Home / MotoGP / GP Portugalii: Yamaha dalej niepokonana! Quartararo wygrywa wyścig błędów

GP Portugalii: Yamaha dalej niepokonana! Quartararo wygrywa wyścig błędów

Po świetnej walce z Johannem Zarco (Pramac Ducati) i Alexem Rinsem (Suzuki) w pierwszej fazie wyścigu MotoGP, GP Portugalii padło łupem bezbłędnego dziś Fabio Quartararo (Yamaha), Mylili się za to rywale: upadł i Zarco, i Rins. Podium uzupełnili zatem Francesco Bagnaia (Ducati) z Joanem Mirem (Suzuki), a za ich plecami do końca o TOP3 walczył Franco Morbidelli (Petronas Yamaha). Wykończony Marc Marquez (Honda) dojechał na dobrej, 7. pozycji. Fatalny wyścig zanotował Maverick Vinales (Yamaha). Nie brakowało upadków.

To był znakomity wyścig w wykonaniu Quartararo. Francuz mimo że szybko stracił prowadzenie po starcie z pole position, to szybko złapał tempo i wraz z Johannem Zarco, Alexem Rinsem i Joanem Mirem ustanowili czołową czwórkę, która dość wyraźnie nadawała tor rywalizacji w pierwszej części wyścigu.

A co z innymi zawodnikami? Marc Marquez wystartował dobrze, jednak szybko okazało się, że nie będzie w stanie dotrzymać kroku ścisłej czołówce. Hiszpan starał się jak mógł, ale jechał nerwowo i kilkukrotnie tracił pozycje. Fatalny start zanotował Maverick Vinales. Zawodnik Yamahy wystartował źle i spadł na koniec stawki. Dobrze poradził sobie za to Francesco Bagnaia, przebijając się do przodu. Obaj ruszali po anulowaniu ich najlepszych czasów dopiero z czwartego rzędu.

Nie brakowało upadków, i to nie podczas walki, tylko gdy zawodnicy jechali swoim tempem. Przewrócili się Miguel Oliveira i Jack Miller. Z drugiej pozycji odpadli Johann Zarco z Alexem Rinsem. Błędu nie ustrzegł się Valentino Rossi. Pol Espargaro po awarii zjechał do garażu.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Na dystansie Quartararo był już niepokonany i rywale mogli walczyć tylko o pozostałe miejsca na podium. Bagnaia znakomicie korzystał z mocy Ducati na prostych, a w zakrętach udanie obronił się przed atakami Joana Mira. To była zdecydowanie końcówka zawodnika z numerem #63. Z kolei Franco Morbidelli nie miał realnej okazji by zaatakować podium, mimo że Włoch wreszcie pokazał, że i starą Yamahą da się powalczyć o czołowe pozycje. Solidne piąte miejsce zdobył Brad Binder, na osłodę trudnego początku roku z nowymi oponami dla KTM.

Aleix Espargaro udowodnił, że Aprilia może być niezła również na innym torze niż Losail. Marc Marquez dojechał samotnie na siódmej lokacie. Wreszcie udanie zaprezentowali się zawodnicy LCR – Alex Marquez był ósmy. Takaaki Nakagami, który po piątkowym upadku w sobotę nie wyjeżdżał na tor, dotarł jako dziesiąty. Tuż za nim dojechał Vinales.

Quartararo został nowym liderem MotoGP, mając 61 punktów. Kolejna runda mistrzostw świata odbędzie się za dwa tygodnie na torze Jerez.

Kliknij, aby pominąć reklamy
Wyniki wyścigu
POS RIDER NAT TEAM TIME/DIFF
1 Fabio Quartararo FRA Monster Yamaha (YZR-M1) 41m 46.412s
2 Francesco Bagnaia ITA Ducati Team (GP21) +4.809s
3 Joan Mir SPA Suzuki Ecstar (GSX-RR) +4.948s
4 Franco Morbidelli ITA Petronas Yamaha (YZR-M1) +5.127s
5 Brad Binder RSA Red Bull KTM (RC16) +6.668s
6 Aleix Espargaro SPA Aprilia Gresini (RS-GP) +8.885s
7 Marc Marquez SPA Repsol Honda (RC213V) +13.208s
8 Alex Marquez SPA LCR Honda (RC213V) +17.992s
9 Enea Bastianini ITA Avintia Ducati (GP19)* +22.369s
10 Takaaki Nakagami JPN LCR Honda (RC213V) +23.676s
11 Maverick Viñales SPA Monster Yamaha (YZR-M1) +23.761s
12 Luca Marini ITA Sky VR46 Avintia Ducati (GP19)* +29.660s
13 Danilo Petrucci ITA KTM Tech3 (RC16) +29.836s
14 Lorenzo Savadori ITA Aprilia Gresini (RS-GP)* +38.941s
15 Iker Lecuona SPA KTM Tech3 (RC16) +50.642s
16 Miguel Oliveira POR Red Bull KTM (RC16) +1 lap
Johann Zarco FRA Pramac Ducati (GP21) DNF
Alex Rins SPA Suzuki Ecstar (GSX-RR) DNF
Valentino Rossi ITA Petronas Yamaha (YZR-M1) DNF
Jack Miller AUS Ducati Team (GP21) DNF
Pol Espargaro SPA Repsol Honda (RC213V) DNF

Źródło: crash.net

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL regularnie od 2009 roku.

komentarzy 69

  1. Klasa Fabio i Peco! Nie rozumiem Vinalesa ten gość nigdy nie będzie mistrzem, szkoda Zarco i szacun dla 93 za dojechanie.

    • Aprilia rewelacja sezonu i największym zaskoczeniem. Awanse do q2 i tempo wyścigowe na poziomie pozostałych ekip. A najwięcej daje do myślenia fakt że osiąga to z Espargaro. Zawodnikiem wiekowym, nigdy nie błyszczącym o przeciętnym jak na klasę królewska talencie. Na jakie wyniki stać już dziś Aprilie, gdyby za jej sterami zasiadał naprawdę genialny zawodnik. Np. Marquez z forma z przed roku?

      • Aprilia potrzebuje takiego zawodnika jak Marquez ale Alex, bardzo lubię Marca ale wiemy, że jego brat jest w hondzie z jego powodu, może trochę na siłę, z całym szacunkiem do obu podkreślam. pamiętam jak w 19 roku Alex mówił że podoba mu się Aprilia na co Marc podobno zareagował śmiechem. Hondę wiemy kto rozwija i Alex moim zdaniem tam średnio pasuje, to Aprilii potrzebny jest właśnie taki kierowca, młody, rozwojowy, nie tak drogi i na pewno z większą energią jak Dovizioso,

      • Marquez już nie wróci do formy sprzed roku

  2. HEHE MARC POTRZEBOWAL JEDNEGO WYSCIGU ZEBY WYPRZEDZIC VALENTINO W GENERALCE :D

  3. Gratulacje dla Fabio super że znów wygrywa. Bagnaia jeszcze lepiej z 11 na 2 to one jest liderem Ducati a Miller znów w swoim stylu eh. Cofam to co powiedziałem o Marquezie 7 miejsce po prawie rocznej przerwie od ścigania tego się nie spodziewałem brawo.

  4. Szkoda Rinsa i Zarco
    Fabio i Pepco pojechali perfekcyjnie!
    Miler to chyba miejsca nie zagrzeje w ducati
    Co rossi robi 🤦‍♂️ To szkoda pisać
    MM szacun ale zastanawia mnie po co tak się forsować widać ze z ręka jest jeszcze nie tak.

    • Bo to kwestia mięśni, nie kości. Chce te mięśnie wytrenować i ponownie przyzwyczaić do specyficznego wysiłku jakim jest jazda wyczynowym motocyklem, a nie zrobi tego inaczej niż… jazdą. Poza tym chciał pewnie też się sprawdzić, zobaczyć w którym jest miejscu z powrotem do zdrowia i sprawdzić ile jest w stanie wytrzymać.

  5. Janusz transportu

    O to król sie popisał
    Gdyby inni sie nie wywalili to nawet nie wiem czy był by w punktach
    Podobało mi sie jak inni objeżdżali go jak dzieciaka hahahaha

    • Rzeczywiście po powrocie może walczyć chyba juz tylko z emerytem Rossim – nasz król
      Hahahaha

      • Kolejny hejter na tym portalu
        Zobaczymy jak ci gęba opadnie jak Marc Marquez wróci do swojej 100% dyspozycji i będzie objeżdżał twojego Rossiego

        • Co masz do Rossiego? Tylko go krytykujesz, co Ci zrobił takiego?

          • Pamiętaj, że Rossi też już ma swoje lata, a w tym sporcie to też ma duże znaczenie. Nie jest już taki gibki i sprawny jak reszta. Wydaje mi się, że może mieć takie o sobie mniemanie, bo osiągnął dużo w tym sporcie.
            Fakt ciężko się patrzy na niego jak prawie zamyka tabele, ale podejrzewam, że to jego ostatnie podrygi na torze i jeszcze zatęsknicie za jego numerem w wyścigu :) Trochę wyrozumiałości, bo mimo wszystko każdy z tych zawodników ma talent i odwagę.
            Odnośnie Marka Marqueza moim zdaniem dał z siebie 100% i widać było, że strasznie się męczy, a przebitki po wyścigu tylko to potwierdziły. Szacun, że przejechał cały wyścig.

    • Jest w punktach bo nie popełniał błędów mimo że rok się nie ścigał a po drugie jechał dobrym tempem

  6. No cóż. Jako kibic zupełnie nie wiem, co o tym wyścigu myśleć. Cieszy mnie powrót Mira na podium. No ale. Alex Rins, pierwsza gleba z obowiązkowych trzech zaliczona, mógł wygrać. Rins i Zarco to chyba ten sam gatunek zawodnika. Dają swoim kibicom mnóstwo emocji i radości, ale i dużo nerwów połączonych z przekleństwami.
    Fabio znowu bezbłędny. Powtarza się historia z zeszłego roku i zobaczymy, czy naprawdę on i Yama odrobili lekcje. Świetnie Pecco, który znowu strzela Millera praktycznie o kilka długości i to patrząc na cały ten weekend. Gratulacje dla BB, Morbiego i Aleixa, ale chyba największe dla Marqueza i Nakagamiego.
    Vinales zaprezentował swój największy atut, zwany startem, oby tak dalej, ziomek, na pewno zdobędziesz tytuł. A za kilka miesięcy na yt trafi : epizod x : Mack is back (again)

  7. Marquez najszybszym kierowcą Hondy – czyli wszystko wraca do normy.

    Sześciu producentów w czołowej siódemce, nieźle. Może jednak uda się Aprilii coś zdobyć.

  8. A ja coraz bardziej kibicuje Aprili. Z budżetem na 3 lata w cenie kontraktu Marqueza. Jeszcze jak w rozwoju maszyny pomoże Dovizioso to w następnym sezonie kto wie…..

    • Dobrze było zobaczyć Repsola w TV częściej niż ostatnimi czasy. Dobrze było zobaczyć 93 na mecie w pierwszej 10 ze strata 13 sek na tak trudnym torze gdzie wielu odpadło. Dobry start i jazda z głową od początku do końca. Tak to miało wyglądać i to cieszy. To mnie akurat interesowało najbardziej jako kibic MM, reszta stawki na mniejszym i wiekszym limicie co obfitowało w szlify. Ciekawe GP, przerwa 2tyg i emocje od nowa :)

    • Garnder do aprili lub fernadez na przyszły sezon tańsza opcja niż dovi

      • Ja myślę, że przy takiej formie duetu Tech 3 może być podwójna podmianka na Gardnera i (jeśli się nie spali) Fernandeza

        • Lecuona młody wiec dadzą mu szanse na rok lub dwa ale petrux jesli nic nie pokarze to napewno go zastąpią po takim zawodniku z doświadczeniem wyniki top 8 muszą być

          • Ale z drugiej strony, polityka Red Bulla w Motorsportach jest dość bezwzględna. Zobaczymy, jak Lecuona się zaprezentuje na torach, które zna lepiej i kiedy będzie zdrowy. Ale bynajmniej nie jest bezpieczny.

  9. Szacun dla MM i Nakagami. I dla oczywiście Fabio i Paco chociaż za Nimi nie przepadam. Miller – normalka- kolejny samozajebisty, który wszystko wie lepiej. Rins i Zarco – szkoda ale to była walka. Vale i Maverick – tu chyba nawet psycholog wysiada. Co się stało z moto P. Espargaro ?

  10. Brawo dla MM, po takiej przerwie uważam, że to bardzo dobry wynik. Aby jak najszybciej wrócił do pełni sił. Nie mam pojęcia co się dzieje z Vinialesem, w treningach jest szybki, w wyścigu przez część wyścigu zamykał stawkę. Czyżby coś z głową? Szkoda bo ma potencjał. Wielskie brawa dla Fabio i Paco! Co do Millera, gorąca głowa i tyle w temacie.

  11. Ogólnie pierwsza szóstka na plus. Fabio znowu w gazie, kawał dobrej roboty w jego wykonaniu.
    Na minus zawodnicy Hondy, Rossi i Miller.
    Kibicuję Rossiemu od 125cc ale od zeszłego roku jeździ strasznie słabo. Mam nadzieję, że skończy wreszcie karierę i pobawi się autami.
    Miller chyba załapie się na jeden sezon w Ducati. Trzeci słaby wyścig w jego wykonaniu. Zarco jeździ dużo lepiej. Więc pewnie go zastąpi.
    Honda – tragedia… MM wrócił na swoim sprzęcie i pojechał nic. Gdyby nie to, że się wywalali, to byłby 10.
    AM wreszcie dojechał ale strata olbrzymia. Takaaki słaby początek, teraz kontuzja i jakoś dojechał do mety. Pol kompletnie nie kuma tego sprzętu. Liczyłem, że lepiej sobie poradzi na topowej maszynie, a KTMy często jeżdżą lepiej niż on i systematycznie dostaje łomot od brata.

  12. Marquez sam mówił że nie wróci od razu do swojego stylu
    W ostatnim wywiadzie Marc sam mówił że musi popracować nad mięśniami i siłą aby mógł być jeszcze szybszy

  13. Marquez wiedział że nie jest jeszcze w 100 formie, stąd też nie ryzykował za mocno a i tak skończył 13 sekund za liderem skorzystał trochę też na wywrotkach przed nim ale i tak szacun. Płakać mi się za to chce gdy patrzę jak się już męczy vale. Już czas na niego, tylko przybywa mu hejterow. Czas do rajdowki albo gt3. Morbidelli za to się wzniósł na wyżyny patrząc co było w treningach. Fajny wyścig sporo się działo producenci wymieszani i znów blisko. Znów świetny sezon

    • Dzisiaj było ciepło, stąd lepsza forma Morbidellego, trochę słabą ma tę wymówkę, ale rzeczywiście pojechał lepiej w wyższych temperaturach

  14. Ja chciałem zwrócić uwagę na coś o czym nikt nie wspomniał. Marquez jest ambitny i waleczny, dlatego jest taki dobry. W tym wyścigu wyprzedziło go wielu zawodników, a mimo to nie podkręcił się, nie próbował ich gonić, walczyć, ryzykować. Jechał swój wyścig bez zachwiania, bez próby czegoś więcej. Jechał sam swoim tempem mając i zawodników przed sobą i za sobą w bezpiecznej odległości. Do tego mimo zmęczenia ręki, nie dość, że zachował spokój to jeszcze koncentrację i się nie wywalił mimo, że wywaliło się 5 zawodników! 1/4 całej stawki! I to jeszcze wywalali się na zakrętach w prawo, których Marquez nie może pokonywać tak jak by chciał, bo ogranicza go ręka!

    Pokazał wielki upór i walkę z ograniczeniami, a do tego i siłę spokoju.

    To też tyczy się Nakagamiego, z tym, że on nie musiał podchodzić spokojnie do tego, że jest przez tylu wyprzedzany, bo to nie nowa sytuacja dla niego. No i pytanie czy fizycznie był tylko obolały (na to są leki i można z tym walczyć), czy też jak MM miał braki w sile ze zmęczenia (z tym nie wiele można zrobić i ręka po prostu nie robi w 100% tego co się od niej chce).

    Natomiast mam już dość czytać o Rossim. Osiągnął tyle, że jeśli go ktoś nie szanuje za osiągnięcia to jest zwyczajnie głupi. Rozpropagował Moto GP jak nikt inny. Teraz chce się bawić, to niech to robi. Dlaczego nie? Nie jest na końcu, a przecież i tak zawsze ktoś na tym końcu by był nawet jakby Rossiego nie było. Hejtować kogoś, kto bije rekordy wieku i dalej nie jest najgorszy? Po co? Krytykować to można Millera, który niczego się nie uczy i mimo bycia w fabryce, w najlepszym wieku do jazdy tylko się ośmiesza i to już 3 wyścig, a do tego publicznie mówi, że psycholog mu się nie przyda, bo on wie wszystko najlepiej…

    • Wow. Doskonałe podsumowanie ostatniego weekendu. Aż dziwne, że dostałeś jakąkolwiek łapkę w dół. Podpisuje się pod Twoim komentarzem

  15. no i wrócił stary Miller wywrotki dziwne incydenty na torze

    • Napisałem przedwczoraj że Miller jako zawodnik przypomina mi iannone. Po czorajszym wyścigu jeszcze bardziej się w tym przekonaniu utwierdzam

  16. Peko z 13 na 2 po tak kretyńskim werdykcie (pomimo, że zgodnym z regulaminem; btw. ten, który się przewraca (z własnej winy!) w Q1 lub Q2 powinien ponosić dokładnie taką samą “karę”, czyli powinno być kasowane jego najlepsze okrążenie (jak tego, który wyłącznie z jego powodu dostaje żółtą flagę). Teraz wyobraźcie sobie, że to był ostatni wyścig sezonu i przed startem El Diablo i Peko mieli tyle samo punktów..

  17. Wyścig porażek, a Yamaha robi postęp choć tylko Quartararo jest szybki na nowym modelu, Rossi miał dobry start ale zawalił wywrotką a Vinales … gość musi z tym skończyć, jego starty to tragedia w każdym wyścigu tego sezonu , a gdy jest dwunasty to wychodzi ostatni z zakrętu . Nawet Savaldori go wyprzedził… Ale i tak mam plusy bo Bagnaia mimo słabego startu i dalekiej pozycji dojechał drugi. Myślę że gdyby nie żółte flagi z wczoraj ,mógłby wygrać dzisiaj. Od dzisiaj wywalam Millera z listy kandydatów do tytułu, gwiazda zespołu na treningach a w wyścigach bez tempa , wywrotki i bójki. Co do Zarco to też się nie popisał, choć to jeden z nie wielu błędów a nie setny jak u Millera. Fajnie widzieć Mira na podium a Marquez prawie się wywrócił na pierwszym okrążeniu, wytrzymał wyścig jakoś, jednak nie wygrał trudno. Również z kontuzjowanych respect dla Nakagamiego , nie dość że ledwo z kontuzją to jeszcze startował z P21 i dojechał na P10. Jeszcze Rins typowy błąd a mógł wygrać. No i Savaldori w punktach kto by się spodziewał, I Aleix wyrównał najlepszy wynik Aprili też ładnie,Czyli dwie Aprilie w punktach. A Pol to będzie miał jakiś koszmar w tej hondzie

  18. Niby na podium Quartararo, Bagnaia i Mir, a w wielu komentarzach wojna, że Marquez taki a Rossi owaki – co to jest? Jakaś nowa klasyfikacja dla tych kontuzjowanych i starych? ;)

    Wyścig dla mnie z mieszanymi uczuciami, najbardziej bolesny dla mnie był upadek Zarco, ale Quartararo na podium również cieszy – liczę tylko, że nie skończy jak rok temu :)

  19. Ja wiedziałem że fani MotoGP dzielą sie na hejterów MM93 albo VR46 ale że aż tak?? XD

    No ludzie kochani, opamiętajta sie… Zarówno jednemu jak i drugiemu należy się DOZGONNY SZACUNEK za to co osiągnęli w sporcie dzięki któremu go pokochaliśmy za taki jaki jest!!
    Rossi go rozpropagował, Marquez go tylko rozwinął… Weselmy się że żyjemy w czasach gdzie jeszcze obaj jeżdżą i cieszmy każdą chwilą kiedy już tylko wyjeżdżają choćby na tor cali i zdrowi bo ONI już tak naprawdę NIC NIE MUSZĄ a TYLKO MOGĄ…Mogą się już tylko i wyłącznie “bawić” w ten SPORT… Obydwaj nawet jakby dojechali dziś ostatni z ponad 10 sekundową stratą do Savadoriego to i tak należy im się Wieczny Szacunek za to co osiągnęli, że powtórze jeszcze raz!
    Przecież 75% fanów zaczęło się interesować tym sportem z racji jednego lub drugiego więc u licha nie bądźmy jak fani piłkarscy że się obrażają na każdym kroku że messi to a ronaldo tamto czy tam barca/real itp…… XP

    Rossi na Boga – nawet jak już Cię nie zobaczymy w TOP8 (oby nie!) – Dziękuje Ci za to że dalej jeździsz i że ciągle sprawia mi radość samo choćby obserwowanie Cię jak np. wyjeżdżasz z boksu i się dotykasz za “wiadomo co” – Bez Twoich ceremoniałów które każdy
    fan MotoGp zna na pamieć od dziecka ten sport byłby 100x uboższy…

    Marquez – nawet jak nie powrócisz już do dawnej formy i nie wygrasz już ani razu wyścigu albo że kontuzja ręki Ci się nawróci (oby nie!) – i tak dzięki Ci za tchnięcie nowego, zawadiackiego ducha w ten sport i za tyle emocji co nam do tej pory dostarczyłeś…

    A co do samego wyścigu to napisze tylko tyle że jestem ukontentowany gdyż 66,33% dzisiejszego podium (1 i 2 miejsce) obstawiłem bezbłędnie ale to i tak pewnie za mało na wygranie Biografii Rossiego ;/
    Buuu!!!
    Piękne zawody od początku do mety – wiadomo szkoda aż tylu wypadków bo choć tor przepiękny jak mawiał Grzesiu to troszku za pechowy dla co poniektórych;)
    AMEN

    • @Camiliano Wyniki już są – zwycięzca wytypował całe podium poprawnie :)

      • Naprawdę??
        Nie może być..
        No prosze – rzeczywiście…Prorok jaki czy co?? XD
        Nie no Gratulacje jak tak ;D
        I dlatego obstawiam tylko na typerach bo inaczej poszedłbym z torbami :D
        Wiadomo w sporcie wszystko się może zdarzyć…i korciło mnie nawet żeby obstawić Rossiego na 1 a Mareczka na 2 stopniu podium bądź odwrotnie i właściwie szkoda że tak się nie stało…może wtedy skończyło by się wszechobecne hejterstwo obydwu tych dżentelmenów xP
        Mam nadzieje że zwycięzca podzieli się chociaż okładką z wygranej xD
        Pozdrawiaam!!

  20. Mi najbardziej żal JZ i Oliviery. Zarco bo myślałem ze po katarze da rade wyrwać tytuł. Oliviera powiedział ze nie ma opon które były w zeszłym roku, słabe to jest ze go tak wykastrowali. Przyjdzie znowu kibicować Mirowi aby wyprzedził FQ na końcu.

    • Oliveira tak biadoli na opony, a Binder (którego nie lubię) po prostu zaciska zęby i jedzie tym, czym ma. W zeszłym roku opony bardzo im pasowały, w tym nie. Ale nie słychać narzekań na nie z innych fabryk, więc chyba zmiana w ogólnym rozrachunku na plus

      • Binder wyścig pojechał dobry i w doha i w Portimao Startując z dalekich pozycji. Za to Oliveria ostatnie trzy wyścigi poza top 10. Widać kto liderem KTM

        • Yup. Niechętnie to mówię, ale to ty masz się dopasować do opon, a nie opony do ciebie. Oliveira był jednym z największych beneficjentów zeszłorocznych gum, z kolei obecnie mamy chyba nieco twardsze opony, co odpowiada agresywnemu stylowi Bindera. Oliveira sam kiedyś powiedział, że jego jazda jest bardziej płynna niż agresywna. A na tych gumach można bardziej cisnąć

  21. co się stało z motocyklem Pola Esp?

  22. Piękny wyścig Fabio Quartararo.Na początku wyścigu spadł na dalszą pozycje,ale z okrążenia na okrążenie rozpędzał się i pięknie że ponownie wygrał.Bardzo dobry wyścig Francesco Bagnai.Pięknie się ogląda to w jakim stylu jeżdzi Peco Bagnaia.To on liderem Ducati Team a nie Miller który za bardzo gwiazdorzy zamiast skupić się na porządnej jeżdzie.Marc zaskoczył mnie spodziewałem się że ukończy wyścig w 10 lub blisko 10.7 miejsce po ponad 9 miesięcznej przerwie to bardzo dobry resultat we wyścigu brawo.Vinales zaczyna tą samą spiewkę co w poprzednim sezonie.On chyba nigdy nie nauczy się dobrze startować we wyścigach i podobnie zaczyna jeżdzić Rins który jest szybki ale często popełnia błędy w postaci nie potrzebnych wywrotek.Rinsa stać na nie mal regularną rywalizacje o podia i nawet zwycięstwa tylko ma zbyt gorącą głowę która go blokuje na torze

  23. A ja wam powiem że Mir znowu zaczyna robić to co w zeszłym roku czyli kończy wyścig wysoko w punktach i może się okazać że na koniec będzie powtórka z rozrywki, chociaż wcale bym się nie zdziwił tym bardziej jak poprawią kwalifikacje jeszcze

    • Kto wie ale jest dużo pretendentów do wywalczenia tytuły mistrzowskiego nie tylko Mir gdyż stawka z sezonu na sezon robi się co raz bardziej wyrównana i jeszcze bardziej ściśnięta co dodaje jeszcze większego animuszu całym mistrzostwom

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
143 zapytań w 0,702 sek