Home / MotoGP / Jonas Folger wycofał się z GP Japonii! Czeka na diagnozę

Jonas Folger wycofał się z GP Japonii! Czeka na diagnozę

W wyścigu MotoGP na torze Motegi nie zobaczymy Jonasa Folgera. Niemiec, który zabłysnął w domowej rundzie na Sachsenringu, ulegając jedynie Markowi Marquezowi, wrócił do ojczyzny na badania medyczne. Zawodnik Tech 3 Yamahy już od wielu tygodni czuł się osłabiony. Stan zdrowia w Japonii pogorszył się na tyle, że konieczna jest diagnoza lekarska.

„Przyjechałem do Japonii i byłem mocno umotywowany przed tymi trzema wyścigami, ale czułem się naprawdę osłabiony po rundach w Misano i Aragonii. Gdy już tu byłem, moja energia nie pozwalała mi nawet opuścić hotelu. Niestety, nie było mnie na kilku imprezach Yamahy, za co przepraszam.” – powiedział.

Kliknij, aby pominąć reklamy

„Spotkałem się z Herve (Poncharalem) w nocy i wspólnie zgodziliśmy się, że lekarze powinni mnie zbadać. Po spotkaniu z doktorem Charte w Clinica Mobile doradzono mi natychmiastowy powrót do Niemiec na serię badań krwi. W przeszłości miałem wirusa Epsteina Barr i możliwe, że znowu się uaktywnił, ale nie będę pewny do czasu badań w Monachium.” – dodał. Wirus, o którym mowa, może skutkować mononukleozą. Jest to jeden z najpowszechniej występujących u ludzi wirusów, ale większość osób przechodzi zakażenie bezobjawowo.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Źródło: motogp.com, Wikipedia
Fot. Krystian Polak / MSFoto.pl

AUTOR: sdnowy

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 11

  1. Pamiętam jak Stoner w którym z wyścigów dojechał na 3 miejscu i zwymiotował do kasku bo okazało się że ma nietolerancję laktozy. Ale nie zszedł z motocykla, nie przerwał wyścigu, nie płakał, nie skarżył się tylko dojechał na 3 miejscu. Co prawda później ledwo stał na nogach i nie wyszedł do wywiadu po wyścigu ale i tak zyskał wówczas ogromny szacunek. Pokazał że nie można być „miętkim” gdy uprawia się ten sport. Folger to tester a nie zawodnik – zawsze tak mówiłam i podtrzymuję. Jestem pewna że gdyby spotkało to Zarco to on by nie odpuścił startu bo jest czystej krwi zawodnikiem wyścigowym i twardzielem. Nie bagatelizuję dolegliwości Folgera ale uważam, że chyba lekko przesadza. Medycyna obecnie nie takie rzeczy potrafi ogarnąć w miarę skutecznie.

    • Kasiu, ale zdajesz sobie sprawę że Stoner też kilka wyścigów wtedy opuścił? I znaleźli się tacy którzy mu to wypominali.

    • Wtedy Stoner jeszcze przed opuszczeniem kilku wyścigów liczył się w walce o mistrzostwo, a Folger nie ma nic do stracenia.

      Poza tym jak ja nie lubię tego porównywania kierowców gdy ktoś decyduje się opuścić daną rundę z uzasadnionego powodu. Nie wszyscy mają taki sam organizm, a zarzucanie komuś że robi się „delikatny” to lekka przesada. Co ma Folger zrobić? Pojechać i ukończyć na szarym końcu? Na to samo wyjdzie jak opuści rundę, podkuruje się i wróci w pełni sił.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
38 zapytań w 0,980 sek