Home / MotoGP / Stefan Pierer: Pieniądze na Marqueza w KTM lepiej wydać na rozwój motocykla

Stefan Pierer: Pieniądze na Marqueza w KTM lepiej wydać na rozwój motocykla

Dyrektor wykonawczy KTM – Stefan Pierer – uważa, że pieniądze, jakie trzeba by wyłożyć na zakontraktowanie pięciokrotnego mistrza świata MotoGP – Marka Marqueza – lepiej wydać na rozwój motocykla RC16. Przypomnijmy, że dzięki powiązaniom z Red Bullem łączono Hiszpana z przejściem do ekipy KTM. Ostatecznie jednak Marquez został w Hondzie na dwa kolejne lata.

Pierer, który wcześniej krytykował Ducati za przepłacenie Jorge Lorenzo na dwuletniej umowie, powiedział, że na tym etapie zapłacenie równie wysokiej sumy Marquezowi byłoby nierozsądne. “Marc Marquez to wyjątkowy zawodnik. Zdecydowanie byłby w stanie wygrywać na tym, co dalibyśmy mu do dyspozycji. Dzięki Bogu, zawodnik wciąż jest bardzo istotny w wyścigach motocyklowych. Ale to trudne na wczesnym etapie projektu. Jeśli udałoby się wygrać, to dzięki zawodnikowi. Jeśli nie, to wina motocykla. W takich sytuacjach możesz tylko stracić.”

“Nie mówię nawet o pensji dla zawodnika, nawet gdyby to Red Bull za to zapłacił. Wolałbym zaoszczędzić pieniądze i włożyć je w rozwój motocykla. Ale do tego trzeba wzięcia głębokiego oddechu i cierpliwości.” – skomentował Pierer.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Pierer rzucił też nieco światła na to, jak wyglądają kwoty, wydawane na starty zespołu w grand prix. “To dla nas trzeci sezon i wciąż jesteśmy nowicjuszami, ale jesteśmy na właściwej drodze. Ściganie się wiąże się również z cierpliwością. Na zwycięstwo w Rajdzie Dakar czekaliśmy siedem lat. Potem wygraliśmy go 18 razy z rzędu.” – przypomniał. Przyznał też, że w programie MotoGP zatrudnienie znajduje obecnie 180 osób, a budżet operacyjny na sezon 2019 wynosi 40 mln euro.

“MotoGP to pięcioletni program, na razie jesteśmy w trzecim roku. W pierwszym roku spisywaliśmy się zaskakująco dobrze, w drugim straciliśmy wiele przez kontuzje, ale ostatecznie znowu podgoniliśmy. W tym roku oczekuję bycia w TOP10. Jeśli zdobędziemy jakieś podium, będzie świetnie. Stałe meldowanie się na pozycji jednocyfrowej powinno być w zasięgu naszych zawodników. W piątym roku chcemy regularnie walczyć o miejsca na podium.” – powiedział.

Johann Zarco i Pol Espargaro kończyli jednak dotychczasowe testy przedsezonowe na odległych miejscach – odpowiednio 17 i 18. Hiszpan przyznawał jednak, że w jego opinii RC16 dużo lepiej radzi sobie na dystansie wyścigowym. “Tracimy mniej niż sekundę. Pomiędzy 0.5s a 0.7s. Jesteśmy w tej komfortowej sytuacji, że wciąż możemy wiele testować w trakcie sezonu.” – skomentował, mając na myśli ułatwienia dla zespołów, które nie zdobyły jeszcze tylu punktów koncesji, aby stracić przywileje dla nowych i słabszych ekip.

Źródło: motorsport.com
Fot. KTM

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 11

  1. Mogliby zatrudnić kilku dobrych testerów ;)

  2. Red Bull / KTM to bardzo bogate firmy. To wie każdy. Szkoda że p. Pierer nie ziął pod uwagę jeszcze jednej możliwości: gdyby wziąć mega topowego zawodnika (MM) to może pomógłby on lepiej (niż każdy inny, zaledwie bardzo dobry zawodnik) w jeszcze lepszym (i szybszym) rozwoju motocykla do poziomu na którym byłby już bardzo konkurencyjną maszyną. Osobiście uważam, że jeśli się ma pieniądze ( a tych ani KTM-owi ani Red Bullowi nie brakuje) to trzeba sięgać po najlepsze rozwiązania ( często jednocześnie najdroższe) widząc w jak najmniej odległej perspektywie cel jaki ma osiągnąć zarówno cała ekipa jak i rozwój motocykla. Aby budowla była trwała i solidna musi być zrobiona z najlepszych materiałów :-))) Moim skromnym zdaniem podejście Pierera jest bardzo pragmatyczne a powinno być bardziej wizjonerskie i odważne.

    • Tylko pamiętaj, że MotoGP to jeden z wielu projektów KTMa.
      Natomiast Red Bull ma pewien budżet na serię. Ogólnie pewnie mają budżet koło miliarda na sezon. Jednak 70% kasy idzie w F1.

      • Nie byłyby to jednak stracone pieniądze bo mogłyby na długie lata wyrobić silną pozycję dla KTM/Redbull w klasie królewskiej. Przy miliardzie zwiększenie budżetu o +-20 milionów dla rozwoju motocykla kategorii MGP to dla nich myślę nie byłby to jakiś większy i druzgocący firmę wydatek. Liczy się cel i wizja sukcesu osiągniętego szybciej niż później, prawda ?

        • Moim skromnym zdaniem ostateczne slowo należy do zawodnika i mimo wszystko MM93 nie pójdzie do ekipy ze środka czy końca stawki, bo mu się to po prostu wizerunkowo nie opłaca, chyba że za sezon miałby na przykład dostać 100 baniek euro :)

          • A Hamilton jak w F1 z mclarena do mercedesa przeszedł? Jakoś się specjalnie nie przejmował, że merc mało co znaczył w stawce.

          • Czy mało znaczył to bym się kłócił – nawet zanim Hamilton dołączył to Rosberg już zdobył zwycięstwo z Mercem, kilkukrotnie stał na podium, tylko po drugiej stronie garażu był Schumacher któremu zachciało się powrotu i walki o ósmy tytuł F1, a w trzy lata zdobył fuksem jedno podium. Dlatego Merc wydawał się słaby, ale Hamilton w pierwszym sezonie z nimi jednak wygrał jeden wyścig.

    • z całą pewnością Stefan Pierer nie wziął tego pod uwagę! Może zapomniał ? ;P

  3. Dokładnie jak pisze ‘Kaned’
    Nie ma lepszego pakietu w stawce żeby śrubować rekordy niż tu gdzie jest Poza tym Pierer nie jest hojny a założyciel i zarząd Redbula mają ważniejsze priorytety Zresztą Ktm z Redbullem razem wzięte nie są w stanie wykupić Marqueza jeśli Honda nie będzie chciała go puścić ,chyba że sam będzie chciał odejść i doświadczyć czegoś nowego

  4. A może chodzi o to, żeby gonić króliczka, a nie go złapać? A tak poważnie to chyba gościu powiedział pomiędzy wierszami, o co mu chodzi. Lepiej rozwinąć motocykl ( nawet przez kilka lat) do takiego poziomu aby był “super uniwersalny” ( jeżeli to tylko możliwe w tak zaawansowanych zawodach, bo MotoGP to jednak nie Dakar) bo prędzej czy później Marqezy, Lorenze, Rossie i inne Stonery za kilkanaście milionów za sezon się “skończą” i na taką uniwersalna maszynę będzie mógł wskoczyć każdy, nawet debiutant i robić wyniki. Bo jednak ( wygrywanie przez 18 lat z rzędu!!!) to też jakiś plan.

  5. Panowie i panie. Marguez dostaje w Hondzie zajefajne pieniądze na bardzo dobrym motocyklu na którym sięgnął po 5 tytulow po co mu kombinacje jak on goni rekordy na Hondzie? To team który zna i wie że tam setki ludzi pracują pod niego. Bez żartów Marquez nigdzie nie pójdzie chyba że za jakieś niebotycZne pieniadze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
131 zapytań w 0,525 sek