Home / MotoGP / Lorenzo: Ostatni sektor w Barcelonie zrobiony pod Hondę

Lorenzo: Ostatni sektor w Barcelonie zrobiony pod Hondę

Zawodnicy MotoGP przetestowali w końcu nowy układ toru Circuit de Barcelona-Catalunya, zawierający szykanę w miejsce zakrętu, na którym zginął Luis Salom. Szykana ta różni się od tej, stosowanej w Formule 1. Prędkość w niej uzyskiwana będzie jeszcze mniejsza.

Zawodnicy nie są zbyt pozytywnie nastawieni do zmian. Krytykują ją zwłaszcza ci, którzy jeżdżą na Ducati. Loris Baz i Casey Stoner przyznawali, że nie prezentuje ona poziomu obiektu MotoGP.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Z kolei Jorge Lorenzo przyznał otwarcie, że najlepiej będą się w niej czuli zawodnicy, dysponujący motocyklami Hondy. Na testach w środę najlepszy czas uzyskał Marc Marquez, chociaż Lorenzo nie odstawał za bardzo i był drugi.

„Będzie trudno jeśli chodzi o Ducati i Yamahę. Honda jest o wiele krótsza i ma większą zwrotność. Są dużo szybsi w wolnych zakrętach na pierwszym biegu, lepiej skręcają. Ostatni sektor jest zrobiony pod Hondę, są tam o trzy dziesiąte sekundy szybsi. Na reszcie toru jest dla nas w porządku. Jesteśmy mniej więcej tak szybcy jak oni.” – powiedział Lorenzo.

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: sdnowy

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 19

  1. Jeśli „Honda jest o wiele krótsza i ma większą zwrotność” to czemu Ducati też nie zaprojektuje krótszego i zwrotniejszego motocykla. Czy są w tym temacie jakieś obostrzenia od FIM czy DORNY czy jeszcze jakieś organizacji które na to nie pozwalają ?

    • „Nie wiem, choć się domyślam.” :)
      Pewnie chodzi o piekielną moc drzemiącą w silniku V4 Desmosedici z desmodromicznym układem rozrządu. Innymi słowy, gdyby motocykl był krótszy, to stawałby na gumie w tak nieprzewidywalny sposób, że nie dałoby się nim jeździć. Konieczne byłoby kastrowanie mocy, która od lat jest jed(y)ną z największych zalet Ducati w MotoGP.
      Do tego dochodzą takie szczegóły, jak szerokość silnika, jego pozycja w ramie, kąt rozwarcia cylindrów, sama rama, wahacz i materiał, z którego go wykonano. Mnóstwo rzeczy! :D

    • Serio chciałabyś żeby wszystkie motocykle były takie same??? nie żartuj….
      W MotoGP ekstra jest to, że producenci podążają swoimi drogami.
      Nie ma w tym nic szczególnego, że gość , który raczej wie co mówi powiedział, że ten nowy fragment toru najlepiej odpowiada Hondzie….
      To trochę tak jakbyś zapytała Hondy czy nie mogą zrobić mocnego motocykla żeby na prostej walczył z Ducati….
      bardzo dobrze, że różni producenci mają bardzo różne swoje mocne i słabe punkty.

    • Kwestia m.in. ułożenia silnika, punktów mocowania itp. . Pozycje cylindrów.

      Jak Cię interesują takie rzeczy to są blogi, jak np. http://manziananews.blogspot.com/

  2. Paweł, no to jeśli w temacie silnika fakty są takie a nie inne a Ducati nie chce z silnikiem nic modyfikować to niech nie jęczy i nie marudzi że inne marki np. Honda lepiej sprawdzają się na większości torów a Ducati niestety nie. Sami sobie ograniczają te możliwości. A Honda , Yama czy Suzuki kombinują, modyfikują, zmieniają, poprawiają itd.itp. i niedługo pewnie nawet Aprilla i KTM „przeskoczą” Ducati bo się lepiej „dopasują” do możliwości jakie stwarzają tory wyścigowe gdyż jak widać projektanci torów uparli się aby na torach wyścigowych były zakręty a nie tylko jedna długa prosta. Wtedy Ducati w obecnym wydaniu byłoby bezkonkurencyjne :-)))

  3. Znowu się zaczyna, że co Lorenzo nie powie to źle?
    Przecież on powiedział tylko, że na nowym fragmencie toru najlepiej czuć się będzie Honda. Dokładnie to samo mówią zawodnicy Hondy i Yamahy na temat torów z długą prostą gdzie Ducati jest najszybsze. I tak samo jeśli chodzi o tory z szybkimi płynnymi zakrętami które sprzyjają Yamasze.

    • ale tylko tu przetłumaczono to jako „sektor zrobiony pod Honde”…
      fajnie tylko po co?

    • Posłuchajcie. Albo zostałam źle zrozumiana albo wyraziłam się nie precyzyjnie. Ja nie mam nic do tego że JL wyraża jakąś swoją opinię. Jak każdy z zawodników MGP ma do tego prawo, jak każdy z zawodników MGP lubi sobie pomarudzić, ponarzekać, pobiadolić. Uwierzcie mi jako kobiecie. Takie marudzenie, narzekanie, biadolenie, żalenie się itd. nie jest tylko cechą zawodników MGP. Nie gniewajcie się proszę ale my kobiety wiemy że tacy po prostu są faceci. Takich was wybieramy i takich bez względu na wasze wady, kochamy.

      Odpuśćmy więc sobie te wszystkie sugestie o wyzłośliwianiu się na kogoś kto sobie trochę pomarudzi i ponarzeka. Ma do tego pełne prawo. Niech robi co chce jeśli swoim działaniem nie robi nikomu żadnej krzywdy zarówno fizycznej jak i psychicznej.

      Mnie chodziło tylko o kwestie techniczne. Skoro tak wybitny zawodnik jak JL twierdzi że Ducat gdyby był krótszy to byłby łatwiejszy w prowadzeniu w zakrętach to intencją mojej wypowiedzi było to czy może w Ducati należałoby się zastanowić czy w tym temacie coś udałoby się coś zrobić. To przecież nie sztuka być mistrzem prostej a zakręty pokonywać „na kwadratowo”. Tylko o to mi chodziło. Dla mnie JL jak i wyszyscy inni mogą narzekać i biadolić ile chcą. Mnie to rybka :-)) Liczy się tylko czy w tym biadoleniu nie ma „ziarenka” racji. Tyle.

      • Nie wiem może w całej wypowiedzi Jorge powiedział coś innego, ale po tym co jest tutaj napisane nie widzę żadnego marudzenia tylko stwierdzenie. nie widze też żeby był niezadowolony czy coś. Po prostu stwierdza.Udziela wywiadu to musi coś powiedzieć:)

  4. Pragnę zwrócić uwagę że Jorge zaczyna bardzo mocno analizować konkurencję pod kątem technicznym i budowy motocykla. Przez wiele lat w Yamasze nie musiał się tym martwić bo sprzęt był „szybki wszędzie” Tutaj widać że Jorge bardzo mocno zaczyna wchodzić w kwestie typowo techniczne które obecnie wpływają na to że Ducati jest bardzo nerwowe.

    Widać że u Jorge jest chęć ambicji by zapisać się „bardzo trwale” w historii MotoGP.. Mamy chociażby Eddiego Lawsona czy Wayne’a Rainey’a Nawet kult wielkiego Micka Doohana . Stoner mimo że zdobył tylko 2 tytuły jest nieodżałowany bo wygrał majstra na Ducati co przed erą Stonera (Cavgiva i Ducati) i po erze Stonera (Ducati) pokazuje że zwycięstwo na motocyklu włoskim oznacza przejście do „gali nieśmiertelnych”

    Nie wiem czy Jorge osiągnie swój cel ale mogę stwierdzić że to jest zupełnie inny człowiek niż jeszcze rok temu

  5. Skoro Jorge ma taki problem z sektorem „pod Hondę” to może warto było się zainteresować sprawą rok temu.
    Niektórzy zawodnicy mają widać krótką pamięć, bo ostatni sektor nie został zmieniony po to by zrobić komuś dobrze, tylko dlatego że zginął tam jeden z nich.
    I jak teraz czytam te głosy że ta zmiana jest be i że „to nie MotoGp” to … mnie strzela.
    Część z tych którzy teraz tak bardzo narzekają, sama głosowała za zmianami rok wcześniej i wtedy nie mieli z tym problemu. Jak nie korzystają na zmianie to już zaczyna się jęczenie i żale.
    Crutchlow ma akurat w tej kwestii rację. Sami tego chcieli, więc niech teraz nie płaczą.
    Jorge to w ogóle powinien „STFU” w tym przypadku, bo nawet nie raczył przyjść na spotkanie z Komisją Bezpieczeństwa, a teraz ma jakieś pretensje i chce uczyć Millera szacunku bo „jest 5-cio krotnym mistrzem”.
    Ciekawa jest sytuacja, gdzie spośród trójki JL, VR i MM, to właśnie MM wykazuje się ostatnio największym taktem i szacunkiem dla innych zawodników.

    • Fidell33 Jak Lorenzo się zabrał za uczenie Simoncelliego to też wszyscy się śmiali że jest miękką fają (A miał zaledwie jeden tytuł) i to chyba jedno z lżejszych określeń bo były też te określające żeński organ płciowy bądź rzeszowski pomnik czynu rewolucyjnego To co się potem wydarzyło pamiętają wszyscy Więc co jak co ale Lorenzo jeśli chodzi o bezpieczeństwo niestety ma dużo racji… Tylko że to nie są igrzyska śmerci tylko żywi ludzie gdzie jak coś się stanie to jeździec na końcu jest jak kukiełka która twardo ląduje na ziemi/trawie/źwirze

      Pedrosa który nie miał (i chyba przez Simoncelliego do dziś nie ma) tytułu nie chciał podać ręki…

      Nie rób sobie jajec z taktem zawodników bo to kabaret co mówisz … By zdobyć tytuł trzeba używać wszelkich dostępnych środków łącznie z łokciami (Ach ten Vale :) )

      • Dla mnie sprawa jest prosta, Lorenzo miał w zeszłym roku szansę pokazać że zależy mu na bezpieczeństwie i tego nie zrobił.
        Inni, mniej ważni zawodnicy mieli czas, on nie miał i mi to wystarcza.
        Teraz niech sobie komentuje ile chce, ale to nie zmienia faktu, że wtedy gdy inni na niego liczyli on zachował się małostkowo, podobnie jak jego ówczesny kolega z zespołu.
        Irytuje mnie też sprawa, że część zawodników patrzy na te zmiany na torze wyłącznie z perspektywy zysków/strat czasowych, zapominając o tym dlaczego jest tam tak jak jest. Sami tego chcieli więc niech nie komentują.

        A co do Simoncellego, to już widzę jak on, czy każdy inny zawodnik stosuje się do porad innego zawodnika. Dobrze wiesz że tak to nie działa.
        Lorenzo sam glebił na potęgę w swoim pierwszym sezonie i dopiero gdy sam się przestraszył tego jak może skończyć to zaczął jeździć bezpieczniej.

        W którym roku Rossi musiał stosować łokcie żeby wygrać mistrzostwo?
        Bo chyba oglądamy inne mistrzostwa.
        A co do taktu, nie widzę co w tym zabawnego. MM pomimo wszystkich swoich grzechów wobec innych zawodników, ma na tyle odwagi i odpowiedzialności w sobie, żeby chodzić na spotkania i interesować się bezpieczeństwem.
        Bo ani obrażonemu na komisję od kilku lat #99, ani obrażonemu na komisję od końca 2015 #46, się widać już nie chce.

  6. Głupia bez sensu i logiki wypowiedż aż dziwi mnie że wypowiedział to Lorenzo

  7. ach głupiutki Jorge po dwóch dniach jazdy na torze stwierdził, że Honda zyskuje tu 0.3 sec…..
    głupiec chce tu obecnych fachowców uczyć rzemiosła!!!!
    „bez logiki”, „STFU” Jorge ty nic nie wiesz gamoniu!!!
    jeszcze bezczelnie upomina Millera!!!! nie ważne, że prawie facio zginął na torze podczas „rodeo show” a wcześniej upominał Simoncelliego….. ale co tam, on nic nie wie….
    nie wiem co bierzecie ale odstawcie to lub bierzcie polowe …..
    serio….

  8. Mówiąc szczerze nie rozumiem skąd taki negatywny odbiór w tym konkretnym przypadku. Sam nie mam najlepszej opinii o Jorge i nie raz o tym pisałem. Ale tym razem reakcje uważam za mocno przesadzone. Ot zwykłe stwierdzenie że nowy fragment toru bardziej leży Hondzie. Nie ma żadnego porównania z żalami jakie potrafił wypłakiwać będąc w Yamasze.

  9. Popatrzcie jak w treningach radził sobie Lorenzo przed zmianą konfiguracji toru i jak daleko były Hondy. Po tragicznym wypadku Saloma i zmianie konfiguracji toru Rossi wygrał tylko dzięki lepszemu zarządzaniu oponami A Marquez który tracił przez początek weekendu miał szansę na 25 pkt…

    Chyba rzeczywiście króciutka ta pamięć u niektórych :)

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
52 zapytań w 0,974 sek