Home / MotoGP / Rossi, Hayden i de Puniet zadowoleni po pierwszym dniu

Rossi, Hayden i de Puniet zadowoleni po pierwszym dniu

Podczas wczorajszych jazd na torze Losail na deskach wylądowało dwóch zawodników – obaj jeżdżą na Ducati, a łącznie przewrócili się oni trzy razy. Oto co do powiedzenia mieli wczoraj Valentino Rossi, Nicky Hayden oraz Randy de Puniet.

Najszybszym z tej trójki rzecz jasna był Valentino Rossi, ścigający się na fabrycznym Desmosedici GP11. Włoch, ostatecznie ósmy w tabeli czasów, przejechał pięćdziesiąt siedem okrążeń. Już w trakcie pierwszej godziny jazd wylądował on na deskach w dziewiątym zakręcie, notując przy okazji pierwszą „glebę” na maszynie producenta z Bolonii. Na szczęście dla #46, nic mu się nie stało i w niedługim czasie był on w stanie kontynuować jazdę.

 

„Zaliczyłem moją pierwszą wywrotkę na Ducati. Oczywiście nie chciałem jej, ale po pewnym czasie po prostu musisz upaść… Odkładając żarty na bok, po prostu wszedłem w dziewiąty zakręt za szybko i uciekł mi przód. Udało mi się opanować sytuację i uniknąć wywrotki gdy byłem jeszcze na asfalcie. Upadłem jednak w żwirze, ale na szczęście nie było to nic poważnego,” komentował „The Doctor”, który triumfował w ubiegłorocznym Grand Prix Kataru jeszcze jako zawodnik Yamahy.

 

32’latek z Tavullii miał jednak pełne ręce roboty, a na mocno zużytych już oponach uzyskał czas 1’57.038. To sprawiło, że do liderującego Daniego Pedrosy stracił zaledwie niecałych osiem dziesiątych sekundy. „Nie było źle, jak na pierwszy dzień. Byłem w stanie lepiej jeździć na motocyklu i dobrze się bawiłem. Strata do czołówki co prawda wciąż jest spora, ale i tak dokonaliśmy postępu. Wiele czasu poświęciliśmy na pracę nad ustawieniami, chociaż  niektórych częściach toru nadal nie jestem wystarczająco szybki. Musimy więc wypróbować jeszcze kilka rzeczy. Co do barku zaś, jestem zadowolony, bo mam nieco więcej siły i pozwala mi to lepiej jeździć,” zakończył 9’krotny Mistrz Świata.

Zaledwie jedną dziesiątą sekundy za Rossim uplasował się jego team-partner z fabrycznego zespołu Ducati. Co ciekawe, Nicky Hayden pokonał tyle samo okrążeń co Valentino – pięćdziesiąt siedem, notując na nich całkiem wyrównane czasy. Ostatecznie dzięki wynikowi 1’57.137 Amerykanin zajął dziewiąte miejsce, sporo czasu, tak jak jego team-partner, poświęcając na pracę nad ustawieniami swojego Desmosedici GP11.

 

„Na samym początku nie było źle, jednak po chwili utknęliśmy w martwym punkcie. Zespół jednak dokonał małej zmiany jeśli chodzi o wysokość mojego siedzenia i od razu poczułem się lepiej. Byłem w stanie przejechać dobre okrążenie i kręcić spójne czasy. W niektórych obszarach czuję się naprawdę dobrze, ale w innych wciąż musimy się poprawić. Jeśli w tych miejscach będziemy w stanie zaliczyć postęp, na pewno urwiemy kilka dziesiątych sekundy z czasu. Czuję, że jestem bliżej czołówki niż w Malezji, ale nadal musimy być szybsi,” przyznał „Kentucky Kid”, który w trakcie ubiegłorocznego wyścigu na Losail International Circuit do samej mety walczył o podium, ostatecznie finiszując na czwartej pozycji.

 

Ogromnego pecha miał natomiast Randy de Puniet, który wczoraj zamknął czołową dziesiątkę. Francuz osiągnął czas 1’57.143, tracąc do pierwszego Daniego Pedrosy niecałe dziewięć dziesiątych sekundy, a do poprzedzającego go #69 – zaledwie 0.006sek. Jak już wspomnieliśmy, pierwsza noc prób na Losail nie była jednak szczęśliwą dla #14, ponieważ aż dwa razy wylądował on na deskach! Na szczęście jednak podczas żadnego z tych upadków nie nabawił się on kontuzji.

 

„Powiedzmy, że to nie był mój najszczęśliwszy dzień w trakcie testów. Z powodu tych dwóch wywrotek straciłem prawie dwie godziny jazdy, ponieważ nie mogłem użyć żadnego z dwóch motocykli. Pierwszego upadku po części się spodziewałem, jechałem praktycznie na limicie. Drugi z kolei wydarzył się bardzo szybko, tak jakbym najechał kołami na jakąś plamę oleju. Najważniejsze jest jednak to, że fizycznie nic mi się nie stało, a na koniec sesji byłem w stanie wyjechać z boksu i poprawić swój czas. Bardzo ważny będzie ten ostatni dzień testów, bo trzeba jak najlepiej przygotować motocykl do niedzielnego wyścigu,” potwierdził natomiast 30’latek z Maisons Laffitte.

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
119 zapytań w 0,401 sek