Home / Moto3 / Niesamowita walka od startu do mety – Grand Prix Aragonii

Niesamowita walka od startu do mety – Grand Prix Aragonii

Fantastyczną walkę zaprezentowali zawodnicy klasy Moto3 w czasie 13 rundy Motocyklowych Mistrzostw Świata. Od samego początku liczna grupa kierowców toczyła zacięty bój o jak najlepsze pozycje, dostarczając kibicom niewiarygodnych emocji.

Niestety, zmagania klasy Moto3 zaczęły się od dramatu Mavericka Vinalesa. Motocykl Hiszpana zgasł na okrążeniu rozgrzewkowym i nie udało się go ponownie odpalić! To oznaczało, że dotychczasowy wicelider klasyfikacji generalnej został wyeliminowany ze startu do swojej domowej rundy! Zapewne nikt nie spodziewał się takiego przebiegu zdarzeń.

Reszta zawodników ustawiła się na polach startowych. Po zgaśnięciu czerwonych świateł najlepiej wyścig rozpoczął startujący z Pole Position Jonas Folger. Dobry start zanotował również Luis Salom. Hiszpan, który w ten weekend zaliczył wiele upadków, przewrócił się także w czasie porannej sesji warm-up. Na szczęście maszyna nie została uszkodzona i Salom mógł rywalizować dziś o zwycięstwo. Bardzo ładnie jechał od początku Zulfahmi Khairuddin. Słabiej za to wyścig rozpoczął Sandro Cortese.

Od samego początku liczna grupa kierowców rywalizowała o najlepsze pozycje, tocząc bezpardonową walkę na każdym okrążeniu. Co chwila kolejni kierowcy przebijali się do czołówki, chcąc objąć prowadzenie. Folger, prowadzący przez dwa okrążenia po starcie, został wyprzedzony przez Khairuddina. Wkrótce Niemca czekały kolejne kłopoty – bardzo agresywnie jechał Efren Vazquez, coraz bardziej zbliżał się również Cortese, Fenati i Antonelli. Rywalizacja była niesamowita, a na prostej startowej cała kolejność w jednej chwili zmieniała się całkowicie. Momentalnie na czele pojawili się także Rins, Oliveira i Rossi.

Niestety, nie wszyscy mogli do końca uczestniczyć w tej zaciętej walce. Na jedenaście okrążeń do końca wyścigu do boksu z powodu problemów technicznych z motocyklem zjechał Romano Fenati. Za to inny młody kierowca poczynał sobie coraz odważniej – był nim Alex Rins. Kilka bezpardonowych ataków zaowocowało tym, że Hiszpan znalazł się na prowadzeniu! Na drugą lokatę awansował Efren Vazquez, trzeci był Sandro Cortese. Wtedy też do ataku ruszył Danny Kent, który systematycznie odrabiał kolejne pozycje, dzięki czemu został kolejnym liderem wyścigu!

Roszadom nie było końca i trudno było nadążyć nad zmianami, jakie miały miejsce w grupie prowadzącej wyścig. Nikogo nie można było skreślać z szans na zwycięstwo. Nagle, po kilku okrążeniach jazdy na dalszych lokatach, znów do ścisłej czołówki awansował Jonas Folger! Tymczasem przewrócił się Zulfahmi Khairuddin, który po świetnej pierwszej części wyścigu, nie był w stanie utrzymywać znakomitego tempa rywali.

Do mety zostało już tylko 5 okrążeń, a w walce o miejsca na podium wciąż wiele się działo. Na miejscu lidera wymieniali się dwaj reprezentanci jednego zespołu – Sandro Cortese i Danny Kent. Wciąż bardzo aktywni byli Luis Salom, Jonas Folger i Efren Vazquez. Walka zapierała dech w piersiach i dosłownie wszystko mogło się zdarzyć. Roszady miały miejsce praktycznie na każdym fragmencie toru. Nikt nie odpuszczał i nie czekał z atakiem. W jednej chwili z pierwszej pozycji można było spaść na 5.

Cortese robił co w jego mocy, żeby wygrać kolejne Grand Prix w sezonie 2012, ale wtedy do ataku ruszył Efren Vazquez. Ale również Danny Kent nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Wszyscy w napięciu czekali na rozstrzygające okrążenia wyścigu.

Kiedy do mety pozostały tylko dwa okrążenia, na prowadzenie wskoczył Luis Salom! Hiszpan znakomicie prezentował się w tej końcowej fazie wyścigu. Naciskał najmocniej jak mógł, chcąc odskoczyć od grupy, w której wciąż trwała szaleńcza walka. Jednakże ucieczka nie była łatwa, bowiem Sandro Cortese dysponuje znakomitym motocyklem i na prostej odrobił całą stratę, ciągnąc za sobą dodatkowo Folgera, Vazqueza i Kenta.

Ostatnie okrążenie przyniosło zaciętą walkę o zwycięstwo pomiędzy Salomem i Cortese. Sandro udało się wysunąć na pozycję lidera, ale Luis nie odpuszczał. Już w kilku wyścigach w tym sezonie widzieliśmy, jak ten Hiszpan potrafi walczyć do samego końca o jak najlepsze miejsce. Tak było i tym razem! Luis Salom został triumfatorem wyścigu klasy Moto3! Drugie miejsce zajął Sandro Cortese, natomiast trzeci był… Jonas Folger!

Była to kolejna niesamowita walka w klasie Moto3 w sezonie 2012, ukazująca idealnie piękno wyścigów motocyklowych.

Wyniki wyścigu klasy Moto3:

1. Luis Salom SPA (Kalex KTM) 40m 56.391s 
2. Sandro Cortese GER (KTM) 40m 56.546s 
3. Jonas Folger GER (Kalex KTM) 40m 56.753s 
4. Danny Kent GBR (KTM) 40m 57.506s 
5. Efren Vazquez SPA (FTR Honda) 40m 57.551s 
6. Alex Rins SPA (Suter Honda) 40m 58.156s 
7. Louis Rossi FRA (FTR Honda) 40m 58.230s 
8. Miguel Oliveira POR (Suter Honda) 40m 58.363s 
9. Arthur Sissis AUS (KTM) 40m 58.806s 
10. Niccolò Antonelli ITA (FTR Honda) 40m 58.978s 
11. Jakub Kornfeil CZE (FTR Honda) 40m 59.236s 
12. Alessandro Tonucci ITA (FTR Honda) 40m 59.458s 
13. Alberto Moncayo SPA (FTR Honda) 41m 0.154s 
14. Niklas Ajo FIN (KTM) 41m 11.290s 
15. Alex Marquez SPA (Suter Honda) 41m 11.432s 
16. Brad Binder RSA (Kalex KTM) 41m 32.861s 
17. Isaac Viñales SPA (FTR Honda) 41m 33.813s 
18. Toni Finsterbusch GER (Honda) 41m 33.848s 
19. Jack Miller AUS (Honda) 41m 34.703s 
20. Luca Amato GER (Kalex KTM) 41m 37.222s 
21. Alan Techer FRA (TSR Honda) 41m 37.240s 
22. John Mcphee GBR (KRP Honda) 41m 38.270s 
23. Giulian Pedone SWI (Suter Honda) 41m 38.435s 
24. Juan Francisco Guevar SPA (FTR Honda) 41m 52.287s 
25. Danny Webb GBR (Mahindra) 41m 59.078s 
26. Kenta Fujii JPN (TSR Honda) 42m 14.446s 
27. Armando Pontone ITA (Ioda) 42m 14.765s

AUTOR: Ania Pyzałka

Na portalu MotoSP.pl od 2005 roku. Szczególnie oddnana klasom Moto3 i Moto2. Uwielbia patrzeć, jak rodzą się nowe talenty świata MotoGP.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
124 zapytań w 0,390 sek