Home / MotoGP / GP Australii: Vinales przełamał niemoc Yamahy! Marquez odpada po kolizji

GP Australii: Vinales przełamał niemoc Yamahy! Marquez odpada po kolizji

Jakże inaczej wyglądał wyścig MotoGP o GP Australii od kilku wcześniejszych, w których zawodnicy skupiali się na oszczędzaniu opon. Na Phillip Island tradycyjnie na czele „zainstalowała” się duża grupa, co chwilę tasująca się między sobą od pierwszego okrążenia. Ostatecznie w połowie dystansu oderwał się Maverick Vinales i po ponad roku dał zwycięstwo Yamasze. Na drugiej pozycji dojechał Andrea Iannone (Suzuki), do końca ścigany przez Andreę Dovizioso (Dovizioso). Marc Marquez (Honda) zajechał drogę Johannowi Zarco (Tech3 Yamaha), który uderzył w niego i wypadł z toru. Hiszpan musiał się wycofać.

Na starcie błysnął Andrea Iannone, ruszający dopiero z drugiego rzędu, natomiast fatalnie wystartował Maverick Vinales, spadając w tył stawki. Mocno spóźnił się też Marc Marquez, który dodatkowo stracił kilka pozycji na dystansie. Szybko jednak przebił się na prowadzenie, a podążył za nim Andrea Dovizioso. Dobrze jechali również Valentino Rossi, Johann Zarco, Jack Miller i Alex Rins. Na pobocze wyjechał Danilo Petrucci.

Marquez nie miał tempa, aby prowadzić. Podczas próby obrony przed Johannem Zarco wjechał tuż przed przednie koło motocykla Francuza. Zawodnik Tech3 nie miał szans zahamowania do 1. zakrętu i przy szybkości 280km/h uderzył w Hondę i spadł z motocykla. Przytomnie jednak ochronił się przed kontuzją, i wstał z pobocza o własnych siłach. W motocyklu Marqueza uszkodzony został tył oraz siedzenie. Hiszpan po krótkiej chwili podjął decyzję o zjeździe do garażu. Chwilę później upadł Dani Pedrosa i było już pewne, że nie będzie to dobra runda dla Hondy.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Tymczasem na czele wciąż działo się bardzo wiele. Po kilku pojedynkach przez stawkę przebił się Vinales, aż w końcu dotarł na pierwsze miejsce! Hiszpan miał znakomitą szybkość. Także Valentino Rossi jechał doskonale i zajmował przez moment drugą pozycję. Jako trzeci jechał Dovizioso, a coraz szybciej podążał Alvaro Bautista, jadący na fabrycznym Ducati. Hiszpan w końcu zaatakował i wyszedł na drugą pozycję! Potem jednak Dovi był lepszy. Dodatkowo Andrea Iannone mimo błędów (dwukrotny wyjazd na zewnętrzną) także radził sobie świetnie.

Im bliżej było do końca, tym pewniejszy wydawał się triumf Vinalesa. Hiszpan odjechał na cztery sekundy, a pogoń opóźniana była przez ciągłe pojedynki Andrei Dovizioso, Alvaro Bautisty i Andrei Iannone. Alex Rins tymczasem dopadł coraz wolniej jadącego Rossiego. W Yamasze Włocha wyraźnie widoczny był brak przyczepności tylnego koła. Na ostatnich okrążeniach wyraźnie osłabł też Vinales, ale rywale nie byli w stanie tego wykorzystać. Iannone wciąż zmieniał się pozycjami z Dovim.

Czasu jednak już nie było – Vinales przekroczył metę jako zwycięzca, prezentując wielką radość z pierwszego triumfu od zeszłorocznego GP Francji. Iannone utrzymał się na drugiej pozycji i przeciął metę jako drugi, tuż przed Andreą Dovizioso. Alvaro Bautista potwierdził, że jest w dobrej formie i finiszował jako czwarty. Piąty ukończył wyścig Alex Rins, a szósty Valentino Rossi. Siódmy dotarł Jack Miller. Po TOP10 zarysowała się ogromna strata kolejnych zawodników.

Początkowo dobrze jechał Hafizh Syahrin, ale Malezyjczyk upadł. Pozycja najlepszego debiutanta w wyścigu trafiła w ręce ósmego na mecie Franco Morbidelliego. Była to najlepsza Honda w stawce! Dziesiątkę uzupełnili Aleix Espargaro i Bradley Smith. Warto odnotować pierwszy w karierze punkt Xaviera Simeona w MotoGP. Z wyścigu wycofał się Pol Espargaro, prawdopodobnie przez problem z oponami. Kolejny wyścig już za tydzień na torze Sepang.

->Klasyfikacja MotoGP po GP Australii<-

Kliknij, aby pominąć reklamy

Wyniki wyścigu MotoGP o GP Australii na Phillip Island:

  1. Maverick Viñales ESP Movistar Yamaha (YZR-M1) 27 okr., 40m 51.081s
  2. Andrea Iannone ITA Suzuki Ecstar (GSX-RR) +1.543s
  3. Andrea Dovizioso ITA Ducati Team (GP18) +1.832s
  4. Alvaro Bautista ESP Ducati Team (GP18) +4.072s
  5. Alex Rins ESP Suzuki Ecstar (GSX-RR) +5.017s
  6. Valentino Rossi ITA Movistar Yamaha (YZR-M1) +5.132s
  7. Jack Miller AUS Pramac Ducati (GP17) +6.756s
  8. Franco Morbidelli ITA EG 0,0 Marc VDS (RC213V)* +21.805s
  9. Aleix Espargaro ESP Factory Aprilia Gresini (RS-GP) +22.904s
  10. Bradley Smith GBR Red Bull KTM Factory (RC16) +22.940s
  11. Karel Abraham CZE Angel Nieto Team (GP17) +34.386s
  12. Danilo Petrucci ITA Pramac Ducati (GP18) +35.025s
  13. Scott Redding GBR Factory Aprilia Gresini (RS-GP) +36.348s
  14. Takaaki Nakagami JPN LCR Honda (RC213V)* +36.389s
  15. Xavier Simeon ESP Reale Avintia (GP17)* +44.214s
  16. Thomas Luthi SWI EG 0,0 Marc VDS (RC213V)* +48.226s
  17. Jordi Torres SPA Reale Avintia (GP16) +1m 04.965s
  18. Mike Jones AUS Angel Nieto Team (GP16) +1m 19.817s
  • Pol Espargaro ESP Red Bull KTM Factory (RC16) DNF
  • Hafizh Syahrin MAL Monster Yamaha Tech3 (YZR-M1)* DNF
  • Dani Pedrosa ESP Repsol Honda (RC213V) DNF
  • Marc Marquez ESP Repsol Honda (RC213V) DNF
  • Johann Zarco FRA Monster Yamaha Tech3 (YZR-M1) DNF

Źródło: crash.net

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 35

  1. Dobry wyścig. 46 najlepszy zawodnik w historii, jeszcze dwa lata cieniowania i ciułania pkt. Przykro, że taki zawodnik blokuje miejsce młodym. A co do Vinialesa no wygrał dziś. Ale …

  2. Ciekawe GP ! Na tym torze nie ma mowy o nudzie. W „normalnym swiecie” zawsze winny jest ten z tyłu bo nie zachował bezpiecznej odległości :) Tutaj o odległości raczej nie ma co gadac bo jej po rostu nie ma przy predkosciach pow 300km/h. Incydent wyscigowy i tyle…

  3. Ciekawy wyścig brawa dla całej pierwszej czwórki i dla Simeona za pierwszy punkt. Marquez coś ty chłopie narobił?

  4. Wyścig piękny .
    Ale co MM narobił?
    Jest poprawa ducati na tym torze. I to jak odlatuje dosłownie od innych 👍
    Viñales ładnie dawał ale pod koniec zaczął tracić sporo jak by ten wyścig był pare kólek dłuższy to nie było by tak kolorowo.
    Suzuki jest w czubie i moim zdaniem co powtórzę przegoniło yamahe . Doctore słabo

  5. To był tor pod te dwie marki, czyli Yamahę i Suzuki więc to raczej obecność Ducati tak wysoko należy mocno docenić. Robotą jaką zrobił Bautista to chyba wyczyn porównywalny z wygraną Vinalesa – koleś zdruzgotał właściwie wszystko co w temacie „kontraktów” działo sie w Ducati od początku tego roku. Ośmieszył zbyt szybkie „pożegnanie” Lorenzo jak i podpisywanie w biegu kontraktu z Petruccim, nie wspominając już o tym że facet jechał przez cały wyścig tak jak Dovi a nawet w kilku miejscach było wrażenie ze mógł trochę przyśpieszyć. Ale podkreślę raz jeszcze – Bautista jechał tempem Dovizioso, czego nie jest w stanie zrobić Petrucci, a Lorenzo potrzebował kilku zmarnowanych wyścigów żeby dotrzeć do tego punktu. Także – nokaut.
    Vinales miał tempo, znalazł sobie mocne sektory, podobnie jak w Tajlandii, i umiał to świetnie wykorzystać, „osłabnięcie” na końcu wyścigu to raczej po prostu odpuszczenie gazu bo wiedział ze ma przewagę taką że nikt go nie dogoni. Trochę chyba zawiódł Ianonne, po czasach w FP4 wydawało się że jest poza zasięgiem reszty stawki – zresztą nawet podczas wywiadu widać było że liczył na zwycięstwo.

  6. Myślałem że Iannone dogoni Vinalesa, ale za późno zaczął swoją pogoń.

    Tak czy inaczej, nawet ciekawy wyścig. No i szkoda błędu Petrucciego, bo jednak po zaciętej pogoni dojechał w punktach.

  7. Jestem zdania, żeby wyj….ć te miszlenki i niech wróci prawdziwe ściganie a nie zarządzanie. Ktoś chyba pomylił pojęcia. Tam ma być dzika furia, jeden szybszy od drugiego. Rossi był drugi i pewnie by dojechał w pierwszej trójce ale opon już nie było. Inni w stawce też zarządzają – OK ale widać, że Yamaha ma z tym największe problemy ( widać topniejącą różnicę Vinialesa pod koniec wyścigu).

    Ogromne brawa dla Vinialesa i jeszcze większe dla Bautisty. Wielki szacun czego dokonał, ciekawie byłoby jakby objechał Lorka na jego motocyklu :D (przypominam, że miał własne ustawienia! )

    Szkoda Zarco i Marka byłoby ciekawiej :)

    Suzuki poziom wyżej od Yamahy :)

  8. Jak to co marquez narobil? Chyba nie myslicie powaznie ze specjalnie mu zajechal zeby go przewrocic,po samym Zarco nie widac bylo ze byl zly na Marqueza mysle ze ten incydent mozna potraktowac tak samo jak lornenzo dovi pedrosa w jerez

  9. A ja sie zapytam, gdzie ogladaliscie GP Australii? Przychodzi najlepszy wyscig sezonu i na cholernym Polsacie nie ma transmisji.

  10. To teraz Yamaha dalej jest w kryzysie, czy już jest ok i motocykl nie będzie dalej zmieniany :)?

  11. Fajny wyścig, nie ma co, tylko ten cały Winialess się bawić nie umie!!! :/
    Bautista zaskoczył, nigdy w życiu bym się nie spodziewał, że będzie tak wysoko i tylko żałuję, że tego GP18 nie dali Millerowi – mógł być to australijski wyścig! :)

  12. bautista pojechal swietny wyscig, az nie wiem czy najlepszym zawodnikiwm tego gp byl vinales czy bautista, chociaz moze i faktycznie jest tak jak ktos wyzej pisal ze bautista znal ducati tylko wsiadl na szybszy model. Mimo to szacunek dla niego. moze dlatego dali motocykl jemu a nie millerowi bo wiedzieli ze jest wieksza szansa na dowiezienie solidnych punktow, miller traktowal ten wyscig inaczej niz inne gp i na tym motocyklu albo by bylo pudlo albo sie sypnal. Musze odszczekac iannone bo ddojechal do mety i to jeszcze wysoko. rossi tragicznie, jakos pod nim yama nie pracowala tak jak pod vinalesem

  13. Brawo dla MV i Yamahy.

    Dobrze, że Yamaha ma MV, który stanął na wysokości zadania i zresetował ich licznik bez wygranej w GP. Potrzebne Yamasze było to zwycięstwo, Maverickowi też.

    Panie Bautista, gratulacje! Cieszę się, że na zakończenie kariery w MotoGP mógł udowodnić innym i sobie, że potrafi jeździć. Bautista w tym sezonie już pokazywał, że jest w formie.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
69 zapytań w 1,502 sek