Home / MotoGP / GP Włoch: Bagnaia wygrywa domową rundę!

GP Włoch: Bagnaia wygrywa domową rundę!

Francesco Bagnaia (Ducati) zwyciężył w domowym wyścigu MotoGP na torze Mugello, pokonując o zaledwie 0,6s lidera mistrzostw świata, Fabio Quartararo (Yamaha). Czwarte podium z rzędu zdobył Aleix Espargaro (Aprilii), znowu stając na najniższym jego stopniu.

Kliknij, aby pominąć reklamy
Wyniki wyścigu
POS RIDER NAT TEAM TIME/DIFF
1 Francesco Bagnaia ITA Ducati Lenovo (GP22) 41m 18.923s
2 Fabio Quartararo FRA Monster Yamaha (YZR-M1) +0.635s
3 Aleix Espargaro SPA Aprilia Racing (RS-GP) +1.983s
4 Johann Zarco FRA Pramac Ducati (GP22) +2.590s
5 Marco Bezzecchi ITA Mooney VR46 Ducati (GP21)* +3.067s
6 Luca Marini ITA Mooney VR46 Ducati (GP22) +3.875s
7 Brad Binder RSA Red Bull KTM (RC16) +4.067s
8 Takaaki Nakagami JPN LCR Honda (RC213V) +10.944s
9 Miguel Oliveira POR Red Bull KTM (RC16) +11.256s
10 Marc Marquez SPA Repsol Honda (RC213V) +11.800s
11 Fabio Di Giannantonio ITA Gresini Ducati (GP21)* +12.916s
12 Maverick Viñales SPA Aprilia Racing (RS-GP) +12.917s
13 Jorge Martin SPA Pramac Ducati (GP22) +17.240s
14 Alex Marquez SPA LCR Honda (RC213V) +17.568s
15 Jack Miller AUS Ducati Lenovo (GP22) +17.687s
16 Darryn Binder RSA WithU Yamaha RNF (YZR-M1)* +20.265s
17 Franco Morbidelli ITA Monster Yamaha (YZR-M1) +20.296s
18 Michele Pirro ITA Aruba.it Racing (GP22) +21.305s
19 Remy Gardner AUS KTM Tech3 (RC16)* +30.548s
20 Andrea Dovizioso ITA WithU Yamaha RNF (YZR-M1) +31.011s
21 Raul Fernandez SPA KTM Tech3 (RC16)* +42.723s
22 Lorenzo Savadori ITA Aprilia Racing (RS-GP) +1 lap
Enea Bastianini ITA Gresini Ducati (GP21) DNF
Alex Rins SPA Suzuki Ecstar (GSX-RR) DNF
Joan Mir SPA Suzuki Ecstar (GSX-RR) DNF
Pol Espargaro SPA Repsol Honda (RC213V) DNF

Źródło: crash.net

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL regularnie od 2009 roku.

komentarze 62

  1. Wychodzi na to, że dzisiejsza trójka rozegra między sobą walkę o tytuł. Pecco na super szybkim Ducacie, niemożliwy Fabio oraz zaskakujący Aleix. Bestia jak nie wygra, to gleba. Kierowcy Suzuki po ogłoszeniu odejścia całkowicie się załamali. Marquez kończy sezon. Reszta się nie liczy. Osobiście najbardziej kibicuję Fabio, ale kto z tej trójki nie zdobędzie tytułu, będzie to świetna wiadomość. :)

  2. Dobry wyścig. Pecco w końcu wygrywa w Mugello. Gdzie jest ten typ który pisał pod poprzednim wyścigiem że Fabio jedzie na farcie i papierowy mistrz jest z niego? I co typie zatkało? Fabio robi różnice na tym motocyklu. O tytuł powalczy Pecco i Fabio.

    • Święta racja!!!! Fabio to Kozak widac to według innych zawodników Yamahy

      • Inwalida Morbidelli i emeryt Dovi to odniesienie do kozaka Fabio.
        Nie można też zapomnieć o tym, że ten kozak swego czasu stracił do Marqueza ponad 200 punktów w sezonie i przegrał z nim wszystkie pojedynki.

        • Mówisz o sezonie, w którym FQ20 debiutował?
          Sezonie, w którym siedmiokrotnie zdobył podium i który ukończył na 5. miejscu jako debiutant roku?
          Sezonie, w którym KAŻDY stracił do Marqueza ponad 150 punktów?

          Bagnaia miał wtedy raptem 54pkt, a tylko trzykrotnie ukończył w TOP10.

        • Inwalida morbidelli prawie zdobył tytuł w 2020r i wygrał chyba najwięcej wyścigów w sezonie. Tamten sezon morbidelli stracił ale w tym już powinien sobie radzić.

    • Miejsca w wyścigach Fabio w tym sezonie 2 4 2 1 7 8 2 9 . Fakt prowadzi w klasyfikacji punktowej głównie dlatego że dojeżdża do mety zawsze ale jeśli takie miejsca jak zajmuje dla Ciebie stanowią podstawę do tego żeby stwierdzić że to jest kozak no to cóż…porównaj to z miejscami jakie zajmowali w swoich zwycięskich sezonach Marquez Vale czy Stoner…

      • Nie porównuj sezonów przed 2017 gdzie były dwie ekipy honda i Yamaha reszta to była druga liga którzy walczyli między sobą o 5 miejsce. Później doszło Ducati z Dovizioso a od 2020r to już każdy może wygrac. Teraz to nawet Marquez w super w formie już by nie wygrywał 10 wyścigów w sezonie.

      • Boże, jak ty mało wiesz człowieku. Tak, jak @Kelebrion napisał – w tamtych latach była Honda i Yamaha, długo nic i reszta. Ducati w marazmie, Suzuki i Kawasaki się wycofało. Nie było jeszcze Aprilii i KTM-a. Dorna musiała powołać CRT i Open, aby sztucznie podnieść frekwencję. :) Takie to były super lata… Fabio obecnie robi różnicę i jeżeli zdobędzie majstra to w pełni zasłużenie. Będzie to bardziej zasłużony tytuł od tego, w którym ktoś dominuje. Bo obecnie mamy wielu zdolnych do walki w czołówce, a nie 2-4 motocykle. ;)

    • Ja bym szparaga nie skreslał w walce o tytuł, jak na razie to chyba jeździ najrowniej z całej trójki, a aprila cały czas widać że się rozwija, może być bardzo konkurencyjny a do końca sezonu jeszcze daleko

  3. Zwycięzca wyścigu jest Fabio !!!! Nie gonił bez opamietania Pecco jak tydzien temu Pecco Bestie, dowiózł na spokojnie 20pkt i to na torze gdzie na prostej ducati odrabiało do nie 0,3 sek. Fabio czeka na tory sprzyjajace Yamasze i tam bedzie odrabiał

    • Zwycięzcą jest Pecco, nie wiem po co naginasz rzeczywistość. Idąc twoim tokiem myślenia, mistrzem świata w ubiegłym sezonie został Bagnaia…

      • Naginam tylko po to żeby pokazać jakim zawodnikiem jest Fabio. Nie ma tempa to dojeżdża drugi tak jak wczoraj lub w Hiszpanii. A pecco pokazał tydzień temu jak można odjąć pewne 20pkt. Sam zresztą Fabio powiedział wczoraj że to jego najlepszy wyścig w karierze. Nie zawsze trzeba jechać na hurra . Bestia to samo zawodnik zero jedynkowym, wygrywa lub nie dojeżdża.

  4. Te dukaty na prostej to jakby zapinaly siodmy bieg ;D

  5. Kandydaci do tytułu Quartararo,Bastianini,Espargaro,Bagnaia

  6. jeszcze 3 wyścigi temu bym tego nie powiedział o Alejsiu, ale teraz trudno nie brać go pod uwagę, facet jeździ jak nowonarodzony, odwrotnie do tego co dzieje się w sporcie, można powiedzieć, że w swoich wcześniejszych latach był cieniem tego zawodnika którym stał się w tej chwili.

    • Właśnie że jego wiek jest taki że powinien być że jest w swoim prime i za niedługo( rok lub 2) będzie już zjaz w dół a że zespoły zatrudniają młodszych zawodników to głównie z tego powodu że wola mieć zawodników przed którymi więcej ścigania

      • niektórzy już w jego wieku mieli zjazd w dół, Lorenzo i Pedrosa…

        • No wiesz Lorenzo już w tym wieki się nie ścigał ale przeszedł do Hondy która mu wybitnie nie pasowała, w momencie kiedy już do Ducati się przystosował, a Pedrosa to często miał kontuzje no i miał partnera w zespole na którego HRC postawiło wszystko

          • Pozatym wiesz różne są przykłady np Mick Dohan będąc rok młodszy miał najbardziej dominujący sezon w karierze, więc jak ktoś nie miał poważniejszych urazów, jak na wyścigi motocyklowe to jest to odpowiedni wiek na największe sukcesy tyle że zespoły wolą generalnie młodszych bo przed dobrze rokujacym 20latkiem masz kilkanaście sezonów, natomiast 30latek ma tych zezonow 5 lub 6

          • no zgadza się, ale ja nie pije do jego wieku wręcz przeciwnie, uważam że przy odpowiedniej motywacji da się być równie szybki jak ci 20 latkowie i kibicuje takiemu Zarco żeby jeszcze przynajmniej raz wygrał wyścig, a nawet po cichu wierzę, że Marquez też „odrodzi się” na nowo z trójką z przodu :)
            Chodzi mi o to że Alejś jak był młodszy to był cieniem tego zawodnika którym jest teraz.

      • A z kolei Rossi szczytową formę potrafił osiągnąć jeszcze w wieku 36-37 lat więc to wcale nie oznacza, że za rok czy dwa będzie miał zjazd formy

    • Sądzę że to dopracowany motocykl..

  7. Wychodzi na to że walkę o tytuł stoczą Fabio i Aleix ale stawiałbym na tego 1wszego, no a Francesco czy Enea raczej w tym roku tytułu nie zdobędą głównie przez nieregularność ( tzn wygrana a następny wyscig poza 10 lub wywrotka co Fabio i Aleixowi się w tym sezonie nie zdazylo
    Wygląda też na to że Ducati może być już praktycznie pewne 3 tytułu MŚ konstruktorów z z rzędu

    • tylko, że Ducati zrobi wszystko aby to ich zawodnik zdobył Mistrzostwo, to już 15 rok od ich ostatniego, a zarazem jedynego MŚ

      • No ale jak mają to zrobić jak 1 z ich zawodników, nie ważne który wygra wyscig, a w następnym jest 11-15 lub nie kończy, tak się nie da żeby to miało sens to Francesco i Enea muszą być bardziej regularni bo inaczej Fabio im ucieknie

        • Mogą posadzić całą stawkę na swoich motocyklach – są na dobrej drodze ku temu :)
          A na poważnie, to wystarczy prowadzić dobrą, konsekwentną politykę kadrową. Ducati moim zdaniem ewidentnie ma z tym problem. I to nie tylko w MGP, ale i SB.

  8. Dobry wyścig do obserwowania ze sporą liczbą manewrów wyprzedzania. Zwłaszcza na najdłuższej prostej. Piękny wyścig dla Bagnai mimo nie najlepszego startu odrobił wszystkie stracone pozycje i z pełną kontrola wygrywając zasłużenie wyścig. Bijąc przy rekord toru o ok 0.4. Świetny start i niemal cały wyścig w wykonaniu Fabio Quartararo, który jechał czasem szybszym tempem od Bagnai. Dobry wyścig dla Alexa Espargaro, który mimo szerokich wyjazdów poza linię wyścigową dogonił i wywalczył kolejne podium w karierze dla siebie i Aprilli w MotoGP. Do pewnej fazy wyścigu świetny wyścig jechali obaj motocykliści Mooney VR 46 Team, ale dowieżli bardzo dobre punkty plasując się odpowiednio na piątej i szóstej pozycji. Niezły wyścig dla obu kierowców Red Bull KTM Ajo którzy zaprezentowali całkiem niezłe tempo i wywalczyli solidne punkty dla zespołu. Fatalny wyścig dla o kierowców Suzuki który zaliczyli wywrotki. Widać ze Suzuki ma za przeproszeniem wyrąbane i nie zleży im już na jak najlepszym dożywotnim zakończeniu rywalizacji w MotoGP z końcem 2022 sezonu i startów w innych seriach motocyklowych w których się jeszcze tylko ścigają do końca sezonu 2022. Niezły wyścig w wykonaniu Vinalesa który wystartował z 26 pozycji i przebił się aż 14 pozycji w górę doganiając na ostatnim okrążeniu Di Gannantonio. Ducati dziś zaprezentowało świetną prędkość nie tylko na prostej ale tez i bardzo dobrą prędkość na wejściach i wyjściach ze szybkich zakrętów takich jak np Arabiatta 1 i Arabiatta 2. Od dzisiaj nowy rekord prędkości w MotoGP wynosi 363.6 KM/H i należy dla Jorge Martina. Świetną prędkością maksymalną na prostej startowej od początku weekendu jeżdził Darryn Binder. Zaczynając Weekend od prędkości 354 KM/h, a dzisiaj we wyścigu rozpędził do wręcz nie prawdopodobnej prędkości jak na motocykl Yamahy. Rozpędzając WithU Yamahę RNF do prędkości 358,8 KM/H. Notując trzecią najlepszą prędkość maksymalna całego wyścigu. Wśród 26 motocyklistów którzy wystartowali na głównej rundzie sezonu 2022. W tym dwie dzikie karty dla Pirro i Savadoriego

  9. Top 10 jajlepszych prędkości na głównej rundzie sezonu czy na torze Autodromo Internazionale del Mugello
    363.6 KM/H Rekord Prędkości Wszchczasów Jorge Martin Prima Pramac Racing Ducati
    358.8 Enea Bastianini Gresini Racing Ducati
    358.8 Darryn Bider WithuYamaha RNF
    357.6 Johan Zarco Prima Pramac Racing Ducati
    357.6 Alex Rins Ecstar Suzuki MotoGP Factory Team
    356.4 Francesco Bagnaia Ducati Factory Team
    356.4 Miguel Oliveira Red Bull KTM Ajo Factory Team
    355.2 Joan Mir Ecstar Suzuki MotoGP Factory Team
    355.2 Alex Espargaro Aprilla Racing Factory Team
    355.2 Pol Espargaro Repsol Honda Factory Team

  10. Szkoda, że znowu Fabio nie potrafił dogonić Bagnai i ta przewaga jakoś wiecznie wahała się między 1 a 2 sekundami, bo moglibyśmy mieć bardzo ciekawy pojedynek, a tak wyszła powtórka z Jerez.

    Bardzo słabiutka frekwencja z kolei, ktoś wie po ile były te bilety na Mugello w porównaniu z zeszłym rokiem lub z 2019?

  11. Gdzie można obejrzeć wyścig bo nie mogłem dziś live?

  12. Fajny wyscig, ciekawy sezon sie zapowiada i Peco wcale bez szans nie jest jak bedzie regularny to moze byc ciekawie, Suzuki nie istnieje. Holownik niech juz po operacji w golfa sobie pogra albo poplaczesie w poduszke.
    Nie ma co MotoGp potrzebuje bohatera jak Vale, zeby znowu trybuny pekaly w szwach bo moze byc z roku na rok coraz gorzej.

    • Bohatera z Sepang…

      • otarl mi sie o stope co moze tez potwierdzic 100 tysiecy kibicow ktorzy wygwizdali go na torze. Za escorte Lorenzo, Marc i Jorge tez zostali wygwizdani oboje i to w Hiszpanii. Ale karma wrocila i mistrzostwa juz nie zdobedzie NIGDY pogodz sie z tym, rekordow Rossiego nie pobije (tych najwazniejszych). Takze jedynym antybohaterem z sepang byl holownik i tu sie zgodze

        • Oboje, wiesz coś więcej ? Czyżby któryś z nich dwu był kobietą ?

        • VR tylko dla tego że był wtedy gwiazdą nie dostał za tę wredną zagrywkę w Sepang dyskwalifikacji a jedynie przesuniecie na ostatnia pozycję. Sam zadarł z MM opowiadając bzdury na jego temat. Ale jak ktoś od ponad dwudziestu lat cierpi na samozajebistość to nic dziwnego. Miał jeszcze sześć sezonów aby zdobyć mistrzostwo . I co ? I nic. Ale biznes się kręci więc powinien być zadowolony. W końcu to był i jest jedyny jego cel.

    • Bohater wróci . Po operacji, z odbudowaną psyche i w pełni sprawny. Emerytowi pozostał już tylko golf i rowerek.

      • Tak Vale jest na zasluzonej emeryturze ale ma zespol w MotoGP oraz wielu swoich wychowankow z akademii np PECO, FRANCO, LUCA, MARCO oraz lider Moto 2 Vietti wymirnilem tylko najwazniejszych na dzis.
        A MArc moze wrocic poholowac sie za kims w kwalfikacjach jezeli ktos sie nad nim zlituje jak Jack ostatnio. Mistrzostwa nie wygra juz NIGDYYYYYYYYYYY

  13. Dlaczego klasyfikacje generalne po wyścigu nie są aktualizowane?

  14. Całe Top12 na plus włącznie z Vinalesem…Na największy zasługują mimo wszystko Rookies Rossiego – łatwo skóry nie sprzedali – Vale może być z nich dumny – ależ się tam kotłowało między nimi a i DiGia całkiem spoko jak na pierwszy raz…
    Wiadomo że Top3 będzie się biło między sobą o podium w generalnej chociaż na razie zwycięsko ciągle Fabio z przewagą punktową…To reszta musi gonić! Co do pierwszej dwójki chyba nie ma większego zaskoczenia ale już przed sezonem jakby mi ktoś powiedział że to Aleix będzie się bił i to nawet o majstra to bym puknął się w czoło! Założę się jednak że jakby ktokolwiek inny śmigał na tej Aprilii to nikt by nie dał rady wykonać choćby w połowie takiej roboty jak on! Aleix = Aprilia = Aleix
    In minus Suzuki ale co się im dziwić jak rodzina niebieskich zostawia ich z niczym na przyszłość to i morale sto razy słabsze…Martinator coś słabiutko zwłaszcza że ostatnio ciągle glebował ale widzę go w Hondzie za rok w zamian za totalnie bezpłciowego szparaga…Miller tragedia ale nie wiem czy nie miał tam jakiś problemów od początku więc nie ma co się pastwić… Bestia nie taka straszna jak ją malują a Mareczek… Dobrze że dojechał i to tyle… Nomen omen Rossi też w swoich ostatnich zawodach dojechał na 10 pozycji… Nie chce nic prorokować więc lepiej zamilknę…
    Przede wszystkim oby operacja mu się udała i mimo wszystko za chiny bym go nie wyrzucał z Hondy tylko czekał choćby i dwa lata na jego powrót z racji tego jak wiele mu Honda zawdzięcza. On powinien być tam nietykalny!

  15. Nareszcie skończyło się pitolenie oparte na wróżeniu z fusów o „wielkim powrocie do formy Marqueeza. Biedny, kontuzjowany i niezaleczony MM dał sobie wmówić, że już znów może wygrywać i płacił za to swoim zdrowiem. Szkoda go.

  16. Budujące obrazki – zawodnicy z różnych ekip życzą MM wszystkiego najlepszego podczas okrążenia zjazdowego. Oni wiedzą co to znaczy jechać wyścig o jednej ręce. Niektórzy tutaj niestety nie.

    • Czekaj czekaj, jeżeli jechal o jednej ręce to jak został dopuszczony do wyścigu? FIM czy tam MotoGP, nie może dopuścić zawodnika do ścigania się, jeżeli jego stan zdrowia mu na to nie pozwala. Fani MM93 tworzą co raz dziwniejsze mity. Za nie długo będzie, że MM93 ścigał się z noga w gibsie, ręką w temblaku i okularach….

    • Z całym szacunkiem dla Twojego pupila @Mick, ale Marc Marquez sam sobie jest winien obecnego stanu rzeczy. To, czego dopuszczał się w trakcie swojej kariery, wielu mu nie zapomni i nie dziw się, że nie jest lubiany przez duże grono fanów MotoGP. Pycha kroczy przed upadkiem i tak właśnie dzieje się z Hiszpanem. Szkoda go jako człowieka, bo nikomu źle życzyć nie można. Ale jako zawodnika i ogólnie jako Marca Marqueza („wydrukował” wynik mistrzostw sezonu 2015 i taka jest prawda!) mi go osobiście nie szkoda – sam sobie na to wszystko zapracował.

      • Szkoda mi właśnie takich ludzi , którzy winny dopatrują się w jednym gosiu a taka jest prawda że Rossi sam sobie przegrał tytuł na własne życzenie a sam już zaczął w gp Argentyna i jak to się mówi „Kto mieczem wojuje,ten od miecza ginie” gdyby nie wprowadził swoich gierek by miał 10 tytuł ale pojawił się młody gniewny i nie przestraszył się wielkiego mistrza każdy walczy o swoje i mi też Rossiego nie jest szkoda i tak na zakończenie powiem Rossi jak i Marquez mają swoje za uszami ale tacy właśnie są mistrzowie z charakterem

        • Krótkie pytanie – co ty byś zrobił, gdybyś został o coś oskarżony?

          a) zignorował to;
          b) starał się udowodnić że to nieprawda;
          c) próbował się zemścić w taki sposób żeby gadano „tak, on to zrobił, ale to wina tamtego”;

          Marquez wybrał opcję C, a dziś próbuje się za wszelką cenę udowodnić że to było A lub B.

        • Czy ty mówisz o Argentynie, gdzie MM93 wjechał w tylne koło Rossiego ???
          Stoner też obwiniał Rossiego za własny upadek w Laguna Seca 2008, mówiąc, że to wina Rossiego bo ten wcześniej zahamował.

      • Racja, tyle że dokładnie tak samo jeżeli chodzi o zachowanie na torze w swojej karierze postępował VR. Mnie akurat bardziej odpowiada MM , a ściśle jego styl jazdy. Obaj to doskonali zawodnicy ale też mocne charaktery i nieuniknionym był konflikt. Szkoda ( ale może jeszcze nic straconego ) że publicznie nie zakopali toporu wojennego. Bo jak zaglągąm na różne fora nie tylko polskie to generalnie fani obu panów są tak ostro podzieleni jak nasz kraj politycznie. U VR irytowało mnie pajacowanie i jak to ktoś kilka lat temu określił „samozajebistość” . U MM za to zbytnie szarżowanie, czego efekty mamy dzisiaj. Wyścig o ilość zdobytych tytułów to nadmuchana medialnie sprawa. Obaj mają już zapewnione miejsce wśród wielkich MotoGP bez względu na to co przyniesie przyszłość.

        • VR i MM zakopali topór wojenny (Catalunya 2016, Termas 2019).
          Za to ich najbardziej zagorzali psychofani sprawiają wrażenie uzależnionych od notorycznego wracania do kontrowersji sprzed lat.

          • Nie do końca zakopali te animozje. Ostatni wyścig w Walencji i pożegnanie Rossiego obaj bracia M delikatnie mówiąc olali. I to nie było ani fajne ani potrzebne. Mimo że faktycznie niby w 2016 i 2919 wyglądało to nieco lepiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
174 zapytań w 0,823 sek