Home / Gry / SBK 22 – udany powrót po latach? RECENZJA (+wideo)

SBK 22 – udany powrót po latach? RECENZJA (+wideo)

10 lat – tyle czasu musieliśmy czekać na nową odsłonę gry motocyklowej na licencji World Superbike. Za produkcją standardowo wzięło się włoskie studio Milestone, specjalizujące się w grach o sportowych jednośladach (MotoGP, MXGP, Ride, Monster Energy Supercross). Czy nowe SBK doczekało się godnego powrotu?

Wydana w 2012 roku SBK Generations była ostatnią częścią w której mogliśmy ścigać się seryjnie produkowanymi motocyklami w kategorii Superbike. Żeby było ciekawiej, stare części SBK również tworzyło studio Milestone, ale od 2013 roku postanowili skupić się wyłącznie na MotoGP, a później rozwijać serię Ride zawierającą drogowe maszyny. Po latach doświadczeń, ewolucji fizyki i wielu innych elementów mogliśmy się spodziewać, że najnowsze SBK 22 powinno stać na bardzo dobrym poziomie, zwłaszcza że Ride 4 i ostatnie dwie odsłony MotoGP pod kątem modelu jazdy były naprawdę świetne w wykonaniu Milestone. Odpowiadając krótko – tak, SBK 22 to jest bardzo dobra gra wyścigowa, ale…

Po pierwszych prezentacjach grze przypięto łatkę zwykłej kopii MotoGP, tyle że z motocyklami klasy Superbike. Starałem się wstrzymywać z opiniami, bo choć wizualnie faktycznie można było odnieść takie wrażenie, tak nikt z nas nie był wstanie własnoręcznie ocenić modelu jazdy i dokonać rzetelnego porównania. Dziś mogę to już potwierdzić i trzeba to jasno powiedzieć: SBK 22 jest grą stworzoną na bazie MotoGP 21 (tak, 21 a nie 22) i pokusiłbym się o stwierdzenie, że dostaliśmy po prostu solidny mod… Oczywiście nie jest tak, że sama gra jest przez to zła, nic z tych rzeczy. MotoGP 21 było bardzo dobrą produkcją i użycie jej jako bazy dało nam dobrą rozgrywkę w SBK, choć nie ukrywam że oczekiwałem modelu jazdy zbliżonego do Ride 4, gdzie tam motocykle w specyfikacji Superbike były naprawdę wyśmienicie dopracowane pod kątem fizyki. Tutaj motocykle zdają się troszkę pływać po asfalcie, zwłaszcza na hamowaniach ale i w środku zakrętu maszyny mają tendencję do wężykowania nawet z zamrożoną w jednym miejscu przepustnicą. Dziwnie, ale można się błyskawicznie przyzwyczaić.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Złośliwe mógłbym powiedzieć, że jeśli graliście w MotoGP 21 to widzieliście już wszystko i na tym zakończyć. Rzeczywiście model jazdy jest od razu do opanowania jeśli graliście w tamtą część serii, a nawet wizualnie wszystko wygląda niemal identycznie. Ten same „kafelki” w głównym menu, każda zakładka, opcja personalizacji zawodnika, tryb kariery, wszystko wygląda dosłownie tak samo. Jeśli chodzi o zawartość to nie da się ukryć faktu, że SBK Generations z 2012 roku miało jej o wiele, wiele więcej. Było tam kilka kategorii wyścigowych z kilku różnych sezonów, przypomnę że nawet z polskim zawodnikiem Pawłem Szkopkiem. W SBK 22 otrzymujemy jedynie najnowszy sezon z litrowymi maszynami i… tyle. Oczywiście nadal są standardowe tryby typu szybki wyścig, multiplayer, czasówki, ale to wszystko już znamy i jest pewnikiem. Wygląda więc na to, że Milestone nie specjalnie się napracowało i gra została zrobiona po najmniejszej linii oporu, choć trzeba przyznać że modele motocykli i zawodników są bardzo ładne i szczegółowe, podobnie jak torów. Przykładowo tor w czeskim Moście jest dokładnie taki jaki zapamiętałem go na żywo, łącznie z pałacem na wzgórzu w oddali. Wszystko zostało opakowane w dobrą rozdzielczość i szczegóły. Dźwięki również robią robotę. Wszystkich motocykli na żywo nie byłem w stanie sprawdzić, ale Yamaha R1 i BMW M1000RR brzmią tak jak powinny, możemy więc założyć że pozostałe marki również. Technicznie gra jest na standardowym poziomie Włochów. Generalnie jest bardzo dobrze (niestety nie dane mi było sprawdzić jak działają serwery), ale zdarzają się drobne błędy nie utrudniające rozgrywki. Trzeba jedynie uważać na betonki na których motocykl czasem w niekontrolowany sposób potrafi się przewrócić choć teoretycznie nie powinien. W MotoGP 22 udało się takie rzeczy wyeliminować kolejnymi patchami, więc zakładam że i tu będzie podobnie.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Przyznam szczerze, że nie jestem usatysfakcjonowany takim powrotem SBK 22. Generations z 2012 było naprawdę bardzo rozbudowane, a tu wszystko wygląda dość skromnie i nie zaszło wiele zmian względem siostrzanej MotoGP 21. Uważam, że po dziesięciu latach czekania ta seria powinna wpaść na rynek z większym impetem, a tak mamy kolejną wyścigową grę studia Milestone która nie specjalnie wyróżnia się na tle innych. Oczywiście to nadal bardzo dobra gra, włosi ogarniają model jazdy motocykli, ale wydaje mi się że nie ma ona jeszcze swojej tożsamości, przez co szybko zniknie w gąszczu innych gier. Traktowałbym ją póki co może trochę jako spin-off. Mam też nadzieję, że będzie ona rozbudowywana i w kolejnych częściach zawartości w SBK będzie przybywało. Jestem fanem Yamahy R6 i trochę ubolewam, że nie jestem w stanie się nią pościgać w kategorii World Supersport. Na koniec powiem tak: jeśli lubicie serię World Superbike i chcecie mieć wirtualne wyścigi na wysokim poziomie – 180zł jest w porządku ceną, ale jeśli oczekujecie czegoś więcej, a nie zależy Wam na teksturach i modelach na licencji SBK to zdecydowanie zostałbym przy MotoGP 22 i Ride 4…

Recenzja w formie wideo wraz z rozgrywką z gry:

 

AUTOR: Gucio1846

Komentarze: 1

  1. Lubię serię Superbike i chętnie bym zagrał, ale to chyba wolę pobrać moda SBK użytkowników do MotoGP, wyjdzie na to samo… Duże rozczarowanie, że całe menu, cały tryb kariery wygląda wręcz identycznie jak w MotoGP. I nawet nie można jakimś historycznym Baylissem pojeździć :/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
173 zapytań w 1,441 sek