Marquez był bliski wycofania z GP Austrii!

Marc Marquez nie liczył się w walce o podium niedzielnego wyścigu o GP Austrii. Hiszpan i tak miał dużo szczęścia, ponieważ w pewnym momencie był nawet bliski wycofania z rywalizacji! Kierowca Ducati skarżył się bowiem na problemy z przednim hamulcem. Ostatecznie udało mu się dojechać do mety. Co ciekawe, z podobnymi kłopotami zmagał się również Pecco Bagnaia!

Zdaniem 33-latka mógł walczyć nawet o drugie miejsce, gdyby nie problemy z przednim hamulcem: „Mówi się trudno. Myślę jednak, że miałem szansę nawet na drugie miejsce. Mieliśmy większe problemy, niż w poprzednie weekendy, ale daliśmy radę. Problem polega jednak na tym, że w pierwszej części wyścigu miałem mnóstwo problemów z przednim hamulcem. Z tego powodu pojechałem szeroko w pierwszym zakręcie. Przednia dźwignia hamulca działała niestabilnie. Każdy punkt hamowania był w innym kierunku”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Przez problemy z przedni hamulcem kierowca Ducati był nawet bliski wywrotki na dziesiątym okrążeniu. Rozważał wycofanie z rywalizacji! W dalszej fazie wyścigu problem jednak ustąpił i mógł odrabiać straty.: Kiedy popełniłem błąd w pierwszym zakręcie, hamulec był „pusty”. Nic tam nie było! I z tego powodu pojechałem bardzo szeroko. Czuję, że dzisiaj mieliśmy dużo szczęścia, bo w pewnym momencie wyścigu pomyślałem „Dobra, nie mogę kontynuować rywalizacji”. Ale potem hamulce zaczęły działać z jednego okrążenia na drugie. A potem znowu zacząłem być szybszy, zyskując kilka pozycji. Ale oczywiście było już za późno na odrobienie strat”.

Celem Marca i Ducati jest wyciągnięcie wniosków w przyszłości, aby problem się nie powtórzył: Dobrą rzeczą jest to, że to coś, co widać na danych, dzięki czemu można to przeanalizować i spróbować znaleźć rozwiązania na przyszłość”.

MM93 stwierdził, że miał wiele szczęścia, że mógł ukończyć niedzielny start o GP Austrii: Mieliśmy poważny problem. Z tego powodu na pierwszych okrążeniach nie naciskałem mocno na punkty hamowania. Po prostu starałem się zrozumieć, gdzie znajduje się przednia dźwignia hamulca w każdym punkcie hamowania, a potem dużo traciłem. Czuję się bardzo szczęśliwy, ponieważ udało nam się w ogóle dojechać do mety”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Co ciekawe, Pecco Bagnaia narzekał na podobne problemy z przednim hamulcem: Tak… dźwignia była bardzo blisko mnie. Trzy razy dosięgła mojej ręki i musiałem ją odepchnąć.”

Marc Marquez traci dwanaście punktów do prowadzącego w tabeli MŚ MotoGP Jorge Martina. Za dwa tygodnie odbędzie się wyścig o GP Japonii, gdzie przed rokiem Pecco Bagnaia wygrał, natomiast MM93 przypieczętował tytuł mistrzowski. W tym sezonie daleka droga do tego, aby kierowca Ducati mógł cieszyć się z kolejnego mistrzostwa.

Źródło: speedweek.com

Kliknij, aby pominąć reklamę

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button