym Ducati jest w tej chwili… Fabio Di Giannantonio.

AKTUALIZACJA: Pedro Acosta dostał karę +8s do czasu wyścigu za złamanie regulaminowego ciśnienia przedniej opony.

Wyniki wyścigu (po karze)

Kliknij, aby pominąć reklamę

Pos Rider Nat Team Time/Diff
1 Jorge Martin SPA Aprilia Racing (RS-GP26) 20m 19.546s
2 Francesco Bagnaia ITA Ducati Lenovo (GP26) +0.755s
3 Enea Bastianini ITA Red Bull KTM Tech3 (RC16) +3.199s
4 Alex Marquez SPA BK8 Gresini Ducati (GP26) +3.638s
5 Luca Marini ITA Honda HRC Castrol (RC213V) +5.521s
6 Ai Ogura JPN Trackhouse Aprilia (RS-GP26) +7.183s
7 Raul Fernandez SPA Trackhouse Aprilia (RS-GP26) +8.634s
8 Pedro Acosta SPA Red Bull KTM (RC16) +10.484s
9 Johann Zarco FRA Castrol Honda LCR (RC213V) +10.574s
10 Fermin Aldeguer SPA BK8 Gresini Ducati (GP25) +12.860s
11 Fabio Quartararo FRA Monster Yamaha (YZR-M1) +13.757s
12 Brad Binder RSA Red Bull KTM (RC16) +14.567s
13 Franco Morbidelli ITA Pertamina VR46 Ducati (GP25) +16.019s
14 Jack Miller AUS Pramac Yamaha (YZR-M1) +17.006s
15 Joan Mir SPA Honda HRC Castrol (RC213V) +18.785s
16 Alex Rins SPA Monster Yamaha (YZR-M1) +51.120s
17 Marc Marquez SPA Ducati Lenovo (GP26) +1 lap
Marco Bezzecchi ITA Aprilia Racing (RS-GP26) DNF
Toprak Razgatlioglu TUR Pramac Yamaha (YZR-M1)* DNF
Fabio Di Giannantonio ITA Pertamina VR46 Ducati (GP26) DNF
Diogo Moreira BRA Pro Honda LCR (RC213V)* DNF

Źródło: crash.net

Paweł Krupka

Na MOTOGP.PL - od 2009 roku. W kręgu zainteresowań - wszystko co związane z motorsportem, od żużla, przez MotoGP do Formuły 1.

Powiązane artykuły

32 komentarzy

  1. Marq dziś Twoja ambicja przerosła Twój talent czy jak to tam szło 😀 nie no Martinator pokazał klase zresztą Peco też super miejmy nadzieję, że to nie tylko tutaj… szkoda Beza oj na razie miodzio się zapowiada ten sezon ajjj szkoda, że ten Katar przeniesiony…

  2. Jak pisałem po wyścigu w Brazylii, że Marq zaliczy glebę to dostałem minusy (co mi wisi). Ogólnie widać na tej stronie, że panuje wzajemna adoracja Marquezem. Na tyle duża, że odbiera wielu osobom trzeźwe spojrzenie na jego temat. Nie skreślam go w mistrzostwach, ale ani sobie nie radzi, ani Ducati na przestrzeni wyścigu nie równa się Aprilli. Jak ktoś chce za wszelką cenę wygrać tytuł, tak się kończy. Patrz Rossi.
    Sprint – cud, miód i orzeszki. Oglądało się go fenomenalnie. Nie dawałem szans Jorge w tej walce. Na 2 okrążenia miał nieco ponad sekundę do Pecco. Zarąbista akcja. Wszystko było super dzisiaj. Mir powinienem wylecieć. Juz nawet bukmacherzy nie stawiają zakładów na to czy on i Miller się wywrócą – to jest zbyt pewne.

  3. Jednak brak testów przed sezonem pokazuje problem MM. Podobnie było w 2024. Dostał roczny motocykl i nie mógł go do siebie dostosować. Zobaczymy czy uda mu się ogarnąć poprawki pod siebie. Bo na obecną chwilę Aprilia jest raczej faworytem.

        1. @krupson No, ale w testach przed sezonem wziął udział czyż nie? Czy to nie było tak, że Mark nawet taczką pojedzie? No nie pojedzie jak widać, bo maszynę ma topową. Przyznam, że jestem w szoku, bo ja takiego Marka nie widziałem nigdy. Chłop jest bezradny. Przypomnę, że Jorge Martin jeździ w tym momencie na poziomie Bezza, a w testach nawet przed sezonem nie wziął udziału. To nie wycieczka do Ciebie. Ogólnie piszę, aby niektórzy już przestali wychwalać MM93. To jest tylko człowiek. Moim zdaniem najlepszy zawodnik w historii tego sportu, ale niektórzy muszą zejść na ziemię. Ma kontuzje, leczy ją, nie ma tempa i to widać. Szkoda, że sam Marq w czasie wyścigu tego nie pamięta. Chodzi o zdobywanie punktów w takiej sytuacji,a nie zaliczanie gleb chcąc pojechać szybciej niż jest się w stanie.

          1. @Hubert Ostatnie testy w roku przeważnie ukierunkowują rozwój motocykla przez okres zimowy. Wiosna to już jest 'musztarda po obiedzie’, wszystko wybrane i ustalone i niewielkie pole dostosowania czegoś pod siebie. Z tą bezradnością bym nie przesadzał. Nie walczył dziś o dziesiąte miejsce, tylko o pozycję dającą podium. Nie było w tym roku wyścigu, by go brakowało w czołówce.

          2. @Hubert Martin, to taki Pedrosa jak ma bardziej uniwersalny motocykl, to jedzie dobrze. MM natomiast musi mieć pod siebie ustawienia. Jak są gdzieś braki, to się wywala co było widać w Hondzie. Natomiast rozwój był dalej pod niego. Jak Dani miał wpływ, to każdy Hondą mógł dobrze pojechać 😉
            MM opuścił zimę i przyszedł na gotowe. Wtedy za wiele już nie zmienisz.

  4. działo się !:)!:)!:) Aprilla zbudowała moto, które może być groźne na każdym torze 🙂 a mimo to Bez dziś tego nie wykorzystał 🙂 wykorzystał natomiast Martinator, choć moim zdaniem (wiem, że wielu się nie zgodzi) atak na Pecco zdecydowanie kontrowersyjny 🙂 jak dla mnie powinien oddać pozycję 🙂 na temat kolizji MM-DiGia nie będę pisał, bo nie zamierzam się znęcać nad Mistrzem, oczywiście, że nie było to zamierzone ale … weź wytłumacz to DiGia, który ruszał przecież z pierwszego pola :(:(:( mógł być świetny wynik fabryki Honda ale … chyba mam już dość pisania, że szkoda mi Mir-a i że on ma pecha 🙂 dziś po raz kolejny wygrało piękno sportu, skazywani przez tak wielu na porażki, wyszydzani Pecco czy Beast dojeżdżają w TOP 5 :):):) szkoda, że w tym fajnym wydarzeniu nie uczestniczyła Yamaha 🙁 aby jutro było jeszcze więcej emocji i walki :):):)

  5. ciekawa sytuacja w samej Aprilli gdzie jednak Martin jest szybszym kierowca niż Bezz wg mnie… ale Bezz jest włochem i rozwinął moto a Martin w zeszłym roku odwalił co odwalił… I teraz jeśli by znów wygrał mistrza a kontrakt miał podpisany z yamaha to komedia 😊
    Marc trochę za stary na te gierki w Q2 i tak się dać podpuścić

    1. Czemu komedia? Dwa tytuły na dwóch motocyklach, i szansa na trzeci na kolejnym. Tak się przechodzi do legendy 🙂 Czy to nie Rossi jest uważany za GOAT między innymi za to co zrobił z Yamahą porzucając Hondę? Martinowi nieźle idzie robienie czegoś nieco podobnego.

  6. Marc widać że ma spore problemy z zdrowiem i szkoda że nie zaakceptował strategii dowożenia punktów do momentu gdy nie będzie w 100% sprawny. I trzeba przyznać że faworytami do tytułu są obaj fabryczni zawodnicy Aprilli bo ich poziom i motocykl to bardzo mocna strata. I jestem ciekaw czy wytrzymają presję bo Jorge to gorąca głowa a Bezzechii nigdy w żadnej kategorii nie zdobył tytułu więc to jest jedyną ich słabość która może ich zatrzymać.

  7. MM wziąl to na klate przyznając sie bledu mowiąc że nie zamierzal atakowac tylko znalazl sie zw strumieniu trzech motocykli przed nim i tyle Takie pisanie że 'ambicja przrosla jego talent’ jest śmieszne i po prostu zalosne a autor tych slow nie ma wiekszego pojęcia o moto a jezdzi chyba hulajnogą .

    1. @ja ten tekst 15 lat temu wypowiedział Casey Stoner do Vale po bardzo podobnej sytuacji w Jerez, z tego co pamiętam to Australijczyk na hulajnodze nie jeżdził, śmiesznym i żałosnym też bym go nie nazwał 🙂 a co do tego, że MM wziął na klatę winę za spowodowanie wypadku …… a miał inne wyjście ?:)?:)?:)

        1. @mavsheep przyznanie się do błędu, a niepodanie ręki to chyba dwie różne kwestie ?:) nie biorąc pod uwagę żadnych personaliów, uważam ,że zasady są takie, że ten, który zawinił powinien przyjść i przeprosić, a ten poszkodowany, jeżeli zechce, powinien wyciągnąć rękę 🙂 podzielam jednak opinię, że kontrowersje są subiektywne 🙂 choć w kolizji MM i DiGia kontrowersji nie widziałem, błąd Mistrza i tyle po prostu 🙂

      1. @PeBe Każdy sie wywraca ,taki sport A wiesz takie gadanie że ambicje przerosly talent to nie ten kierunek i do niego – facet ma talent i ambicje ,dlatego jest wielokrotnym mistrzem i tyle W kojenych wyscigach też sie będą wywracać ale że to byl Marc to od razu hejt ? po co to..?

        1. @ja w jednym poście piszesz o ludziach, którzy cytują Australijskiego Mistrza, że są śmieszni, żałośni, nie mają większego pojęcia i jeżdżą najwyżej hulajnogą, a w kolejnym poście piszesz, że hejt jest niepotrzebny, nazwałbym to …. niekonsekwencją 🙂

          1. @PeBe Tym bardziej że Marc nie zamierzal atakować A wiesz w jakiej sytuacji Casey to powiedzial ? Czego to dotyczylo ? Tak ,bo tego typu wypowiedzi pisze ktoś z sympatią bądż antypatią do jakiegoś zawodnika Poza nie do końca zrozumialeś bądż nie chcialeś zrozumieć mojego posta w ktorym napisalem że ma ambicje i talent-dlatego jest mistrzem Blędy popelnia każdy i faktycznie mógl przewidzieć że 'wciągnie’ go w ten zakręt i przyznal to ,tak samo że należy mu sie kara Przytoczysz jakiegoś zawodnika ktory by powiedzial że 'należy mi sie kara..?’ nie sądze Fabio Di Giannantonio nikogo nie zabral nigdy z toru ?

      2. @PeBe Ale o co Ci chodzi ? Sugerujesz że w kontekście do Stonera odnioslem sie do kogoś kto wypowiedzial te slowa ? Nadinterpretujesz lub masz błędy poznawcze tego co czytasz Nie żebym Cie posądzal o trudności z przyswojeniem tekstu… ale przypinasz mi latke że mam coś do Stonera 🙂

  8. Szanuję bardzo Marca ale to co odwalił z Didżją , to jest jakiś chory optymizm , powinien za to dostać karę startu z pit lane ,,sądziłem ,że zrobi majstra w tym roku ot tak , a tu Martin się odrodził i teraz jemu kibicuję , zrobiło się widowisko
    charakterów , oj będzie się działo

  9. Oczywiście, że Marquez zasłużył na karę po zdarzeniu z DiGGią. Bardzo dobrze, że obyło się bez konsekwencji zdrowotnych i dobrze. że przeprosił Fabia. To oczywiście nie zwróci Włochowi cennych punktów i całkiem prawdopodobnego zwycięstwa.
    Tłumaczenie o slipstreamie troszkę łagodzi sytuację ale mimo wszystko tak doświadczony zawodnik powinien wziąć to pod uwagę.
    Jak widać Marc nie jest w pełni „przygotowany” i – nie oszukujmy się – jeździ poniżej oczekiwań przede wszystkim swoich, za to dyspozycja Pecco zmieniła się o 180 stopni.

  10. Atak MM był trochę desperacki, przecież mógł poczekać na lepszą okazję. Zapewne będzie solidna reprymenda od szefostwa, bo Tardozzi zdecydowanie mówi o zakazie niebezpiecznej jazdy przeciwko innemu zawodnikowi Ducati, która mogłaby pozbawić markę punktów lub zwycięstwa.

Dodaj komentarz

Back to top button