Pucetti chce drugiego „fabrycznego” Kawasaki
Chociaż fabryczny zespół Kawasaki zniknął z bezpośredniego udziału w World Superbike, japońska marka wciąż pozostaje obecna w mistrzostwach – tym razem za pośrednictwem zespołu Kawasaki Puccetti, który przejął rolę głównego przedstawiciela producenta. To efekt przekształcenia dawnego teamu fabrycznego w nowy projekt – Bimota by KRT.
W sezonie 2025 Kawasaki Puccetti wystawia tylko jednego zawodnika – Amerykanina Garretta Gerloffa. Mimo to przyszłość tej współpracy nie jest jeszcze w pełni przesądzona. Właściciel zespołu, Manuel Puccetti, przyznał, że myślą już o rozszerzeniu składu na kolejny rok: „Porozmawiamy o tym w czerwcu. Naszym celem jest podwojenie składu, chcemy mieć drugi motocykl z topowym zawodnikiem. Chcemy przedłużyć kontrakt z Garrettem, a następnie ocenimy, jak rozwinie się sytuacja na rynku w kontekście drugiego kierowcy”.
Puccetti jasno zaznaczył, że nie zamierza eksperymentować z mniej znanymi zawodnikami. „Zdecydowanie nie szukamy ryzyka, ale zawodnika, który już się sprawdził w mistrzostwach” – podkreślił.
Nie jest tajemnicą, że sezon 2025 będzie czasem wielu przetasowań kadrowych. Wiele kontraktów, także w czołowych zespołach WSBK, dobiega końca, co może otworzyć furtkę do pozyskania doświadczonych i utytułowanych nazwisk. Zespół Puccetti wyraźnie chce postawić na sprawdzone wartości i wejść w nowy etap rozwoju z solidnym fundamentem. Dwa motocykle w stawce to nie tylko więcej danych i większe możliwości rozwoju maszyny, ale również realna szansa na częstsze punkty i lepszą pozycję w klasyfikacji zespołowej.
Ten rok nie jest jednak udany tak dla Gerloffa, jak i zespołu Pucetti z motocyklem Kawasaki. Amerykanin zajmuje zaledwie 17. pozycję w klasyfikacji, punktując czterokrotnie, i ani razu nie dojeżdżając w TOP10. W zeszłym roku – jeszcze w BMW – Gerloff był dziewiąty. Najlepszy z motocyklistów na Kawasaki – był Alex Lowes – czwarty. Jednak jeśli się przyjrzeć wynikom ekipy Pucetti, była to jedna ze słabszych ekip ubiegłego roku, która zgromadziła zaledwie 22 punkty przez cały sezon. W tym roku jest ich już „aż” 14. Jak na główny (i jedyny), uznawany za fabryczny zespół Kawasaki, są to wyniki dalekie od przyzwoitych.
Źródło: motorcyclesports.net



