„Okno transferowe” w MotoGP?
Władze MotoGP i zespoły dyskutują nad wprowadzeniem specjalnego okna transferowego, które określałoby okres, w którym można podpisywać kontrakty z zawodnikami. Rozwiązanie przypominałoby system znany m.in. z piłki nożnej, a umowy zawarte poza wyznaczonym terminem nie byłyby ważne. Widać jednak, że organizatorzy nie śledzą polskiej żużlowej PGE Ekstraligi, gdzie zakaz podpisywania umów w trakcie sezonu prawie nie działa.
Temat pojawił się podczas spotkania nowo utworzonej Rady Zarządzającej IRTA na Silverstone. Powodem jest wyjątkowo szybkie tempo tegorocznego rynku transferowego, który zdaniem części padoku zaczął odciągać uwagę od wydarzeń na torze.
Pierwsze duże ruchy na sezon 2027 były znane już w styczniu. Fabio Quartararo porozumiał się z Hondą, Jorge Martin z Yamahą, a Pedro Acosta z Ducati, gdzie ma zostać zespołowym partnerem Marca Marqueza. Jeszcze przed letnią przerwą obsadzonych było około 80 procent miejsc na przyszłorocznym polu startowym.
Nowe rozwiązanie miałoby ograniczyć tak wczesne zawieranie umów i uporządkować rynek transferowy. Problemem pozostają jednak m.in. zawodnicy awansujący z Moto2 i Moto3, dla których prawdopodobnie konieczne byłoby stworzenie dodatkowych zasad lub wyjątków.
Wśród producentów nie ma obecnie jednomyślności. Yamaha uważa pomysł za możliwy do zrealizowania i korzystny dla mistrzostw. Znacznie bardziej sceptyczne jest Ducati, którego przedstawiciele mają uważać stworzenie skutecznego systemu okna transferowego za bardzo trudne.
I tak też wydaje się być w rzeczywistości. Polskie ligi żużlowe także mają podobne rozwiązanie: zakaz podpisywania umów z zawodnikami innych zespołów w trakcie sezonu (można jedynie przedłużać umowy z aktualnymi zawodnikami), mimo to już latem niektóre z nich mają dogadany skład na przyszły sezon i obietnicę podpisania kontraktu przez danego zawodnika jak tylko będzie możliwość, czyli otwarcie okienka. Ustalenia zawsze można oczywiście zerwać, ale nie zmienia to faktu, że podstawowy cel – uporządkowanie rynku – nie funkcjonuje dobrze. W mediach wciąż pojawia się mnóstwo spekulacji, a złość kibiców wyładowywana jest na samych zawodnikach, którzy po prostu odpowiednio wcześnie chcą zabezpieczyć swoją przyszłość.
Źródło: motorsport.com



