Home / MotoGP / Krótkie podsumowanie ery 800-tek…

Krótkie podsumowanie ery 800-tek…

Już w kwietniu rozpocznie się sezon 2012 który będzie pierwszym z motocyklami z silnikami o pojemności 1000cc w klasie królewskiej. My jednak raz jeszcze powracamy do ery 800-tek, której krótkie podsumowanie przedstawiamy poniżej…

Zacznijmy może od początku, a więc od przypomnienia, że łącznie podczas tych pięciu lat zawodnicy walczyli w osiemdziesięciu ośmiu wyścigach, chociaż teoretycznie punkty mieli zdobywać w dwóch więcej. Wszystko dlatego, że najpierw w sezonie 2009 miało się odbyć, ale nie odbyło z powodu problemów z budową toru, Grand Prix Węgier na obiekcie Balatonring. W 2011 roku z kolei wyścig o Grand Prix Malezji, z powodu tragicznego w skutkach wypadku Marco Simoncelliego, przerwano już po dwóch okrążeniach i nie przeprowadzono go ponownie.

 

Zawodnikiem, który wygrał zarówno pierwszy jak i ostatni w historii tytuł na motocyklu z silnikiem o pojemności 800cc jest oczywiście Casey Stoner. Dla Australijczyka to na razie jedyne dwa trofea wywalczone na koniec sezonu w Motocyklowych Mistrzostwach Świata, a do dwóch mistrzostw dodał jeszcze drugie miejsce w tabeli w 2008 roku. Dodatkowo w tym czasie #27 przez cztery lata startował na Ducati, a przez rok – w minionym sezonie – na Hondzie. Na maszynie producenta z Bolonii triumfował dwadzieścia trzy razy, dokładając do tego osiem drugich i jedenaście trzecich miejsc. Na RC 212V dodał do swoich statystyk dziesięć zwycięstw, jedno trofeum za drugą lokatę i pięć za trzecią. Łącznie daje nam to aż pięćdziesiąt dziewięć finiszów na „pudle”. Warto dodać do tego jeszcze trzydzieści cztery Pole Position, w tym aż dwanaście na Hondzie.

 

Drugim niezwykle utytułowanym zawodnikiem w erze „osiemsetek” jest oczywiście Valentino Rossi, którego statystyki po nieudanym sezonie na Ducati nieco się jednak popsuły. To jednak on był najlepszy w klasyfikacji generalnej w sezonach 2008 i 2009, a w 2007 i 2010 kończył rywalizację na trzecim miejscu. W tym czasie, dla Yamahy, wygrał on dwadzieścia jeden razy, piętnastokrotnie był drugi i dwanaście razy finiszował jako trzeci, w tym jedną trzecią lokatę wywalczył dla Ducati. Do tego czternastokrotnie ruszał do wyścigu z pierwszego pola, a z pierwszej linii aż trzydzieści osiem razy. Najprawdopodobniej gdyby nie złamanie prawej nogi podczas Grand Prix Włoch na torze Mugello w ubiegłym roku, brałby on udział we wszystkich wyścigach ery 800-tek.

 

Jorge Lorenzo zadebiutował w MotoGP co prawda rok po wprowadzeniu nowych przepisów, ale i tak bardzo dobrze wpasował się w MotoGP. Siedemnaście zwycięstw mówi samo za siebie, a gdy dodamy jeszcze do tego dziewiętnaście drugich miejsc i osiem trzecich lokat, uzyskujemy naprawdę przyzwoity wynik. Łącznie daje nam to czterdzieści cztery podia, a warto też wspomnieć o osiemnastu Pole Position. Przez całe te cztery lata Hiszpan jeździł na Yamasze i dodatkowo to do niego należy rekord jeśli chodzi o ilość punktów wywalczonych w jednym sezonie. W mistrzowskim dla niego 2010 roku łącznie uzyskał on w osiemnastu rundach 383 punkty! Do tego dodać należy też drugie miejsce w tabeli w sezonie 2009 oraz 2011, a także tytuł „Rookie of the Year 2008”.

 

Nie sposób nie wspomnieć także i o Danim Pedrosie, któremu jednak przez tych pięć lat nie udało się wywalczyć mistrzowskiego tytułu. Mimo wszystko jednak Hiszpan wielokrotnie plasował się w ścisłej czołówce, nieraz jednak zaskakując. #26 zasłynął też z tego, że był chyba najczęściej kontuzjowanym zawodnikiem w erze „osiemsetek”. Od czasu rozpoczęcia sezonu 2007 wygrywał on trzynastokrotnie, do tego dwadzieścia razy był drugi i podczas piętnastu wyścigów wpadał na metę jako trzeci. Warto też wspomnieć, że piętnaście razy do walki o punkty do klasyfikacji generalnej ruszał on z pierwszego pola. Zarówno w sezonach 2007 jak i 2010 w „generalce” zawodnik Hondy zajmował drugie miejsce, a w 2008 i 2009 roku był w tabeli trzeci.

Ta wyżej wspomniana czwórka w trakcie ery „osiemsetek” zgarnęła praktycznie wszystko, co było możliwe do zdobycia. Inni zawodnicy musieli pocieszyć się raz po raz finiszem na podium, a tylko dwójce innych kierowców udało się wygrać. Pierwszym z nich był Chris Vermeulen, który dość niespodziewanie triumfował w Grand Prix Francji w 2007 roku. Australijczyk słynął z tego, że bardzo lubił jazdę podczas deszczu i właśnie w takich warunkach sięgnął po swoje pierwsze, i jedyne, zwycięstwo w MotoGP. Dodatkowo jeszcze pięciokrotnie stawał on na podium i raz ruszał do wyścigu z Pole Position. Jako drugiego warto wymienić tu weterana Lorisa Capirossiego, który podczas zwariowanych zmagań w Japonii w 2007 wywalczył dwadzieścia pięć punktów. Sporo zamieszania na Motegi wprowadziła pogoda i zmiana motocykli, a najlepiej wyszedł na tym właśnie Włoch jadący na Ducati. Na 800-tce #65 jeszcze cztery razy stawał na podium.

 

Trzecim zawodnikiem zaś jest Andrea Dovizioso, który na wilgotnej nawierzchni obiektu Donington Park w sezonie 2009 nie popełnił żadnego błędu i wygrał wyścig. Najpierw jednak kierowca Hondy ostro walczył z Valentino Rossim, a potem do samej mety nie mógł odpuścić tempa, bo rywale byli bliscy dogonienia go. Od czasu debiutu w MotoGP w 2008 roku „Dovi” jednak, łącznie z tym jednym triumfem, na „pudle” gościł szesnastokrotnie i raz dane mu było ruszanie z pierwszego pola. Jako ostatniego wymienimy tu Bena Spiesa, który na pełen etat w klasie królewskiej zaczął jeździć w 2010 roku. Od tego czasu sześć razy stawał na podium i raz ruszał z Pole Position, a dodatkowo to on triumfował w tegorocznych zmaganiach o Dutch TT.

 

Warto też wspomnieć o kierowcach, którzy może nie wygrywali na motocyklu z silnikiem o pojemności 800cc, ale dane im było finiszować w czołowej trójce bądź ruszać z pierwszego pola. Najwięcej Pole Position poza „Kosmitami” wywalczył Colin Edwards, bo aż trzy, a sześć razy dojeżdżał on do mety w TOP3. Dwa pierwsze pola startowe na swoim koncie ma, tragicznie zmarły w tym roku, Marco Simoncelli. Włoch do dwóch PP dołożył jeszcze dwa podia… Raz najszybszy w kwalifikacjach był Nicky Hayden, a dodatkowo ośmiokrotnie widywaliśmy go na podium od czasu sezonu 2007. Pięć razy w najszybszej trójce finiszował Toni Elias, a czterokrotnie na „pudło” udało się wskoczyć zarówno Johnowi Hopkinsowi, jak i Marco Melandriemu. Jako ostatnich wymienimy tu trzech zawodników, a zaczniemy od dwukrotnego zdobywcy podium – Randy’ego de Punieta, a zakończymy na dwóch niejeżdżących już w MotoGP kierowcach, którzy szampana na „pudle” w erze 800-tek zasmakowali tylko raz – Alex Barros i Alex de Angelis.

 

Na koniec zaś co nieco o producentach i zespołach. Zacznijmy może od Yamahy, która świętowała najwięcej sukcesów z „osiemsetkami” – wygrała w klasyfikacji generalnej aż trzykrotnie w latach 2008-2010, a w tych samych sezonach górą był też fabryczny zespół producenta z Iwaty. W 2007 roku górą było Ducati i zespół numer jeden konstruktora z Bolonii, a w minionym cyklu zmagań wszystko zgarnęła Honda i jej fabryczna ekipa.

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
127 zapytań w 0,356 sek