Home / MotoGP / Dramaturgia i zwycięstwo Pedrosy w GP Francji!

Dramaturgia i zwycięstwo Pedrosy w GP Francji!

Sporych emocji dostarczyli nam zawodnicy klasy królewskiej podczas wyścigu o Grand Prix Francji. Nie zabrakło wywrotek, ciekawych manewrów wyprzedzania i paru zaskakujących wyników. Ostatecznie po zwycięstwo sięgnął Dani Pedrosa, obejmując tym samym prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Chociaż zawodnikom MotoGP przez cały weekend udawało się uniknąć opadów deszczu, już podczas rozgrzewki musieli jeździć na przesychającym asfalcie. Do czwartego w tym roku wyścigu przyszło im jednak ruszyć na mokrej nawierzchni i przy opadach deszczu.

W takich warunkach niesamowicie wręcz wystartował, stojący na trzecim polu, Andrea Dovizioso i to on, zupełnie niespodziewanie, objął prowadzenie w wyścigu na Le Mans. Za nim w pierwszą szykanę weszli dwaj Hiszpanie – Jorge Lorenzo i Dani Pedrosa, za którymi jechali Stefan Bradl, Nicky Hayden, Valentino Rossi oraz Cal Crutchlow. Fatalnie spod świateł wyszedł natomiast Marc Marquez, który to spadł z pole position aż na ósmą pozycję! Świetnie wystartował natomiast Andrea Iannone, który z trzynastego miejsca awansował początkowo nawet na siódme, ale pierwsze kółko skończył jako dziewiąty.

Już na początku drugiego okrążenia, na hamowaniu do szykany „Dunlopa” Rossi skutecznie zaatakował Bradla, spychając go na piąte miejsce. Na czele zaś nadal jechał Dovizioso i, jakby tego było mało, odjeżdżał rywalom. Za Stefanem nadal plasował się Hayden, który jednak już na trzecim kółku stracił szóste miejsce na rzecz Crutchlowa. W międzyczasie na drugie miejsce, wyprzedzając Lorenzo, awansował Pedrosa, podczas gdy czołową dziesiątkę, jadąc za Marquezem, uzupełniali Bautista i Pirro. „CrazyJoe” spadł natomiast na jedenaste, przed Aleixa Espargaro, miejsce. Już na drugim kółku z dalszą jazdą pożegnał się natomiast, po wywrotce, Bryan Staring.

W czołówce Pedrosa dojechał natomiast do Dovizioso i wyprzedził go na piątym okrążeniu w „Garage Vert”, obejmując tym samym prowadzenie. Do liderów dojeżdżał natomiast, wciąż czwarty, Valentino Rossi, którego gonili Crutchlow i Hayden po tym, jak udało im się bez większych problemów wyprzedzić Bradla i zepchnąć go na siódme miejsce. Już na okrążeniu numer sześć #46 był zaraz za tylnym kołem swojego team-partnera Lorenzo, podczas gdy Cal szalał na torze i doganiał poprzedzającą go dwójkę Yamaha Factory Racing. W niedługim czasie w pierwszej szykanie błąd popełnił Marquez, przez co ponownie spadł na ósme miejsce i tracił wówczas osiem sekund do lidera, swojego team-partnera z ekipy Repsol Honda.

Na ósmym kółku znów doszło do zmiany na czele, ponieważ Pedrosa zaliczył duży uślizg w zakręcie „Museum” i cudem wyratował się przed wyjazdem w żwir. Błąd Daniego wykorzystał jednak Dovizioso, który powrócił na czoło stawki! W międzyczasie różnice między zawodnikami mocno się zmniejszyły, przez co na czele mieliśmy w zasadzie sześciu kierowców, gdy do liderującej grupy dojechał Hayden.

Na dziewiątym okrążeniu rozpoczęły się natomiast problemy Jorge Lorenzo, który w mgnieniu oka spadł za Rossiego, Crutchlowa i Haydena, a doganiał go Stefan Bradl. Także i Niemiec uporał się z Hiszpanem, wyprzedzając go na dziesiątym kółku. Na tylnym kole Pedrosy byli już natomiast Valentino oraz #35, a Dani nie chcąc tracić czasu – skutecznie zaatakował Dovizioso i powrócił na czoło stawki. Dobry rytm łapał również, jadący kilka sekund za tą czołową grupą, Marquez. Na dwunastym okrążeniu wyprzedził on Lorenzo i awansował na siódme miejsce, a po kilku kółkach Jorge znalazł się jeszcze za plecami Alvaro Bautisty. To znaczyło, że obrońca tytułu mistrzowskiego i triumfator ubiegłorocznego GP Francji był dopiero dziewiąty!

Andrea Dovizioso tymczasem nie zamierzał odpuszczać Pedrosie i wyprzedził go w połowie dystansu, ale Hiszpan nie czekał długo z kontratakiem, który skutecznie wykonał w „Garage Vert”. Na trzecie miejsce w końcu udało się natomiast awansować Calowi Crutchlowowi, który wyprzedził Valentino Rossiego. Włoch pomału zaczął tracić dystans do Brytyjczyka i tuż za plecami miał swojego byłego team-partnera Nicky’ego Haydena. Na szesnastym okrążeniu zaś do wywrotki Randy’ego de Punieta. Francuz drugi rok z rzędu nie ukończył swojego domowego wyścigu, natomiast na końcu tego kółka do boksu zjechał Lukas Pesek.

Chwilę później, w pierwszej szykanie upadł po uślizgu przodu Stefan Bradl, a chwilę później w „La Chappelle” wyleciał, jadący wtedy na czwartej lokacie, Valentino Rossi! Zarówno Niemiec jak i Włoch wrócili do rywalizacji, kolejno na jedenastym i dwunastym miejscu.

W czołówce Pedrosa zaczął uciekać od Dovizioso, za którym jak cień podążał Crutchlow. Hayden był czwarty, ale wyraźnie gonił go – łapiący wiatr w żagle – piąty Marquez. Szóste miejsce okupował Bautista, a na samotnej siódmej lokacie podążał Lorenzo. Na czele do przetasowań doszło dopiero w końcówce, kiedy to po błędzie Andrei na wyjściu z pierwszej szykany, skutecznie zaatakował go Crutchlow i awansował na drugie miejsce. Z czasem Włoch zaczął tracić dystans, a po wyprzedzeniu Nicky’ego, #93 odrabiał straty do podium.

Ostatecznie linię mety jako zwycięzca minął Dani Pedrosa, triumfując drugi raz z rzędu w tym sezonie, a zarazem pierwszy raz w karierze MotoGP na obiekcie w Le Mans. Blisko pięć sekund stracił do niego Cal Crutchlow, którego pod koniec nie był w stanie dogonić Marc Marquez. Brytyjczyk sięgnął tym samym po domowe podium dla zespołu Monster Yamaha Tech3, podczas gdy Hiszpan niesamowicie pozbierał się po słabym początku i znów finiszował w czołowej trójce.

Nieco rozczarowany był Andrea Dovizioso, który choć zdobył bardzo dobre, czwarte miejsce, jeszcze dwa kółka przed metą był trzeci. Czołową piątkę uzupełnił tymczasem jego team-partner Nicky Hayden. Solidną, szóstą lokatę wywalczył Alvaro Bautista, a dopiero siódmy – i to blisko pół minuty za zwycięzcą – metę minął Jorge Lorenzo. Rok temu to właśnie #99 sięgnął we Francji po zwycięstwo. Zastępujący kontuzjowanego Bena Spiesa, Włoch Michele Pirro zdobył rewelacyjną, ósmą lokatę, wyprzedzając na mecie o kilka dziesiątych sekundy Bradley’a Smitha.

Na koniec jeszcze Stefan Bradl wyprzedził Andreę Iannone i finiszował, po wywrotce, na dziesiątej lokacie. Za „CrazyJoe” flagę z czarno-białą szachownicą zobaczył jego rodak, dwunasty Valentino Rossi. Punkty wywalczyli jeszcze trzej kierowcy CRT: ponownie najlepszy z nich Aleix Espargaro, Danilo Petrucci oraz Karel Abraham.

Teraz zawodników MotoGP czeka nieco ponad tygodniowa przerwa, a już w pierwszy weekend czerwca ścigać się oni będą na słynnym, malowniczo położonym torze Mugello. Jako lider klasyfikacji generalnej do Toskanii pojedzie Dani Pedrosa, który w tabeli wyprzedza Marca Marqueza o sześć punktów. Trzeci, mając o 17 „oczek” mniej od #26 jest Jorge Lorenzo, a na czwartą lokatę – przed Valentino Rossiego – awansował Cal Crutchlow.

 

Wyniki wyścigu o Grand Prix Francji:
1. Dani Pedrosa SPA Repsol Honda Team RC213V 49:17.707
2. Cal Crutchlow GBR Monster Yamaha Tech 3 YZR-M1 49:22.570
3. Marc Marquez SPA Repsol Honda Team RC213V 49:24.656
4. Andrea Dovizioso ITA Ducati Team GP13 49:27.794
5. Nicky Hayden USA Ducati Team GP13 49:36.178
6. Alvaro Bautista SPA Go&Fun Honda Gresini RC213V 49:41.268
7. Jorge Lorenzo SPA Yamaha Factory Racing YZR-M1 49:45.668
8. Michele Pirro ITA Energy T.I. Pramac Racing GP13 49:58.482
9. Bradley Smith GBR Monster Yamaha Tech 3 YZR-M1 49:59.114
10. Stefan Bradl GER LCR Honda MotoGP RC213V 50:18.702
11. Andrea Iannone ITA Energy T.I. Pramac Racing GP13 50:22.817
12. Valentino Rossi ITA Yamaha Factory Racing YZR-M1 50:34.075
13. Aleix Espargaro SPA Power Electronics Aspar ART* 50:41.907
14. Danilo Petrucci ITA Came IodaRacing Project Suter-BMW** 50:43.433
15. Karel Abraham CZE Cardion AB Motoracing ART* 50:49.818
16. Colin Edwards USA NGM Forward Racing FTR-Kawasaki** 50:58.309
17. Michael Laverty GBR Paul Bird Motorsport (PBM-ART CRT)* +1 okr. 
18. Hector Barbera SPA Avintia Blusens FTR-Kawasaki** +1 okr. 
19. Hiroshi Aoyama JPN Avintia Blusens FTR-Kawasaki** +1 okr. 
---- Nie ukończyli ----
Yonny Hernandez COL Paul Bird Motorsport ART*
Randy De Puniet FRA Power Electronics Aspar ART*
Lukas Pesek CZE Came IodaRacing Project Suter-BMW**
Claudio Corti ITA NGM Forward Racing FTR-Kawasaki**
Bryan Staring AUS Go&Fun Honda Gresini FTR-Honda*
* zawodnik CRT
** zawodnik CRT ze standardowym ECU

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

komentarze 64

  1. Dani pokazał piękną jazdę. Andrei trochę szkoda patrząc na to co się dziś działo, ale w sumie nienajgorszy wyścig z jego strony. Crutchlow miał niby nie startować, a jednak dojechał drugi.

    Szkoda, szkoda i jeszcze raz szkoda Rossiego, bo jechał naprawdę świetnie. Pewnie za chwilę będą się odzywać wielcy antyfani #46, zapominając o tym, że gdyby nie wywrotki Valentino i Stefana to taki Lorenzo całkowicie by się skompromitował, dojeżdżając na 9. pozycji…

    Pozdrawiam wszystkich fanów MotoGP, którzy nikomu źle nie życzą, bez względu na to komu kibicują ;)

    • Gdyby, gdyby. Gdyby Valentino się nie wywrócił to by go Marquez wyprzedził(wydaje mi się, że to dlatego Rossi się przewrócił ;))

      • Przewrócił się bo miał Haydena na ogonie a nie przez to że gonił Cala (bo nie gonił) czy Marqueza (nawet nie wiedział gdzie może być). Porażka z dwoma Ducatami byłaby gorsza niż ten upadek szczerze mówiąc pod względem ujmy na honorze ;)

  2. Swietny wyścig, ale mi szkoda Doviego heh było blisko podium. Genialny Marquez jak się otrząsnął po słabym początku :D

  3. po ty ostatnich komentarzach Dani się wkurzył jeździ jak szarlatan !!!
    Cal jest niesamowity – takie wyniki a narzeka na yamahę!?!?!

  4. I co? Deszcz był, a wyścig był ciekawy – w dodatku dość niespodziewanie mimo wszystko Cal na podium – Rossi miał szansę na zwycięstwo startując z 8. pozycji, ale potem spadł z pierwszej trójki i potem już upadł :/
    Dovi zaskoczył pozytywnie, trochę szkoda, że nie dowiózł 3. miejsca. Niespodziewanie również Lorenzo na swojej 7 pozycji chyba? :D W końcu też pozytywny wynik Nicky’ego – niejednokrotnie widziałem, jak tu go wiele osób hejtuje, ale dziś sobie dobrze poradził. :)

  5. No no, jestem ciekaw czy to zwycięstwo uskrzydli Pedrosę. Tak szczerze to byłem niemal pewien, że #26 zaliczy glebę, a tu proszę. Lorek w ogóle się nie popisał. Szkoda Rossiego, niestety ale powoli jego czas się kończy. Nie zgadzam się jednak, że jego talent rozmienia się na drobne. Cały czas jest groźnym zawodnikiem, nie to co Schumacher, który w niekonkurencyjnym bolidzie nic nie potrafił zdziałać poza jednym podium( szczęśliwym podium). Także ja liczę, że walka o tytuł potrwa do samego końca, i żeby Rossi trochę im na poprzeszkadzał :)

  6. Wyścig fajny, i znowu poniekąd dzięki Marquez’owi, miałem nadzieje że dojedzie do Cala. W tym roku może uda się Daniemu zdobyć majstra, jak mu Marc nie przeszkodzi. Przypomina mi się Biaggi

  7. fireblade1980

    masz absolutną racje kolego.Lorenzo pokazuje że na deszcze jest naprawdę słaby i nie walczy bo gdy tylko przyciśnie mocniej to od razu gleba a punkty trzeba ciułać.Nie mam mu tego za złe ale powinien bardziej cisnąć.teraz pewnie będzie się tłumaczył że gdyby nie było ślisko albo gdyby miał lepsze opony to wszystkich by objechał.

    • Rok temu podczas GP Francji, Lorezno wygrał deszczowy wyścig z przewagą dwudziestu sekund. Więc fireblade1980 jak możesz pisać brednie typu Lorenoz nie umie jeździć na deszczu ^^

  8. Też nie postawiłbym złamanego grosza dzisiaj na zwycięstwo Pedrosy, wygląda na to, że Honda coś mogła znaleźć ciekawego w pakiecie, bo nie wydaje mi się, żeby Dani był takim wirtuozem jazdy na deszczu, co nagle zaprezentował w Malezji 2012. Wirtuozeria w wykonaniu Marca, Dovi trochę obalił wartość dodaną Rossiego na Ducati przy mokrej nawierzchni, Vale mógł się zadowolić tak jak Lorenzo, Bautista itp. którąś tam pozycją, ale zaryzykował, bo chciał nawiązać walkę z Calem.

  9. Marc jest przeeee

  10. Wyścig super, szkoda mi Doviego (fajna walka z Calem, w sumie obaj mieli szanse na jezde na Ducati w tym sezonie), Marquez niemożliwy, Lorenzo pokazał ze jest jak troche jak Stoner (jeżeli jest pusto i sucho to drze do przodu jak petarda, jeżeli trzeba włożyć w wyścig troche walki – d..pa blada). Dani super jazda, może zdobędzie tutuł w tym sezonie, czegu szczerze mu życze !!!!

    • Stoner wielokrotnie udowodnil swoje umiejetnosci na mokrym. O co tobie chodzi?

    • Nie chodzi mi o pogodę, chociaż miała kluczowe znaczenie. Mysle raczej, że tacy „Mistrzowie” jak Lorezno i Stoner w czasach Max-a, Sete, Barrosa, Carlosa czy chocby Capirexa byli by tylko mało znaczącymi Team partnerami w/w. Oczywiście, technika i elektronika poszła do przodu. Myślcie sobie co chcecie, takie jest moje zdanie i na pewno nie lecze kompleksów.

  11. Wielkie brawa dla Daniego! Znakomity wyścig, ładnie wyszedł z opresji. Mam nadzieje, że to ten sezon… ten, w którym to ON będzie miał koronę!!! :)) Gratulacje dla Ducati, Cala oraz Marca, który pojechał znakomity wyścig. Szybko się uczy – absolutnie niesamowity talent. Lorenzo chyba podmienione moto z Rossim, hehe… obym mógł częściej widzieć tego bufona na tak dalekiej pozycji. Czekam na rok 2014… ponoć chce zakończyć karierę. Oby tak się stało, bo na horyzoncie są młodzi, którzy zdecydowanie go zastąpią. Po Stonerze lukę zapełnił Marc… po Lorenzo nich lepiej nikt nie zapełnia, bo nie potrzebni nam tak bezpłciowe panienki. Najlepszy motocykl i rura… mam nadzieje, że Yamaha więcej nie dostarczy mu najlepszej maszyny. :))

  12. the invisible

    Brawo Daniel! piękna jazda. Szkoda straconej szansy Doviego, i przede wszystkim Rossiego.

  13. Szkoda już widziałem podium Vale ale wielkie szkoda bo radość gdy Lorencja traci jest bezcennna :D oby na mugello Włosi się wreszcie odbili :)

  14. wale go 46 razy w...

    rossi pokazał na co stać:D buahahahaha. Niech sprawdzi czy go w domu na kanapie nie brakuje, a nie pcha się między młodych i d.pę zawraca. Ktokolwiek by wziął jego yamahę, byłby od niego lepszy. Espargaro męczy się na ART Aspara, a tu się całkiem dobra Yamaha marnuje, eh… Już najwyższy czas na niego.

  15. Śmiać mi się chce z jak widzę, co piszą niektórzy o Lorenzo. Mam pytanie do fireblade1980, k-oko-n. Naprawdę myślicie, że dwukrotny mistrz świata pojechał słabo bo padał deszcz haha? Jorge musiał mieć jakąś usterkę motocykla, która nie pozwoliła mu jechać z dobrym tempem. To prawda, że jeździ zachowawczo, myśli i kalkuluje ale w motogp priorytetem jest zwycięstwo. Dzięki Lorenzo widziałem wiele ciekawych pojedynków na torach np. Cataluna 2009 lub Brno zeszłego roku, więc komentarze typu nudny Lorenzo uważam za bzdury ;)

  16. fireblade1980

    nie mówię że jest nudy czy coś w tym stylu ale na deszczu jest zbyt zachowawczy lub po prostu nie daje rady co pokazało GP Walencji w zeszłym roku.Miał mistrza wiec zapowiedział żę bedzie walka a co z tego wyszło każdy wie.co do suchej nawierzchni to absolutnie się zgadzam że potrafi walczyć.Co do usterki to tak naprawdę sie nie dowiemy czy była czy nie.Może motocykl był źle ustawiony ale w takim wypadku to tylko może mieć pretensje do siebie.pozatym chciałbym zaznaczyć że darzę tego gościa dużym szacunkiem za to zrobił w motoGP.

  17. Przypomnijcie sobie wszyscy narzekacze Lorenzo, kto wygrał w zeszłym roku mokre Le Mans. Rossi się przewrócił, nie dlatego ,że gonił Cala, a uciekał przed Haydenem. Niestety, ale czas się chyba skończył dla Vale. Marc, gdy tylko popracuje nad jazdą na mokrym torze będzie nie do powstrzymania. Na przesychającym już taki jest.

  18. Wyścig był naprawdę interesujący… dużo się działo a chyba o to chodzi. Niektóre komentarze są tu bzdurne ale cóż tak jest i będzie. Podobała mi się za to postawa Bradla, który raz dwa się podniósł i jechał dalej, tak samo Rossi po upadku potrafi wstać i walczyć.. zdaje się, że to właśnie on kilka lat temu zapoczątkował zbieranie się po wywrotce, nie pamiętam kiedy to było ale był taki wyścig. Później zawodnicy zaczęli wierzyć, że mimo updaku można wstać i walczyć. Tak czy inaczej doskonała postawa Pedrosy i walka ze strony Dovizioso… takie emocje są jak najbardziej wskazane.

  19. Czytam te niektóre „wypociny” i jest mi wstyd,że mamy takich „fanów” Vale był jest i będzie wielkim mistrzem.Czas jednak nieubłaganie leci i niestety chociaż nadal jest groźny będzie pomału myślał o końcu swojej wspaniałej kariery.Marquez jest talentem niewyobrażalnym jeśli nadal będzie tak jeździł i się rozwijał nie będzie na Niego mocnych tak jak kiedyś Vale.Lorenzo jest też dobry ale ma swoje złe dni.Pedrozie należy się jakieś mistrzostwo , bo jest dobry.Więc niech ci co nie mają pojęcia o tym co dzieje się na torze nie ubliżają nikomu( Nick -Vale go 46 razy)Jestem fanką Vale od 1999 roku i nie takie wyścigi przeżyłam mam nadzieję że Vale jeszcze coś nam pokarze a w ogóle szacun dla każdego z Nich.

  20. Myślę, że gdyby nie przesychający tor i poprawiająca się przyczepność to Dovi dojechałbym na 2 bądź 3 miejscu mimo wszystko.

    Vale musi być strasznie wkurzony na siebie. Przed wywrotką wykręcił 2 najlepszy czas wyścigu. Także myślę, że nie jest jeszcze z nim tak źle :).

    Lorenzo z dużymi kłopotami.

    Yamaha chyba będzie potrzebowała nowej skrzyni i troszkę mocniejszego silnika szybciej niż się spodziewała.

    Hayden jest dobrym zawodnikiem i gdyby nie te 5 słabych lat na Ducati to myślę, że nadal byłby konkurencyjny.

  21. co do wywrotki rossi’ego… myślę że potrzebuje on jeszcze kilku wyścigów żeby dopasować do swojego stylu yamahę która jest daleko z tyłu za hondami. przypomnijcie sobie antyfani vale że lorencja po przejściu rosomaka do ducati dobrych kilka wyścigów jeździła na „starym” moto bo nie potrafi go rozwijać. jeśli w tym sezonie yamaha dogoni hondę to będzie zasługa wyłącznie 46 !!
    pozdrawiam prawie wszystkich,ozięble żegnam zwolenników lorencji

  22. „Przed wywrotką wykręcił 2 najlepszy czas wyścigu. Także myślę, że nie jest jeszcze z nim tak źle :) .” Przed wywrotką:)wyścig był jeszcze długi. Nie no szacunek do Valentino trzeba mieć, ale też nie ma co ślepo obruszać się na słowa krytyki pod jego adresem(jak niektórzy na forum), życzę mu jak najlepiej ale coraz bardziej jestem przekonany, że to co działo się z jego jazdą ostatnio nie było tylko winą ducati. Niby można powiedzieć „ktokolwiek chce go krytykować niech zdobędzie 9 tytułów”, no ale fakt też jest taki, że nikt nie jest wieczny i nie musi na siłę próbować udowadniać, czy zwalać winę na sprzęt. Wyścig super, liczyłem na to że marquez dojedzie monstera. Szkoda valentino, dovi bardzo bardzo ładnie. Lorek, no pogubił się w tym wyścigu, choć muszę przyznać, że nie przepadam za nim i nie płacze z tego powodu :P

  23. alleluja chwalmy pana…Dani znowu na 1 miejscu podium. Minusy: Upadek Valle, oraz brak wypowiedzi zwycięskiej trojki bo czasu antenowego zabrakło….
    Plusy: Dani,Marquez oraz daleka pozycja Lorka:D

  24. No tak,ROSSI się przewrócił bo go gonił Dovi,zobaczymy dalej gdzie ten Dovi będzie.A Hayden po pierwszym tytule już słabo się spisywał i to na Hondzie.Zobaczymy gdzie za 8 lat będą wszyscy,czy będą w stanie walczyć i kochać ten sport tak jak to robi VR,zobaczymy co zrobią w jego wieku,będą jeżdzić ale chyba na rowerach.Tylko w Marcu dopatruje się kogoś kto może być jak VR

  25. WIŚNIA oby rossi nie rozwinoł yamahy tak jak ducati. Bo chyba to sie własnie dzieje ;)

    • no proszę cię…. ducati to manufaktura w której pół roku zewnętrzny dostawca struga elementy…. tam nawet rossi marquez pedrosa i inni razem wzięci nic by nie zdziałali ! może audi coś zmieni…

  26. ceasar_of_rome

    Wyścig niezwykle ciekawy. Szkoda Dovizioso że nie dał rady, byłby najlepszy rezultat ducati od czasu odejścia Stonera :)
    Ducati przed Rossim (nawet prywatne) to jednak wstyd, ten który twierdził że na tym się nie da jeździć teraz jest przez ten złom kopany na jednym ze swoich ulubionych torów. Strach pomysleć co będzie na Mugello. Czas Rossiego juz minął.
    Dani swietnie pojechał, oby tak dalej :)

    • Mówił, że nie da się jeździć na suchym. Na mokrym Rossi dawał radę tak samo jak dziś Dovi i Hayden. Więc w czym problem ?

  27. the invisibleImię...

    Jorge nie jest technolem ale potrafi bardzo dobrze wykorzystać sprzęt jakim dysponuje, czyli umiejętności i talentu mu nie brak. Dziś musiało być coś konkretnego z jego Yamahą, że skończył tam gdzie skończył. Zbyt gładko go wyprzedzali.

  28. fajny wyscig najlepszy moment wywrotka dziadka rossiego jak u siebie nie bedzie na podium to pozamiatane

  29. yamaha daleko w dupie-na ten moment nie mają żadnych szans z hondami pedrosy i marca,mało tego crutchlow przyjechał na drugim miejscu,przez 2lata lorek nie rozwinął yamahy,czemu rossi i lorek nie mieli tempa-obojgu uciekał przód,a wyjście z wolnych zakrętów to smutek iżal.

  30. yamaha jest tak słaba że od początku sezonu stać ich na przygotowanie tylko dla lorka,rossi dla nich jest dobry marketingowo i teraz niech go poproszą to może uda się powalczyć w drugiej części sezonu-na razie dwie hondy są zdecydowanie z przodu.

  31. Nie od dziś wiadomo,że Lorek nie potrafi rozwijać motocykla. Pewnie dlatego ściągnięto Rossiego z powrotem i teraz cała Yamaha liczy na Vale. Miejmy nadzieje,że mu się uda dogonić Repsole i będzie w stanie powalczyć o kilka zwycięstw przed odejściem na zasłużoną emeryturę.

    • Widać że nie jesteś na bieżaco w pewnych sprawach. Tak dla przypomnienia Lorenzo wygrał mistrzostwo na motocyklu nad którym sam pracował ze swoimi inżynierami. Rossi szukał fabrycznego motocykla aby się przesiąść z Ducati. Honda go nie chciała. A Yamaha boryka się z brakiem sponsora. Rossi to mimo słabszych wyników nadal jest najlepszym „słupem reklamowym” w MotoGp. Warto oglądać wyścigi na włoskiej tv. Jest dużo ciekawych wywiadów i wypowiedzi. Rossi już nie odnosi takich sukcesów i stosunek do niego po krytyce Ducati znacznie się zmienił.
      I jeszcze jedno. To nie zawodnik zmienia motocykl a tylko sugeruje zmiany. To jak zostanie rowinięty i w którym kierunku to już jest w gestii inżynierów.
      Jestem fanem Rossiego – nie fanatykiem

      • Zgadza się, nic nie ujmuję Lorenzo, mało tego bardzo go cenię i podbnie jak Pedrosę czy Marca śledzę karierę od najmniejszych klas. Nigdy nie miałem wątpliwości co do szybkości i talentu Jorhe, jednak uważam,iż w kwesti rozwoju motocykla Vale bije go na głowę. Taki był mój zamysł wypowiedzi :). Zgadza się,że nie zawodnik buduje motocykl a inżynierowie. Uważam tylko,że Vale ma o wiele większe predyspozycje do przekazywania informacji dotyczących rozwoju moto aniżeli Jorge. Pozdrawiam

  32. Wyścig ciekawy. Chociaż jestem fanem Vale i trudno zapomnieć o jego 9 tytułach to faktycznie czas niestety nie ubłagalnie ucieka. mam tylko nadzieję, że jeszcze powalczy. Natomiast Marc jest niesamowity – dzisiejsza pogoń była mistrzowska. Widać też, że w tym sezonie trudno będzie dogonić hondy.

  33. E tam. Rossi nie pomoże w rozwoju tego motocykla, był robiony od podstaw pod Lorka. Rossi może się co najwyżej dopasować i ewentualnie ustawić go pod siebie. Yamaha musi sama rozwiązać swoje problemy, brak szybkiej skrzyni jak u Hondy zaczyna być nadto widoczny. Czytałem wywiad na motocuattro z inżynierem Lorka, który mówił że silnik musi mieć dławioną moc, żeby lepiej prowadzić się w zakrętach.

  34. jeden z najpiekniejszych wyscigow jakie ogladalem – rosomaczek wyprzedzany przez Cala no i potem rosomaczek lądujący w żwirze.Krótkie chwile które pamięta się na całe życię!!!!

  35. Silver, może się mylę, bo często tak jest, ale mam wrażenie, że Lorek nieźle sobie radził pod nieobecność Rossiego, czyli chyba nie ma tak najgorzej z rozwojem tej maszyny. E co tam, najważniejsze że się dzieje, nieprawdaż?? Jakby jeszcze niebieskie Suzuki i zielone Kawy jeździły to już pełnia szczęścia…

  36. Jorge Lorenzo jest dwukrotnym mistrzem motogp czy komus sie to podoba czy nie.Zeby tego dokonac trzeba ciezko pracowac,miec talent i byc pomocnym w ewolucji motocykla.Wszystkie te kryteria mr.Lorenzo spelnia.Yamaha zawsze w aspekcie mocy ustepowala Hondzie.Nie przeceniajmy roli kierowcow w rozwoju motocykla.De facto maszyny buduja inzynierowie i to ci najlepsi.To ze ducati jest w ciemnej dupie to nie wina Rossiego a nieudacznikow inzynierow.To,ze Yamaha zostaje za Honda to tez wina Yamahy a nie Lorka czy Rosomaka.Kto stoi w miejscu ten sie cofa.Najlepiej o tym wiedza w ducati.Moze Rossi powinien zmienic mechanikow.Cal dawal rade na satelicie.Pozdro dla wszystkich znawcow motogp.

  37. kur*wa co za fanatycy tu są to szok :P jedni by zastrzelili Lorenzo, a inni Vale… ludzie cieszcie się wyścigami i motocyklami, a nie fiksy sypiecie :P pozdro dla normalnych

  38. Valentino kibicuje ci od 125.Twoje pojedynki z Biagim,Giberno,Kato,Crivilie,to sie switnie ogladało.Ale teraz przychodzi mi do głowy utwór Perfectu-Niepokonani,.i cytat…trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonany.
    Sebastian Loeb wiedział….

  39. Moim zdaniem wyścig wcale nie był aż tak emocjonujący, choć utrzymująca się przez dłuższy czas, większa grupa zawodników jadących w czubie, zapowiadała coś innego. szkoda że Rossi poszedł w piach, bo może końcówka dzięki niemu byłaby jednak ciekawsza. Dobrze że Marc uratował całe show. Zresztą jak zawsze ostatnio. Ciekawe co stało się z Lorenzo, ale najprawdopodobniej coś z maszyną, bo początek w jego wykonaniu całkiem udany. Chyba faktycznie ten sezon może być ostatnim dzwonkiem do zdobycia majstra. Choć osobiście liczę ze Marquez lub Lorenzo staną mu na drodze.

    Pozdro

  40. Brawo dla Cala – objechał na satelicie dwie fabryczne yamahy mając mniejsze doświadczenie w motogp od Lorka i Rossiego. No bajka po prostu :).

  41. Wiśnia – fajna mi manufaktura, zatrudniają jakieś 1100 osób.
    Wiecie co, zamiast hejtować znienawidzonych zawodników lub siebie nawzajem może znajdziemy jakiegoś jednego wroga i go tu gremialnie zjedziemy :)

  42. Honda znowu pokazała, że jest w tym sezonie lepsza. Lorenzo i Rossi katastrofa. Obaj nie mieli tempa na pudło, a to dla fabrycznej Yamachy nie jest za dobry znak na przyszłość. Pedrosa klasa sama w sobie. Zaczyna odjeżdżać i być może pierwszy tytuł stanie się faktem. Ducaty pozytywnie zaskoczyły. Dwie fabryczne maszyny w top 5? Tego to dawno nie było…

  43. Umarł król, niech żyje król !!!

  44. moim zdaniem zaden krol nie umarł, nie piszcie ze rossi sie skonczyl ze to juz koniec, poprostu w tym sezonie honda jest o krok przed yamahą, widac to ewidentnie ,np lorenzo nie jest w stanie jezdzic tak jak w tamtym roku, widac ze to nie działa tak jak powinno, a lorezno jest wjezdzony w ten motocykl , nie tak jak rossi ktory mial dwa lata przerwy, wiec nie oczekujcie od rossiego przynajmniej narazie ze w kazdym wyscigu bedzie na podium , skoro taki lorenzo musi włozyc bardzo wiele zeby byc w top3 , a to on jest nr 1 w zespole i to jego wszyscy tam sluchają bardziej niz 46. dopuki yamaha nie podgoni hondy i dopuki rossi troche sie nie wjezdzi w moto nie ma szans na wygrywanie. moim zdaniem jezeli lorenzo na tym motocyklu zacznie wygrywac regularnie, to i rossi zacznie dojezdzac na pudle:) , a ze wczoraj sie wyglebil zdaza sie kazdemu. Pedroza tez wczoraj prawie lezal zabraklo niewiele:)

  45. moim zdaniem zaden krol nie umarł, nie piszcie ze rossi sie skonczyl ze to juz koniec, poprostu w tym sezonie honda jest o krok przed yamahą, widac to ewidentnie ,np lorenzo nie jest w stanie jezdzic tak jak w tamtym roku, widac ze to nie działa tak jak powinno, a lorezno jest wjezdzony w ten motocykl , nie tak jak rossi ktory mial dwa lata przerwy, wiec nie oczekujcie od rossiego przynajmniej narazie ze w kazdym wyscigu bedzie na podium , skoro taki lorenzo musi włozyc bardzo wiele zeby byc w top3 , a to on jest nr 1 w zespole i to jego wszyscy tam sluchają bardziej niz 46. dopoki yamaha nie podgoni hondy i dopoki rossi troche sie nie wjezdzi w moto nie ma szans na wygrywanie. moim zdaniem jezeli lorenzo na tym motocyklu zacznie wygrywac regularnie, to i rossi zacznie dojezdzac na pudle:) , a ze wczoraj sie wyglebil zdaza sie kazdemu. Pedroza tez wczoraj prawie lezal zabraklo niewiele:)

  46. A mi tylko jeden hit młodości brzmiał w uszach, kiedy Rossi upadł http://www.youtube.com/watch?v=YQCCoPK-c5E&list=PL613C4FEE850F57CE&index=23 :D

  47. Yamaha nigdy nie dogoni Hondy a Rossi tylko blokuje miejsce w zespole! popatrzcie na Cal’a!! zasługuje na najlepsza yamaha albo nawet co nie nastapiu trzeci motocykl repsol hondy. ktos tam wspominał ze stoner nie umiał walczyc haha to chyba ogladał jakies ruskie motogp dani wymiekał zwykle w potyczkach ale nie Stoner. Marc… co tu mówic fenomenalny. Rossi wykręcił aż dwa razy najlepszy czas okrazenia? a Marc ile razy to zrobił ? Stawiam że to bedzie mistrz. Pamietacie rok 2007? tak samo było ze Stonerem na Ducati…

  48. Kolego Price670 źle zrozumiałeś. Rossi nie wykręcił 2 razy najlepszy czas okrążenia, tylko Rossi wykręcił drugi najlepszy czas okrążenia w wyścigu. Lepszy był tylko Pedrosa. Marquez miał gorsze czasy więc gdyby nie gleba, Valentino spokojnie powalczył by o podium

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
198 zapytań w 2,334 sek