Home / MotoGP / Crutchlow już nie myśli o końcu kariery

Crutchlow już nie myśli o końcu kariery

Cal Crutchlow przyznał, że obecny spadek formy powoduje większą ochotę na kontynuowanie kariery po sezonie 2020, kiedy to wygasa kontrakt Brytyjczyka z HRC na starty w LCR. Brytyjczyk chce udowodnić swoją szybkość. Jednak po podium na początku roku i później w GP Niemiec, ostatnio nie może się odnaleźć na RC213V.

Dodatkowo, dokucza mu kontuzjowana rok temu noga. Stąd niedawne słowa o prawdopodobnym zakończeniu kariery już w przyszłym roku. Wygląda jednak na to, że sytuacja się poprawiła.

Kliknij, aby pominąć reklamy

“Teraz zamierzam zrobić coś dokładnie przeciwnego – chcę dalej startować, aby udowodnić, że mam szybkość i potrafię wygrywać. Może nie jest najlepiej w tej chwili, więc muszę przedłużyć umowę.” – powiedział Crutchlow. “Jeśli będę zadowolony z tego co dokonałem i mojej szybkości, wtedy się zatrzymam. Na pewno nie skończę kariery w tym roku, wciąż mam przed sobą kolejny sezon. Ale szczerze mówiąc, bardziej czekam już na to, co przygotują (Honda) na kolejny rok.”

Crutchlow jednocześnie przyznał, że w grę wchodzi wyłącznie jazda dla obecnego producenta. ” Jeśli będę kontynuował plan startów, to tylko z Hondą.” Aktualnie Brytyjczyk zajmuje 9. miejsce w klasyfikacji generalnej.

Źródło: motorsport.com

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 21

  1. No to Lucy się ucieszy :-(((
    Moim skromnym zdaniem – Cal jaki jest każdy widzi. Czasami jest lepiej ale częściej jest gorzej bo a to “spadek formy”, a to “motocykl trudny w prowadzeniu” a czasem ( i to i nie rzadko) przysłowiowa gleba. Cal do MGP już nic nie wniesie a i jego odejścia “trybuny” jakoś specjalnie nie odczują gdyż nie odejdzie zawodnik wybitny tylko po prostu bardzo dobry. W MGP bycie bardzo dobrym w to jednak trochę za mało. Ja osobiście wolałabym aby Cal już z MGP zniknął.

    Najgorsze jednak jest to że nie widzę w Moto2 nikogo na tyle utalentowanego aby dać mu szansę w klasie królewskiej. Za to w Moto3 mam faworytów w osobach Masii i Viettiego. Uważam, że mają oni to “coś” co dane jest nielicznym. Jest jeszcze Foggia ale ostatnio mnie zawodził. Myślę, że Masia i Vietti to zawodnicy którzy tak jak Miller powinni od razu wskoczyć do MotoGP. Ale nie łudzę się że tak się stanie. Szkoda, bo pchanie na siłę do MotoGP młodego Marqueza jest bez sensu. Moim zdaniem nie jest i raczej nie ma szans by był tak wybitnym jak jego brat a w Moto2 jakoś tam mu idzie i myślę, że w jego przypadku może powtórzyć się “droga” jaką przeszedł Luthi. Lepsze dla wizerunków Marquezów jest, aby każdy z nich był MŚ w swojej klasie niż aby po przejściu młodego Marqueza do klasy MotoGP słuch o nim zaginął. Ale co ja tam wiem, prawda ? :-))

    • Kasiu, Cal oprócz tego że jeździ, to wykonuje też sporo eventów dla sponsorów, a LCR kładzie na takie rzeczy duży nacisk. Jakiś Masia czy inny Vietti, mógłby mięć problemy żeby nawiązać takie relacje z Castrolem, jakie ma Cal.
      Co nie znaczy, że jest on niezastąpiony. Tylko jako jego następne bardziej spodziewałbym się kogoś z Moto2 i to niekoniecznie bardzo młodego.
      Alex to też ciekawa sprawa, bo dwie fabryki ma zamknięte (a może nawet trzy), a w Hondzie zawsze będzie w cieniu swojego brata.
      Po za tym, jeśli Cal odejdzie, a Dorna będzie potrzebować Brytyjczyka… to wiesz;)
      2021 to może być rok emerytur i powrotów. Jorge do Ducati, Sam do MotoGo;)

    • O tyle się nie zgodzę że uważam że właśnie ten ruch między moto2 a motoGP powinien być o wiele większy i wymuszony kontraktami.
      Tak żeby zespół mógł spokojnie kopnąć w zadek takiego Lorenzo czy Syahrina i wziąć młodego zawodnika na test – nie wiem czemu jesteś tak pesymistyczna, bo moim zdaniem Alex dojrzał do motoGP i dzięki wsparciu brata na pewno nie jeździłby tak jak czyni to Lorenzo. Taki Navarro wygląda że jest aż za szybki na motocykl moto2 i bardzo interesujące jest jak spisałby się na hondzie. Fernandez – chłopak naprawdę przebojem wdarł się do moto2 i wolałbym jego sprawdzić w motoGP niż męczyć się dziwaczną jazdą Petruxa (który drugi sezon z rzędu przestaje jeździć po Europie) albo chimerycznymi wynikami Crutchlowa. To tylko takie przykłady – proszę nie czepiać się nazwisk :).
      Także niepokoi mnie Twój stosunek do Luthiego :). Koleś miał pecha z zespołem i motocyklem w motoGP, po powrocie mimo wszystko jest gdzieś w czołówce moto2 – no nie jest wcale takim słabym riderem :). Skoro musimy mordować się z oglądaniem wyników takiego Rabata, Nakagamiego czy Abrahama (mnie zawodzi szczególnie ten pierwszy) to czemu tak od razu skreślać wszystkich szybkich zawodników z moto2? Właśnie moim zdaniem lepiej byłoby dla tej klasy wyścigowej jakby ruch zawodników między tymi klasami był łatwiejszy i znacznie większy – bez tej dziwacznej celebry i robienia z takiego Syahrina na siłę gwiazdora, który talentem przebija się z azjatyckiej biedy na szczyt sławy ;). Albo oglądaniem przez kolejny rok odbębniających swoje kontrakty JL czy CC.

    • Ja tu wyczuwam chęć zobaczenia Zarco z powrotem w stawce – ale to tylko moje podejrzenia 😉
      O Quartararo też pisali że do motoGP biorą go mocno na wyrost, a tu proszę- bohater sezonu, już go do fabryki mierzą, wiec myślę że ocenianie młodego Marqueza z pryzmatu samego moto2 i 3 nie jest do końca słuszne – dałbym pojeździć i wtedy się zobaczy

    • Pamiętajcie Zarco na “tej” Yamasze co Quartararo tez był rookie of the year i zadziwiał wszystkich, a co robił w moto2… a teraz prawie jak gorący kartofel, wieć cieszę się że Honda da mu szanse.
      Kasiu Katarzyno mówię Ci to już któryś raz bo uwielbiasz skreślać:
      1. W stawce są różne motocykle i nie każdy w swojej karierze ma kase/marketing aby być w fabryce i rozwinąć swój potencjał
      2. Nawet jeśli dostanie swoją szanse, może coś nie zagrać w układzie moto/styl jazdy/opony itd o czym doskonale wiesz na przykładzie Twojego doktora, wspomnianego Zarco i choćby Lora który jednak wygrywał z Rossim mając ten sam moto.
      3. Od kiedy pamiętam wciskałaś do MotoGp a później wspierałaś Morbidellego i co?? drugi rok, druga maszyna i nic. Do wywalenia. Jako menager miałabyś wtopę?
      4. W stawce nie mogą być wszyscy wybitni, bo nie byłby nikt.

    • “Moim zdaniem nie jest i raczej nie ma szans by był tak wybitnym jak jego brat” – jak Marquez przebije osiągnięcia Rossiego to w zasadzie można powiedzieć, że Rossi niepotrzebnie się do tej królewskiej klasy pchał, prawda? I tak nie jest tak wybitny jak inny zawodnik. Alex ma zatrzymywać swoją karierę, bo Marc śrubuje wyniki. Jak czytam takie rzeczy to mam sobie ochotę wbić widelec w oko.

    • A myślałem, że nic mnie już nie zaskoczy z Twojej strony Kasiu. Ale po kolei:
      1. Temat Cala. Akurat tu częściowo się zgadzam, nie jest to zawodnik ani młody, ani szczególnie mocny. ALE! Wciąż jest numerem 2 na Hondzie i numerem 9 w stawce.. Całkiem nieźle. Dopóki będzie miał chęć, czemu nie?
      2. Moto 2… Serio? Nie ma dobrych riderów? Takiego bzdetu dawno nie czytałem. Fakt, AM i JN to (przy całej mojej sympatii dla Navarro) zawodnicy max na środek tabeli, ale w tym roku do klasy średniej doszło więcej talentów niż przez ostatnie 2-3 lata. DiGia, Bezzecchi(za ew. błędy przepraszam), Bestia czy Martin. Do tego dochodzi Lecuona, który ma dopiero 19 lat, a jeździ tak agresywnie, że nawet Binder się przy tym chowa. Na miejscu Hondy spróbowałbym któregoś z nich KTM-owi podebrać. A nie wspomniałem jeszcze o Augusto

    • Kasiu, odnoszę wrażenie, że często piszesz, że jak ktoś ma więcej niż 26 lat to powinien się pożegnać z MotoGP, bo nic nie wnosi, że stary etc. Co robi MV według Ciebie? Zajmuje miejsce młodszym, bardziej utalentowanym jak Fabio? Ale Całe Forza. Każdy ma słabszy czas, sezon formę, sprzęt. Tak jak Espargaro, który ma ciężki sprzęt a daje radę ale dla Ciebie już nie powinien jeździć bo zajmuje miejsce. Możemy tak napisać o każdym kto jest poza Top 10. Co pokazuje, robi Taaka? Zajmuje miejsce lepszym? Młody Marquez nigdy nie będzie tak wybitny jak jego brat ale to nie znaczy, że nie nadaje się do MotoGP. Przykład pierwszy z brzegu, Fabio, który w mniejszych klasach jakoś wybitnie nie pokazał że błyszczy A w tym sezonie wow. Sorki ale nie kupuję Twoich analiz i wniosków chyba prawie za każdym razem.

      • Dzięki mitra za komentarz. Cieszy mnie że masz swoje, odmienne od mojego zdanie. Jesteśmy tu nie po to aby stale się ze sobą zgadzać ale bardziej po to aby się ze sobą nie zgadzać, polemizować, dyskutować, sprzeczać ( wszystko oczywiście na odpowiednim, niehejterskim poziomie). Dobrze jednak by było abyś nie występowała TYLKO jako krytyk cudzych opinii ( bo to jest akurat pójście po najmniejszej linii oporu) ale przedstawiła nam swoje własne opinie, analizy, prognozy. Gdzieś chyba zafiksowałaś się na tym, że napisałam iż 26 lat to za dużo dla MotoGP – jeśli tak było to to odszczekuje ale raczej nie przypominam sobie abym taką opinię wyraziłam. Mitra – dobrze by było gdybyśmy mogli częściej czytać Twoje posty bo raczej na razie dość skąpo je prezentujesz, a szkoda bo im więcej kobiet będzie na tym portalu tym lepiej dla niego :-))

        Jeśli zaś poruszyłaś nazwisko Nakagamiego to nadal twierdzę, że pojeździ, pojeździ…………..i tyle. Jeśli zaś chodzi o świetne wyniki – to w jego przypadku nie liczyłabym na zbyt wiele.
        Natomiast masz rację – Espargaro pozytywnie zaskakuje mając taki sprzęt. Należy mu się uznanie. Tylko………co z tego ? Nikt się jakoś specjalnie na ten jego motocykl nie pcha. Więc pytam jeszcze raz – co z tego że Espargaro zaskakuje wynikami ?
        A o młodym Marquezie i jego przejściu do MGP na razie dalej obstaję przy swoim zdaniu.

        • A Ja a Ja a Ja !?!?! tez miewam odmienne zdanie i nikt mi jeszcze nie podziekowal nigdy !!!! ;))))))))))

        • Kasiu, możliwe, że rzadko się udzielam ponieważ widzę, że mnie nie kojarzysz. Jestem facetem, związanym z portalem jak jeszcze nie istniał, a było tylko forum, później doszła stronka a forum umarło.Jednak że starej gwardii mnie pamiętają bo dosyć sporo się udzelałem ale forum zaczęło umierać i rzadko piszę coś w komentarzach. Co do wymiany zdań bez hejtu jestem jak najbardziej za. Może nie zafiksowałem się na wieku 26 lat ale czytając w większości Twoje komentarze to odnoszę wrażenie, że właśnie ta granica wieku to dla Ciebie zawodnik powinien już MotoGP odpuścić. Jeśli Espargaro zaskakuje wynikami i należy mu się uznanie ale chyba nie Twoje to co mogę napisać? Niech dadzą mu lepszy sprzęt. Założę się że jakby był w Top 3 na koniec to odnoszę wrażenie że skomentowałabyś to jako przypadek/szczęście/za późno jak na jego wiek/juz i tak nic nie pokaże, niech odejdzie i zrobi miejsce innym np przywołanym Masii i Viettiemu i od razu z Moto3 do MotoGP. Weź proszę Cię. Miller jakoś świata w ten sposób nie zwojował choć idzie mu coraz lepiej. E każdym razie z wieloma Twoimi analizami i wnioskami się po prostu nie zgadzam. Ale nie piszę tego po złości.

  2. Paweł Krupka – “kariera” jest wtedy gdy są wyniki. Samo przejście do wyższej klasy to nie kariera tylko awans – a czy poszłyby za tym wyniki to kwestia sporna. A puentę z tym widelcem fajnie wymyśliłeś tylko nie przechodź od słów do czynów :-))

    Endi23 –
    ad.1 – CC jest numerem 2 na Hondzie bo Nakagami jeździ jak jeździ a Lorenzo ma kłopoty z adaptacją do sprzętu. Zatem bycie numerem 2 dla Cala który jest już jakiś czas w Hondzie to żaden wyczyn biorąc pod uwagę z kim (MM nie liczę) konkuruje.
    ad.2 – DiGia, Bezzecchi, Bestia, Martin czy Lecuona – póki co paroma lepszymi wyścigami mnie osobiście jeszcze na kolana nie rzucili. Na razie uważam, że Moto2 jest dla nich w sam raz. Fernandez zaskoczył/zadziwił samego Marka Marqueza a to już duża pochwała więc tak, tu się z Tobą zgadzam, że może on jedyny pokazałby też coś w klasie wyższej. Jednak nie do końca jestem tego pewna. Natomiast Masia czy Vietti są niezwykle utalentowani (zwłaszcza Masia) i to na nich bym stawiała. Może nie od razu w pierwszym sezonie w MotoGP ale w drugim mogliby okazać się że nie wylecieli sroce spod ogona.

    • Skoro to nie są zawodnicy na Moto GP to za chwilę będziemy mieli średnią wieku 30+, poza tym większość ww debiutantów nie jeździ na niepodzielnie królujących Kalexach, co trochę utrudnia sprawę na pewnych torach. 2., debiutanci muszą się wjeździć, nie każdy zrobi wynik Rinsa z 2015 roku
      A co do Moto 3:
      Vietti jest bardzo młody, więc chwilę to może potrwać, co do Masii, facet w ogóle mnie nie przekonuje, dobrali się z Migno w teamie: jeden obija sam siebie, drugi przeciwników). Kłuje w oczy pominięcie Arbolino

      • Oj Endi23 wydaje mi się, że niezbyt dokładnie obserwujesz to jak jeździ Masia, jak walczy, jaki jest nieustępliwy, jakimi liniami potrafi wyprzedzać. Myślę, że Masia jeszcze musi troszkę poprawić strategiczne, wyścigowe myślenie ( np. oszczędzanie opon) i wtedy będzie już zawodnikiem kompletnym. Moim zdaniem Twoja opinia o Masii jest sporo niedoszacowana. To jest świetny zawodnik.

  3. Kasiu Ty myślisz że wiesz wszystko. Uczepiłaś się tych Viettiego i Masii a kto wie czy nieokaże się że będą jak Morbidelli czyli przeciętni.

    • Izydorrro – my tu sobie dyskutujemy, wymieniamy poglądy, prognozy, przedstawiamy swoje przemyślenia i opinie – NIGDY NIE PISAŁAM, że wiem wszystko. Jeśli tak to postrzegasz to jest to tylko i wyłącznie Twój “widok z okna” :-))

      A jeśli chodzi o Masię i Viettiego – to wcale się ich nie uczepiłam tylko przyglądam się im od samego początku ich startów w Moto3 i widzę jak jeżdżą, jak walczą i jak “dojrzewają zawodniczo” i na tej podstawie przedstawiłam swoją opinię. Gdybym zaś była jasnowidzką (jak sugerujesz) która może bezbłędnie wskazać którzy zawodnicy NA PEWNO sprawdzą się w MotoGP to dziś byłabym bardzo bardzo bogatą osobą :-))) Tego nikt nie przewidzi ale każdy może spekulować – więc Izydorrro nie spinaj się, napij się miętowej herbatki weź głęboki oddech i wrzucej to swoje opinie, przemyślenia i prognozy. Pozdrawiam serdecznie z Trójmiasta :-))

  4. Mistrz glebowania jednak zostaje, szkoda. Zaliczy parę dzwonów, ponarzeka na wszystko i na wszystkich i znowu powie, że jednak kończy. Ot cały brytol.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
125 zapytań w 0,515 sek