Home / Moto2 / Pierwszy dzień testów klas 125cc i Moto2 w Estoril

Pierwszy dzień testów klas 125cc i Moto2 w Estoril

Zawodnicy klas 125cc i Moto2 dopiero co zakończyli testy w Walencji, a dziś już jeździli na Estoril. Jeździli to jednak chyba zbyt dużo powiedziane…

Wszystko dlatego, że pogoda na obiekcie w Portugalii spłatała im niezłego figla. Najpierw rano mocno padało i wiało, a warunki poprawiły się dopiero po południu. Dopiero wtedy zawodnicy wyjechali na tor pokonując po kilka lub kilkanaście okrążeń na przesychającej, dzięki świecącemu słońcu, nawierzchni.

 

Czasy jednak nie są tu bardzo istotne, bowiem kierowcy, jak już wspomnieliśmy, jeździli niewiele. Pierwszym, który zdecydował się wyjechać z boksu był Kenan Sofuoglu z klasy Moto2. Turek opuścił próby na torze imienia Ricardo Tormo, ponieważ udał się do swojego domu, by być z chorym ojcem. Zawodnik teamu Technomag CIP pomimo tego, że jego ojciec zmarł w ubiegłym tygodniu, ostatecznie postanowił wrócić do ścigania. Zaraz po nim z boksów zdecydowali się też wyjechać Randy Krummenacher oraz Bradley Smith.

 

Najszybszymi w pośredniej kategorii byli Simone Corsi i Jules Cluzel, którzy przejechali po jednym okrążeniu w czasie 1’43.9. Zawodnik teamu Forward Racing zaliczył też upadek, który na szczęście okazał się niegroźnym. Niewiele, bo zaledwie o jedną dziesiątą sekundy, wolniejszy od Włocha i Francuza był Alex de Angelis, który w swoim motocyklu Motobi używał nowego przedniego zawieszenia marki Ohlins.

 

Za zawodnikiem z San Marino uplasowali się natomiast Scott Redding, najszybszy w Walencji oraz wcześniej wspomniany Sofuoglu. Zarówno Brytyjczyk z ekipy Marc VDS Racing oraz Turek z teamu Technomag CIP byli o pół sekundy wolniejsi od liderów.

Kolega Corsiego z ekipy Ioda Racing – Mattia Pasini zadowolić się musiał szóstym wynikiem, a siódme miejsce padło łupem Claudio Cortiego z teamu Italtrans. Coraz lepiej do maszyny kategorii Moto2 przystosowuje się Mika Kallio, który ostatni rok spędził w klasie królewskiej. Finowi przeszkadza co prawda kontuzja barku, ale i tak udało mu się zająć ósme miejsce.

 

Na trzecim motocyklu zespołu Tech3 zobaczyć mogliśmy natomiast Xaviera Simeona, który będzie startował jednak w nieco innych barwach aniżeli jego team-partnerzy z ekipy prowadzonej przez Herve Poncharala – Mike di Meglio oraz Bradley Smith.

 

Nie sposób nie wspomnieć o naszym rodaku – Łukaszu Wargali, który także jest obecny w Portugalii. Zawodnik teamu G22 Racing postanowił jednak ze swoją ekipą, że kiedy jest mokro, to nie jeżdżą – jest to zbyt duże ryzyko. Tym bardziej, że pierwszy raz w życiu pojawił się on na Estoril. Ostatecznie jednak 27’latek z Zielonej Góry popołudniu przejechał piętnaście okrążeń i przyznał, że obiekt bardzo mu się podoba.

 

W klasie 125cc górą z kolei byli z kolei podopieczny Jorge Martineza. Raz jeszcze najlepszy czas uzyskał jeden z głównych faworytów do wywalczenia tytułu mistrzowskiego – Nico Terol. Blisko niego uplasował się jego zespołowy kolega z ekipy Bancaja Aspar – Hector Faubel. Tak czy inaczej jednak Hiszpanie jeździli średnio o pięć sekund wolniej od rekordowego tempa na torze Estoril.

 

Zawodnicy z nadzieją spoglądają w niebo, mając nadzieję, że jutro pogoda im dopisze. Testy w Portugalii potrwają do czwartku włącznie, ale prognozy nie są zbyt optymistyczne, bo chociaż tor ma być suchy lub przesychający, to jak zwykle może mocno wiać.

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
17 zapytań w 0,743 sek