GP Włoch: Bezzecchi bohaterem! Aprilia zepsuła święto Ducati (AKTUALIZACJA)

Kto jak nie zwycięzca czterech tegorocznych wyścigów Formuły 1 – Andrea Kimi Antonelli – mógł wymachać na mecie flagą w szachownicę czwarte zwycięstwo Marco Bezzecchiego w MotoGP w  tym sezonie? Włoch powiększył nieznacznie przewagę w generalce nad drugim na mecie Jorge Martinem (obaj Aprilia). A podium po obronie w ostatnim zakręcie wywalczył Francesco Bagnaia z fabrycznej ekipy Ducati.

Tym razem Bezzecchi nie zepsuł startu, ale zrobił to wczorajszy triumfator Sprintu: Raul Fernandez, wyjeżdżając nieomal w żwir i spadając na koniec stawki. Pierwsze metry to walka Aprilia vs. Ducati, bowiem prowadził Bezzecchi przed Martinem, a tuż za nimi Bagnaia i Marquez. Pierwszy odpadł #93 – wyraźnie nie mógł dotrzymać kroku rywalom i musiał bronić się przed Pedro Acostą na KTM.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Bagnaia wykorzystał błąd Martina oraz wyprzedził Bezzecchiego i przez ponad pół wyścigu niezagrożony prowadził, jednak potem „Bez” podkręcił tempo. Szybko wyprzedził #63 i potem powiększał przewagę. Niedługo potem również Martin wyprzedził Bagnaię, bo ten jechał coraz wolniej. Martinowi nie starczyło jednak czasu ani opon aby jeszcze spróbować powalczyć o zwycięstwo. Bezzecchi spokojnie przeciął linię mety jako pierwszy.

O trzecie miejsce walka trwała dosłownie do ostatnich metrów, bowiem rewelacyjną drugą połowę wyścigu zaliczył Ai Ogura. Japończyk standardowo słabo się kwalifikujący, tym razem długo jechał w dole TOP10, ale kiedy już przyspieszył, to radził sobie łatwo z kolejnymi rywalami, a do Bagnai dopadł w trzy okrążenia. Spróbował ataku w ostatnim zakręcie, ale dwukrotny mistrz MotoGP skontrował i ku radości szefostwa Ducati, jednak obronił miejsce na podium dla marki z Borgo Panigale.

Ozdobą dnia były jednak pojedynki Pedro Acosty z Markiem Marquezem. #93 w pierwszej rundzie po powrocie operacji nie miał tempa na walkę o podium, ale robił co mógł, by uratować chociaż czwarte miejsce. Wszystko na nic, bo mimo wielu skutecznych prób obrony przed Acostą, uległ nie tylko jemu, ale również wspomnianemu Ogurze i Fabio Di Giannantonio, który nieco rozczarował bo początek wyścigu spędził w środku stawki.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Ducati więc na 100-lecie marki przy okazji GP Włoch nie odniosło zwycięstwa, i to inny Włoch, i inna konkurencyjna Włoska marka zapisała na koncie swoje pierwsze triumfy na tym torze.

AKTUALIZACJA: Raul Fernandez oraz Toprak Razgatlioglu oddali po jednej pozycji – Hiszpan za spowodowanie kontaktu, a Turek za wyjazd na zielone pole.

GP WŁOCH (MUGELLO) – WYNIKI WYŚCIGU MOTOGP (PO KARACH)
POZ ZAWODNIK KRAJ ZESPÓŁ MOTOCYKL STRATA
1 Marco Bezzecchi ITA Aprilia Racing Aprilia 40:57.347
2 Jorge Martin SPA Aprilia Racing Aprilia +3.559
3 Francesco Bagnaia ITA Ducati Lenovo Ducati +5.098
4 Ai Ogura JPN Trackhouse Aprilia Aprilia +5.132
5 Fabio Di Giannantonio ITA Pertamina VR46 Ducati Ducati +5.453
6 Pedro Acosta SPA Red Bull KTM KTM +7.467
7 Marc Marquez SPA Ducati Lenovo Ducati +10.762
8 Fermin Aldeguer SPA BK8 Gresini Ducati Ducati +14.644
9 Raul Fernandez SPA Trackhouse Aprilia Aprilia +13.380
10 Diogo Moreira BRA Pro Honda LCR Honda +21.366
11 Brad Binder RSA Red Bull KTM KTM +21.479
12 Joan Mir SPA Honda HRC Castrol Honda +21.795
13 Luca Marini ITA Honda HRC Castrol Honda +22.059
14 Franco Morbidelli ITA Pertamina VR46 Ducati Ducati +29.789
15 Jack Miller AUS Pramac Yamaha Yamaha +32.289
16 Toprak Razgatlioglu TUR Pramac Yamaha Yamaha +31.920
17 Maverick Viñales SPA Red Bull KTM Tech3 KTM +32.717
18 Fabio Quartararo FRA Monster Yamaha Yamaha +34.335
19 Michele Pirro ITA BK8 Gresini Ducati Ducati +40.553
NIE UKOŃCZYLI
DNF Enea Bastianini ITA Red Bull KTM Tech3 KTM DNF
DNF Alex Rins SPA Monster Yamaha Yamaha DNF
DNF Cal Crutchlow GBR Castrol Honda LCR Honda DNF

„`

Kliknij, aby pominąć reklamę

Paweł Krupka

Na MOTOGP.PL - od 2009 roku. W kręgu zainteresowań - wszystko co związane z motorsportem, od żużla, przez MotoGP do Formuły 1.

Powiązane artykuły

2 komentarzy

  1. po raz kolejny, dane mi było oglądać, jedną z najpiękniejszych rzeczy w motorsport: kilku zawodników walczących na łokcie, podczas hamowania z 360 km/h do 70 km/h, przy wjeżdżaniu do San Donato :):):) już na pierwszym okrążeniu, wjeżdżając właśnie w ten zakręt, DiGia i Fernandez, wiedzieli, że walka o najwyższe cele, dla nich się skończyła 🙂 później dzielnie walczyli ale do podium było daleko 🙂 GRANDE VITTORIA włoskich Tifosi, jedynie delikatnie zepsute przez Martin-a (choć na włoskim moto) 🙂 jeszcze bardziej mógł to popsuć Młody Samurai, lecz jak on pozwolił na kontrę Pecco w ostatnich zakrętach, to wie tylko on sam 🙂 generalnie Pecco i Acosta zajechali swoje moto do granic i ostanie kółka jechali na oparach możliwości 🙂 biorąc pod uwagę stan fizyczny MM, walczył naprawdę dzielnie ale młode wilki do w końcu dopadły i pożarły 🙂 gdyby nie upadł Rins, to Yama nie byłaby w ogóle pokazana przez realizatora wyścigu 🙁 tylko tydzień przerwy i Balatonring ale tam, podobnie jak Hungaroring, spektakularnego ścigania się nie spodziewam :):):)

  2. Pod względem dojrzałości to Bezzechii pojechał znakomity wyścig bo się nie podpalał tylko poczekał na drugą część wyścigu i spokojnie go wyprzedził i wygrał. I trzeba docenić innych zawodników na najlepszym motocyklu od połowy zeszłego sezonu bo Martin drugi a Ogura czwarty który niewiarygodnie potrafi oszczędzać opony. I dobry powrót Marca po dwóch operacjach na jeden z najtrudniejszych torów jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne. I myślę że w Balaton Marc powalczy o podium bo tor kręci się w lewą stronę i jest mniej fizyczny. A na koniec to mam nadzieję że na 850 zobaczymy mnóstwo takich akcji jak między Pedro, Marquezem i Ogura

Dodaj komentarz

Back to top button