Home / MotoGP / Z ręką Marqueza nie jest najlepiej

Z ręką Marqueza nie jest najlepiej

Rehabilitacja operowanego ramienia u Marca Marqueza nie przebiega najlepiej. Wiele wskazuje na to, że podobnie jak w zeszłym roku, na pierwsze testy MotoGP w tym roku Hiszpan uda się, będąc dalekim od pełnej sprawności. Ręka była operowana w listopadzie, tuż po sezonie, aby zapobiec kłopotom z wypadającym barkiem.

#93 musiał pogodzić się z utratą “wakacji” i poddać się złożonemu procesowi rehabilitacji. “Nie jest bardziej intensywna niż ta z zeszłego roku, było mniej boleśnie, ale jednak trudniej. Lekarze ostrzegali, że po otwarciu ramienia będzie tam mnóstwo nerwów i mięśni, na które zabieg może mieć wpływ, i dotknięcie czegokolwiek może wpłynąć na zakres pracy niektórych mięśni, bardzo ważnych w funkcjonowaniu ramienia. Nad tym właśnie pracujemy.” – powiedział mistrz świata.

Kliknij, aby pominąć reklamy

“Jeszcze dwa tygodnie temu miałem zupełny brak siły w tym ramieniu. Nie mogłem nawet podnieść szklanki z wodą. Ale w ostatnich kilku dniach nerwy zaczęły odpowiadać i sytuacja nieco się poprawiła. Wykonuję dwie godziny ćwiczeń dziennie rano i dwie po południu. Spędzam na treningu niemal cały dzień, mając na uwadze, że pierwszy wyścig jest w Katarze i to jest “deadline”.” – dodał.

“W zeszłym roku odzyskałem sprawność akurat na testy i w tym roku będzie podobnie.” – zapowiada Marc Marquez. “Trudno przewidywać, jaki będziemy mieli sezon. W każdym razie, ramię nie będzie mi przeszkadzać. W poprzednim sezonie w pierwszych trzech czy czterech wyścigach dałem sobie radę. W tym mam nadzieję, że pojadę na pełny gaz od pierwszego wyścigu.”

Źródło: motorsport.com

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 12

  1. Niektórzy rywale Marqueza pewnie liczą na jednorękiego bandytę, antyfani pewno jeszcze bardziej…

    Myślę, że Fabio (z Yamahą) ma tyle w sobie powera, że powinien walczyć z pełnosprawnymi przeciwnikami.

    PS przypominam fanom DUCATI, że dzisiaj jest prezentacja ich zespołu.

  2. Podziwiam gościa. Jestem fanem motogp od 20 lat i jak się pojawił to mnie wkurzał „co to za gnój mistrza robi?” Teraz w tym cyrku on mi imponuje tak jak Rossi. Lubię wszystkich zawodników dopóki nie są chamami albo playboyami więc lubię prawie wszystkich :) Gościu sporo zdrowia straci dla tych majstrów

    • Co cechuje prawdziwych zawodników, to jakiej kondycji psychicznej wchodzą po kontuzji i dzwonie. Nie wiem ile osób interesuje się żużlem, ale właśnie czasami osoby które zapowiadały się bardzo dobrze okrzyknięte przyszłością żużla okazały się że pierwszy poważniejszy dzwon i czy kontuzja kończyło się urazem w psychice i kariera się kończyła bo np ze startu pierwszy na łuku przymknięta manetka i robi się ostatni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
133 zapytań w 0,402 sek